Czuma jest, ale plan awaryjny też

0
445

Premier powołuje urzędników i przygotowuje grunt pod ewentualną dymisję ministra – mówią w Platformie Obywatelskiej Po kilku tygodniach poszukiwań szefem Prokuratury Krajowej ma zostać Edward Zalewski – ustaliła „Rz”. Ten prokurator z Wrocławia zasłynął ściganiem korupcji w piłce nożnej. – To osoba kojarzona z Grzegorzem Schetyną – mówią politycy, wskazując na rosnące wpływy wicepremiera w resorcie sprawiedliwości. Wiadomo bowiem, że Zalewski nie był faworytem Czumy. – Minister chciał, żeby szefem krajówki został Lucjan Nowakowski, prokurator warszawskiego IPN.

Ale Schetyna pokazał, kto tu rządzi, i wybrano kandydata z Wrocławia – mówi nasz informator z resortu sprawiedliwości. Chociaż jeszcze dwa tygodnie temu wydawało się, że posadę odwołanego Marka Staszaka obejmie właśnie Nowakowski. Z IPN przeszedł już nawet do ministerstwa i otrzymał awans (tytuł prokuratora Prokuratury Krajowej). – Ale nie zaakceptował go premier – dodaje nasz rozmówca. Ostatecznie Nowakowski został ulokowany w Biurze Prezydialnym Prokuratury Krajowej. Premier ma powołać Edwarda Zalewskiego jeszcze dziś. To będzie trzecia nominacja w resorcie sprawiedliwości w ostatnich dniach. – W ministerstwie musi być dobry zespół i spokój – mówi polityk z otoczenia premiera. – Choć nie ma pewności, że Andrzej Czuma za miesiąc będzie jeszcze ministrem – zaznacza. Jak się nieoficjalnie mówi, premier postanowił przygotować kadrowy wariant awaryjny.

– Uzyskał zapewnienie od jednego z autorytetów prawniczych, że ten przyjąłby stanowisko ministra sprawiedliwości, gdyby musiało dojść do dymisji – opowiada polityk z otoczenia Donalda Tuska. Politycy nie wykluczają także, że tekę ministra mógłby objąć obecny sekretarz stanu w resorcie Krzysztof Kwiatkowski. Posłowie PO na razie podkreślają, że najważniejsze są wczorajsze nominacje. Wiceministrem w miejsce podsekretarza stanu Łukasza Rędziniaka, który odszedł razem ze Zbigniewem Æwiąkalskim, został wczoraj Igor Dzialuk. Dotychczas dyrektor jednego z biur w resorcie. Zajmie się m.in. informatyzacją. Służbą więzienną od wczoraj kieruje gen. Paweł Nasiłowski, który był zastępcą szefa więziennictwa w rządzie PiS.

– To nominacja z inicjatywy samego Czumy – podkreślają w Platformie. – Może długo na nie czekaliśmy, ale na pewno są trafne – ocenia te awanse Waldy Dzikowski, wiceszef Klubu PO. Wojciech Wilk z PO, wiceszef Sejmowej Komisji Sprawiedliwości, przyznaje: – Bardzo ważne jest ustabilizowanie sytuacji kadrowej, aby resort mógł pracować pełną parą. Niektórzy politycy PO dodają, że stabilizacja może też mieć drugie dno. Gdyby doszło do dymisji, brak ministra nie zachwieje pracą resortu. Dowodem na to, że minister sprawiedliwości nie odzyskał pełnego zaufania premiera po medialnej burzy, są pogłoski w partii – działacze obawiają się kolejnych zarzutów dotyczących czasu, kiedy mieszkał w USA.

 

Dorota Kołakowska , Grażyna Zawadka

 

Rzeczpospolita

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: