Dobra debata dla Rubio i Cruza

11
579

debataW czwartek , Houston odbyła się ostatnia przed super wtorkiem debata republikańskich kandydatów na urząd prezydenta USA. W żółtej koszulce lidera debatę rozpoczynał Donald Trump. Do tej pory zdobył on 80 delegatów na konwencję partyjną, do uzyskania partyjnej nominacji potrzeba głosów ponad 1200 delegatów. Przed wszystkimi delegatami jeszcze długa droga.

Debata przebiegała pod znakiem zdecydowanego ataku Teda Cruza i Marco Rubio na Donalda Trumpa. Obaj kandydaci wskazywali, że Trump nie jest prawdziwym konserwatystą oraz republikaninem. Komentatorzy zastanawiali się, dlaczego Rubio i Cruz czekali tak długo, z atakiem na Trupa, przecież należało to zrobić znacznie szybciej, a nie dopiero w 10 debacie. Tyle debat odbyli już republikańscy kandydaci.

Trump znalazł się w tarapatach, kiedy Rubio wyciągnął mu, że na budowie w Chicago nielegalnie zatrudnił robotników sprowadzonych z Polski. Sprawa znalazła się w sądzie i Trump musiał zapłacić wysoką karę. To stara sprawa, sprzed wielu lat.  Jak wynika z dokumentów sądowych Trump zatrudniał 200 osobową polską brygadę. Robotnicy pracowali po 12 godzin dziennie, za 4 dolary na godzinę.Nie byli odpowiednio ubezpieczeni, sprawa w sądzie zakończyła się umową, która została utajniona.

Sprawa zatrudnienia nielegalnych robotników z Polski wypłynęła gdy omawiano politykę imigracyjna. Trump przedstawiał się często jako obrońca amerykańskiego przemysłu i biznesu, a tutaj zatrudnia nielegalnych robotników z obcego kraju.

Trump bronił swojego pomysłu budowy muru na granicy z Meksykiem.Odpowiadając na stwierdzenie prezydenta Meksyku, że ten nie da ani grosza, Trump mówił, że gdyby użył połowy słów, którymi posługiwał sie prezydent Meksyku, byłby wielki skandal. Trump wskazywał, że USA mają 58 miliardów dolarów deficytu z Meksykiem i znajdzie on sposób, aby Meksyk za mur zapłacił, co więcej mur będzie o 10 stóp wyższy niż pierwotnie zapowiadał, co wywołało entuzjazm widowni zgromadzonej w auli Uniwersytetu w Houston.

W sprawach imigracyjnych wszyscy główni trzej kandydaci byli twardzi. Trump obiecał, że wszystkich deportuje, ale potem być może niektórzy będą mogli wrócić po przejściu odpowiedniej administracyjnej procedury. Przeciwko jakiejkolwiek formie amnestii opowiadali sie także Rubio i Cruz. Co ciekawe, już po debacie wielu wyborców latynoskiego pochodzenia zgadzało się z takim stanowiskiem.

Nieco bardziej realistyczni byli Kasich i Carson, nieśmiało mówiąc o trudnościach z eksmisją 11 milionów ludzi, ale mało ich kto słuchał, byli oni tylko tłem do pierwszej trójki. Trump po debacie mówił zresztą, że gubernator Ohio i Carson nie byli równo traktowani na równych prawach.

Mówiąc o ekonomii Trump obiecywał zbalansowanie budżetu. Jak to uczyni? Poprzez likwidację Departamentu Edukacji i EPY, czyli agencji ochrony środowiska, ich zadania przejąć powinna administracja w poszczególnych stanach. Departament Edukacji to 68 miliardów EPA 8 miliardów. Deficyt wynosi ponad 500 miliardów. Gdzie reszta? W likwidacji zbędnych wydatków. Postulat likwidacji EPY jest groźny w swojej głupocie. W postulatach Trumpa  momentami  widać tani populizm. Dochodziło do ostrych spięć, Trump nazwał Cruza kłamcą.

Czołowa trójka obiecała, że odwoła reformę ubezpieczeń medycznych Obamy, jednak w polityce ekonomicznej nowych pomysłów nie było. Trump obiecywał, że miejsca pracy wrócą do Ameryki, ale jak to zamierza osiągnać – nie powiedział, odwoływał się jedynie do swojego biznesowego doświadczenia.

W części poświęconej polityce zagranicznej Rubio i Cruz wskazywali, że Trump w gruncie rzeczy popierał politykę Hillary Clinton, krytykowano jego pomysł, aby Ameryka była neutralna w rokowaniach między Izraelem a Palestyńczykami. Kykowano także Trumpa także za to, że przekazywał dotacje dla Fundacji Clintonów. Prowadzone jest dochodzenie w sprawie Fundacji, z pewnością będzie to temat listopadowej kampanii. Czy republikanie będą go mogli podnosić, – zapytywał Cruz, gdy nominację republikanów zdobędzie Trump.

Czy debata ta może coś zmienić? Raczej raczej niewiele, Rubio i Cruz wzięli się za Trumpa stanowczo za późno. Biorąc pod uwagę 11 stanów, gdzie wybory będą odbywać się w super wtorek, Trump remisuje w Teksasie z Cruzem, w innych stanach prowadzi. Przedmiotem spory były także rozliczenia podatkowe Trumpa, których kandydat nie udostępnił jeszcze. Trump tłumaczył, że Urząd Podatkowy sprawdza jego zeznanie podatkowe, więc udostępni je po zakończeniu procesu z Urzędem Podatkowym. Cruz wskazywał, że nominacja Trumpa to dobra wiadomość dla Hillary Clinton.

Realnie patrząc, Rubio pewnie będzie zadowolony, jeżeli w wielu stanach zamelduje się na drugim miejscu.

Eksperci podkreślali znakomitą postawę Rubio. Na ile wpłynie tona decyzje wyborców, zobaczymy już w najbliższy wtorek.

AJ

Foto: heavy.com

11 Komentarze

    • Panie Koch, dżentelmenem to pan nie jest. Za takie wpisy zarówno w Polsce, jak i w Stanach idzie się do pierdla. Niech pan się zastanowi, co pan robi.
      A swoja droga jest pan człowiekiem bardzo źle wychowanym, skoro nie umie pan wypowiedzieć swojej opinii bez użycia wulgaryzmów, które niczego do dyskusji nie wnoszą.. Ludzie wzruszą ramionami i powiedzą, co za kawał chama.

      • Ja też uważam, że przyczyną wszelkiego zła jest religia. Nie istnieje religia umiarkowana, wszystkie religie są fundamentalistyczne, zaś Polski Episkopat Kościola katolickiego realizuje wytyczne polityki Putina. czy też trzeba mnie zamknąć, jak tak to trudno idę do pierdla, “czarnych” bronić nie będę.

    • No i widzicie? Nasze dwie ciotki platforniane występują jako ekspertki od zagadnień religijnych. Proszę się nie obawiać, moja poczciwa Pani Tereniu, nikt panią na serio nie potraktuje. Do pierdla pani nie trafi, ale do psychiatryka zamknie tego na pewno. Co to będzie za ulga! Jestem pewny, że Grażyna będzie panią regularnie odwiedzać.

  1. Panie nierozważny, podpisz się Pan a nie pierdol głupot. Tutaj na polityków można pisać co się chce bo to publiczna hołota ta, która opowiada dyrdymały religijno-nacjonalistyuczne.. A Pan ciągle siedzi w tym gównie polskim.

  2. Panie Koch, jest pan rzeczywiście człowiekiem mizernej klasy. Po prostu wulgarnym, nieokrzesanym zerem z minusowym IQ.

  3. Rzeczywiście, wygląda że ten facet to rzeczywiście sukinsyn. A wulgarny jak sierżant z Ludowego wojska polskiego. Że też takiemu pozwalają obrażać ludzi w Ameryce! Deportować chuligana za sianie nienawiści! Nawet jego wulgaryzmu pokazują brak edukacji podstawowej, nie umie odmienić z określeniami:walnięte kościelne skurwysyny. Pewnie myśli o sobie , gnój taki!

    • Nie zdziwilo by mnie wcale jak by sie okazalo ze Sierzant K,Kochowi buty czyscil , i nie zakladal bym sie ze to bylo wojsko 🙂

  4. Obserwator . chwala bogu ale za takie sprawy w Ameryce jeszvcze sie nie idzie siedziec , i dobrze ! to wam w Europie juz kompletnie upierdolili jaja ta poprawnoscia polityczna LOL

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: