Duda załatwił Polonii nowe cła na czekoladki i na krówki

0
157


Media  informują, iż w Polsce ciągle wykonuje się bardzo niewiele testów na koronawirusa. Pacjenci często wiele dni czekają na wykonanie testu. Być może kłopoty z wykonaniem testu, spowodowały, że tak zwany prezydent Andrzej Duda, zwany także budyniem lub długopisem, wraz ze swoją świtą przyleciał do Białego Domu, gdzie zrobili mu darmowy test, poza krajową kolejką. Inaczej nie mógłby wejść do Gabinetu Owalnego na pogawędkę, o niczym z Donaldem Trumpem, który zupełnie nie radzi sobie z pandemią. Ameryka w oceanie wirusa, jest jak gładz bodzący wzburzoną wodę, która cały czas zalewa brzegi. Dawno nie widziałem tak żenującego widowiska, podczas którego amerykański prezydent usiłował wpłynąć na wynik wyborów w innym kraju. Nie wiem jak Polacy odniosą się do faktu, że prezydent innego kraju, usiłuje im wybierać prezydenta. Pękałem ze śmiechu, kiedy słuchałem o współpracy naukowców obu krajów w pracach nad szczepionką na parszywego wirusa.  Już widzę jak polscy naukowcy chwytają za durszlaki, wpadają na Marszałkowską i łapią wirusa.  Ja rozumiem, że można mieć ludzi za idiotów, ale żeby do tego stopnia?

Politycy pieprzyli coś o bezpieczeństwie. Duda i Szczerski jednakowo, manifestowali, że nie mieliby szans na maturze z matematyki , na poziomie podstawowym. Prezydent Trump zapowiedział wycofanie 7.5 tysiąca żołnierzy USA z Niemiec. Z tego może 1000 przyjedzie do Polski. Prezydent USA zapowiedział więc osłabienie wschodniej flanki NATO, ubędzie 6.5 tys. żołnierzy USA.  Dla Dudy oczywiste osłabienie NATO, jest wzmocnieniem. Przypomina mi się inny polski palant Rydz Śmigły wkraczający na Zaolzie. Przy okazji ów Rydz Śmigły oznajmił, że Polska jest mocarstwem. Kilka miesięcy później przekonaliśmy się o sile tego mocarstwa.  Byli tak silni i wyposażeni w sprzęt, jak nasi naukowcy z durszlakiem, na Marszałkowskiej, uganiający się za wirusem.

Media w Ameryce w ogóle nie zwróciły uwagi na tę wizytę. Komentowano godzinny wywiad Johna Boltona dla CNN oraz spadki na giełdzie. Polscy komentatorzy, nie zauważyli, iż w trakcie rozmowy Dudy z Trumpem, poinformowano o nowych cłach, nałożonych na towary importowane z Europy, na przykład, na czekoladki i cukierki z Europy. Duda załatwił wam nowe cła na czekoladki z Wedla albo na krówki oraz piwo.  Darmowy test i cła na czekoladki, to miara sukcesu Andrzeja Dudy w Ameryce. Boże, Polonia zapłaci więcej za krówki! Jak żyć!

Ponadto MFW ostrzega, iż recesja będzie głębsza niż pierwotnie sądzono. Też o wiele ważniejsze od wizyty Dudy.

Ameryka ciężko doświadczona przez wirusa

W czwartek Donald Trump ma wystąpić na wiecu w Wisconsin, gdzie według dzisiaj opublikowanego sondażu przegrywa z J. Bidenem.

John Bolton powiedział dzisiaj, iż w styczniu tego roku, gdy liczni eksperci ostrzegali prezydenta przed wirusem, proponowali konkretne działania, przemawiali do „pustego krzesła”. Prezydent nie chciał tego słuchać. Nie chciał słuchać, gdyż dla Trumpa każde działanie rozpatrywane jest w kontekście kampanii wyborczej.  Zamykanie ekonomii, kampanii nie służyło. Dlatego szybko zaczęto domagać się otwarcia gospodarki. Tak się stało. Ten brak spójnej polityki na poziomie federalnym, doprowadził do kryzysu i obecnego radykalnego wzrostu ilości zachorowań.

Dzisiaj w Ameryce ponad 39 tysięcy nowych zakażeń.  Dzienne rekordy biją takie stany jak Teksas, ale i inne, które przedwcześnie się otworzyły i dzisiaj ponoszę tego konsekwencje. Rośnie ilość przypadków hospitalizowanych. Jutro ilość nowych zakażeń pewnie przekroczy 40 tysięcy.

Donald Trump żyje w biologicznym, kloszu. W Białym Domu wszyscy są testowani, ale prezydent nie dba o uczestników wieców, a niech się zarażą. Nie muszą mieć masek, nikt nie bada temperatury jak wczoraj w Arizonie.   Trudno o bardziej jaskrawy przykład hipokryzji. Unia Europejska, która jakoś poradziła sobie z wirusem, pewnie lada moment zamknie granicę przed Amerykanami.

Dr. Fauci, zeznając wczoraj w Kongresie powiedział, kluczowe będą najbliższe dwa tygodnie.Czekam z niepokojem, gdyż w mediach widzę wypowiedzi wielu młodych ludzi, w nosie mających zasady narzucane im przez ekspertów. Przecież oni wiedzą lepiej i nie muszą się stosować. Nie wróży to nic dobrego.

wideo: COVID 17/Youtube.com

Andrzej Jarmakowski

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: