Czym zajmuje się dyrektor ZDM

0
341

WarszawaNa portalu Transport-Publiczny.pl ukazał się właśnie pierwszy duży, programowy wywiad z nowym dyrektorem Zarządu Dróg Miejskich w Warszawie Łukaszem Puchalskim. Nowy dyrektor jest młodym człowiekiem bez doświadczenia w zarządzaniu, a jego najsilniejszym punktem w dorobku przed nominacją było wprowadzenie w Warszawie systemu wynajmu rowerów Veturilo. Niezbyt dobrze rokowało też uzasadnienie jednego z wiceprezydentów, iż powodem czerwcowej zmiany szefa ZDM miały być „brak właściwego kontaktu zewnętrznego jednostki z mieszkańcami i ostatnia sprawa budżetu partycypacyjnego.” Kontakt z mieszkańcami ważna rzecz, lecz ZDM nie jest biurem prasowym, z kolei budżet partycypacyjny stanowi dla mieszkańców trzeciorzędny temat, więc nie wyglądało to poważnie.

Muszę przyznać, że wywiad z Łukaszem Puchalskim wygląda poważnie. Jego plany i pomysły mogą jednak rozsadzić dyrektorski gabinet, gdyż dotyczą częstokroć zagadnień znajdujących się poza zasięgiem kierowanej przez niego instytucji. Po pół roku pracy byłoby dobrze, gdyby zamiast o przebudowie siatki ulic myślał raczej o właściwej koordynacji remontów ulic istniejących, co od zawsze jest bolączką naszego miasta. W całym wywiadzie nie ma też ani słowa o przyszłości płatnego parkowania czy o kontrowersyjnym pomyśle opłaty za wjazd do śródmieścia, który zapisano w obowiązującej „Strategii zrównoważonego rozwoju systemu transportowego Warszawy”, uchwalonej przez PO w 2009 r. – a to akurat są kompetencje ZDM.

Mam wrażenie, że dyrektor ZDM uzna wreszcie rolę marketingu i promocji transportu publicznego, co będzie miało znacznie lepszy skutek dla zwiększenia udziału komunikacji publicznej w transporcie, niż stosowana dotychczas przez władze Warszawy metoda kija i marchewki. Dotyczy to także car-sharingu, którego jest zadeklarowanym fanem. Współdzielenie samochodów osobowych, dzięki możliwościom internetu dość już popularne w Polsce w podróżach na większe odległości, w transporcie miejskim to wciąż niewykorzystany potencjał.

Niestety, z wywiadu wyraźnie wynika, że dla nowego dyrektora ZDM śródmieście zawiera się pomiędzy Placem Zbawiciela a klubami na Powiślu. Mówi skądinąd o komunikacji w tym śródmieściu bardzo rozsądne rzeczy. Tymczasem śródmieście funkcjonalne to z natury rzeczy teren wewnątrz najmniejszej obwodnicy miasta, a zatem rozciągający się pomiędzy ul. Towarową a Wiatraczną. Aglomeracja wielkości Warszawy nie może mieć śródmieścia rozciągniętego wzdłuż jednej, choćby najbardziej szacownej ulicy. Najbardziej niepokoi jednak, że Łukasz Puchalski jest kolejnym wysokim urzędnikiem miejskim, który wypycha poza śródmieście Pragę.

Maciej Białecki
Wspólnota Samorządowa
maciej@bialecki.net.pl
www.bialecki.net.pl

 

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: