Duda sfotografuje się z Trampem

3
1434

W niefortunnym momencie nastąpiła wizyta prezydenta Andrzeja Dudy w Białym Domu. W ogóle cała ta wizyta jest gigantycznym cyrkiem. Jedynym jej konkretnym wynikiem, będą wspólne fotki prezydentów.   Ostatnio w USA modne jest podpisywanie deklaracji, czyli nic nie znaczących kartek papieru. Na przykład podczas szczytu w Singapurze z Kimem, także podpisano deklarację, z której nic nie wynika, dzisiaj nikt nie mówi o denukleryzacji Korei Północnej. W deklaracji będzie mówić się o pogłębianiu współpracy, jej zacieśnianiu jej, bliższym współdziałaniu. Padnie sporo przymiotników, z których nikt nie wynika. Generalnie Duda musi posprzątać po Patryku Jakim. Niesmak pozostał.

Co to znaczy podpisanie deklaracji, o której tyle się mówi? Oznacza nie mniej więcej, że decyzje nie zapadną, deklaracja wyznacza tylko wolę czegoś tam, więc bez znaczenia.

Polacy dążą do tego, aby wojska USA w Polsce były na stałe, aby Amerykanie stworzyli stałą bazę.NATO w Polsce, ale decyzje w tej kwestii nie zapadną.

Zresztą akurat, w tej chwili prezydent USA martwi się  o Jego nominata do Sądu Najwyższego, kandydatura ta zaczyna padać. Gdyby kandydatura nie została zatwierdzona przez Senat, prezydent może już stracić szansę na nominowanie swojego kandydata do Sądu Najwyższego.

Największą bzdurą tego spotkania będzie  opowiadanie bajek polskiego polskiego prezydenta, o jakimś Trójmorzu. Trójmorze nie istnieje, zaś Amerykanie,  wykorzystają to fikcyjne Trójmorze do rozgrywania Polski  przeciw Unii Europejskiej,  jest to szalenie  niebezpieczne.  Polski prezydent jeżeli da się wciągnąć w taką dyskusję, będzie szkodził polskiemu interesowi. Wizyta będzie relacjonowana w polskich mediach, w amerykańskich mediach nie, gdyż Ameryka ma  na głowie ważniejsze rzeczy. Zresztą wypowiedzi Dudy na temat Unii w ostatnim. czasie były haniebne.

Dobra współpraca wojskowa. Konkrety! Polska nie posiada nawet szczątków obrony antyrakietowej. Od lat mówi się o patriotach, no i co, gdzie są te rakiety, w fabryce? Na desce konstrukcyjnej? Pomijam już, iż w deklaracjach woli, cena rakiet tych była kosmiczna, jakby Amerykanie sprzedawali nam złote rakiety! Deklaracji o stałych bazach nie będzie! Będą fotki.

Ameryka wizyty Dudy nie zauważy, w polskich programach informacyjnych, tak zwani Amerykaniści opowiadają kompletne androny, o tym jakoby Polonia pomogła  wygrać Trumpowi. W TVN 24 opowiadają brednie totalne, na ten temat. Trump przegrał w Nowym Jorku, przegrał w Illinois, więc gdzie ta Polonia pomogła? Polonia nie głosuje jako blok, o czym profesorskie nieuki w Polsce nie wiedzą!  Co do obronności, to Trump nie lubi, nie rozumie Unii Europejskiej, Z NATO najchętniej wycofałby się z NATO.Trump może zostawi NATO, wszelkie inne wielostronne umowy uważa za złe.

Mamy do czynienia z cyrkiem. Obecnie w Białym Domu lubią dyktatorów, więc Duda może liczyć na poparcie w niszczeniu polskiej konstytucji.  Co innego jednak wewnętrzna opozycja w Białym Domu, o której pisze Bob Woodworad w swojej książce.

Na razie w USA, więcej mówi się o przypadkowym zestrzeleniu przez Syrię samolotu rosyjskiego. Niż o wizyzycie Dudy, której nikt nie zauważył.

Dla polskiej polityki groźnym memento jest wizyta Orbana w Moskwie. Mówi się o zwiększeniu dostaw gazu, nowych porozumieniach ekonomicznych itp. Wyglądało to groźnie. Zresztą Węgry nie poparły Polski w głosowaniu , nad wyrzuceniem polskiej KRS z europejskiego stowarzyszenia. Jeżeli chodzi o energetykę, to Polaków, Orban załatwił już w Moskwie. I to byłoby na tyle. Orban Polskę załatwił, przynajmniej jeżeli chodzi o rurociąg. Co do stałych baz, pamiętajmy, iż za kilka tygodni wybrany zostanie nowy Kongres! Czy da on kasę na jakieś bazy, choć Duda obiecywał, że to polski podatnik zapłaci. Trumpowi to się podobało!

Polska kupiła 2 baterie patriotów, co pozwoli obronić połowę Warszawy, za cenę  znacznie wyższą nuż Rumunia. Wielki to sukces Macierewicza.

Polskie media, odnotowały protest KOD i PFN w Waszyngtonie! Protest był widoczny i słyszalny.

Foto: Wiadomości – Onet

Andrzej Jarmakowski

3 Komentarze

  1. “Konstytucja” to jedyne głośne słowa jakie kapciowy Kaczyńskiego usłyszał w Waszyngtonie. A żona Dudy udzieliła wywiadu w muzeum holocaustu

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: