Dla Putina Polska państwem sezonowym?

0
49


W niszowym amerykańskim magazynie: National Intrest”, mylnie przedstawianym w Polsce, na przykład  przez portal Onet.pl jako pismo amerykańskich konserwatystów, Władimir Putin opublikował obszerny artykuł, w którym przedstawił swój punkt widzenia na historię II wojny światowej, jak i punkt widzenia Kremla na bieżące wydarzenia.  Amerykański ruch konserwatywny ma wiele odłamów. Na pewno widoczna jest, wśród wielu tak zwanych konserwatystów, fascynacja Władimirem Putinem. Potwierdza to także to John Bolton w swojej najnowszej książce, kompromitującej dla prezydenta Donalda Trumpa.

Miejsce publikacji dla Putina zostało starannie wybrane. „ National Intrest” jest pismem wydawanym przez Instytut założonym przez prezydenta Richarda Nixona. Sprawca afery „Watergate” dał Instytutowi swoje nazwisko, jako współzałożyciel tej instytucji, i na tym jego rola się skończyła. Prezesem Instytutu, jak i wydawcą pisma od ponad dwudziestu lat jest urodzony w Związku Sowieckim Dymitrij Sims. Stoi za nim udana uniwersytecka kariera, jak i kariera w rosyjskich służbach specjalnych. Ostatnio sporo czytaliśmy o Simsie, w kontekście oskarżeń o nielegalne wpływanie przez Rosję na przebieg kampanii wyborczej w USA. W raporcie Roberta Muellera nazwisko Simsa pada 143 razy. Uznawany jest on za rosyjskiego agenta. Jego magazyn wzywa do realizmu w polityce, który, polega na przyjęciu założenia, że Rosja zawsze ma rację.  Józef Stalin był wielkim, dobrym, szlachetnym przywódcą.  Tak to prawda, wielu amerykańskich konserwatystów zwariowało i straciło rozum, fascynując się Putinem. Putinem zafascynowany jest także prezydent Donald Trump.  W każdym razie Putin pisze w piśmie, przedstawiającym rosyjskie stanowisko. Między innymi, dlatego wypowiedzi te traktować należy poważnie.

Tekst Putina odpowiada na kilka ważnych pytań. Dowiadujemy się, jak Rosja chciałaby, abyśmy patrzyli na historię i przyszłość świata. Putin stwierdza, iż niedługo stali członkowie Rady Bezpieczeństwa ONZ, powinni zająć się ustaleniem nowego porządku na świecie. Moim zdaniem sugeruje to, iż Rosja szykuje jakiś poważmy kryzys w stosunkach międzynarodowych, po rozwiązaniu którego, wyłonić ma się nowy układ sił na świecie. Brzmi groźnie.

Opowieść o II wojnie, stanowiąca mieszaninę prawdy i totalnego, bezczelnego kłamstwa oceniona została, jako próba przepisania na nowo historii II wojny światowej. Ku mojemu zaskoczeniu Putin sporo miejsca poświęca Polsce, w globalnej polityce mało się liczącej ale, nie zostawia na niej suchej nitki, twierdząc, że Polsce ten los zgotowało jej kierownictwo.  To niestety prawda, Trzeba jednak powiedzieć, iż Polska prowadząc głupią politykę, dostarczyła argumentów, swoim przeciwnikom. Tego negować nie sposób. Sporo Putin pisze o współpracy Polski z III Rzeszą przy zajęciu Zaolzia. Tak był to szczyt polskiej głupoty, taka tromtradracja, ale z tego powodu  wojna nie wybuchła. Putin wyciąga z historii, to co jemu wygodne, zapomina o wszystkim co niewygodne. Tak ja, nie rozumiem polskiej fascynacji Piłsudskim i Dmowskim, odpowiedzialnymi za to, że państwo to rozsypało się jak domek z kart.  To jednak nie Polska, rozpoczęła wojnę.

Pisząc o wrześniu 1939 roku, Putin zapomina o pakcie  Ribbentropa z Mołotowem, wspomina jedynie, że Niemcy prosili Sowiety, aby te wcześniej wkroczyli do Polski.  Tak to prawda. Rosjanie woleli jednak poczekać na rozwój sytuacji. Putin milczy o dodatkowym układzie Stalina i Hitlera z 28 września 1939 roku.

Zostawiając, w sumie mało ważną polemikę historyczną, na boku, tekst Putina świadczy o tym, iż w Rosji żywe jest przekonanie o sezonowości Państwa Polskiego. Wniosek z tych wywodów Putina jest jeden. Rosja będzie starała się udowodnić, iż Polska jest państwem sezonowym. Dążąc, jeżeli nie do pełnej likwidacja tego „wersalskiego bękarta”, to przynajmniej podporządkowania go sobie.  Na razie Polska, wchodząc w konflikt z Unią Europejską, robi wszystko, aby Putinowi ułatwić to zadanie.

Tekst Putina pokazuje, że Rosja w trwającej obecnie kampanii w USA, będzie wspierać Donalda Trumpa.  Sims, czego dowodzi Raport Muellera, może należeć do osób, które poza głównym planem,  w imię politycznego realizmu, pracować będą nad nowym porządkiem świata. Tak marzenia chodzą w głowach możnych tego świata. Idą ciężkie czasy, to raczej nie ulega wątpliwości. Tekst Putina utwierdził mnie w tym przekonaniu.

Andrzej Jarmakowski     

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: