Czekają nas podwyżki podatków?

2
337
Illinois Road Sign with dramatic clouds and sky.


Gubernator Illinois JB Pritzker, po wygranych wyborach rozpoczął urzędowanie, od pomysłów dotyczących podwyżek podatków. Proponuje on wprowadzenie progresywnego systemu podatków w Illinois, co jednak nie jest łatwe, wymaga bowiem, zmiany stanowej Konstytucji. Gubernator proponuje także podniesienie stanowego podatku od benzyny, nawet o 20 centów na galonie. To sporo. Gubernator mówi, iż fundusze te pozwolą na wyremontowanie mostów, wiaduktów, jak i wodociągów.

Za podniesieniem, stanowych podatków od benzyny był także burmistrz Chicago Rahm Emanuel, który chciał z funduszy uzyskanych w ten sposób rozbudować, przedłużyć linię czerwoną kolejki, która obecnie dociera do 95 ulicy na południu miasta. Rozbudowa linii czerwonej kolejki jest potrzebna, trudno jednak przekonać na przykład mieszkańców Pontiac, czy Rockford w Illinois, że mają płacić podatki, na system transportu publicznego w Chicago.

Ponadto pamiętajmy, iż mieszkańcy Chicago i tak już płacą, najwyższe podatki w Ameryce. Czy wytrzymają, aby łupić ich dodatkowo, jeszcze głębiej sięgać do ich kieszeni?

Gubernator Pritzker, nie dyskutuje na temat koniecznej gruntownej reformy stanowych funduszy emerytalnych, ogranicza się do poszukiwania nowych dochodów. A te pochodzić mogą tylko z podatków.

Pod tym względem, gruntownie rozczarowany jestem debatą kandydatek na stanowisko burmistrza Chicago. Podczas debaty organizowanej przez ABC News, tylko jedno pytanie dotyczyło fundamentalnej sprawy dla Chicago, czyli funduszy emerytalnych i konieczności wpłat do nich znacznych sum. Niedobory sięgają w sumie, 28 miliardów dolarów.  Zdecydowanie prowadząca w wyborczym wyścigu, Lori Lightfoot, odmówiła odpowiedzi na pytanie, jak zamierza rozwiązać ten problem, odmówiła dyskusji na temat skąd pochodzić mogą dodatkowe pieniądze.Nie wykluczyła więc kolejnej podwyżki podatków, od nieruchomości. Odpowiedź jej konkurentki była równie pokrętna.

W Chicago zaś wkrótce, niedługo po wyborach rozpoczną się rozmowy z nauczycielami dotyczącymi nowego kontraktu.  Miasto ma także poważne zobowiązania finansowe związane z funduszami emerytalnymi.

Wszystkie te sprawy, wszystkie propozycje podwyżek podatków  należy rozpatrywać łącznie. Może się okazać, że po wyborach, gdy już nie trzeba będzie zabiegać o głosy, zafundowane nam zostaną znaczne podwyżki podatków.

Podwyżki podatków nie mogą być jedynym sposobem rozwiązywania problemem niedoborów finansowych lokalnych samorządów. Martwi, iż ni widać poważnej merytorycznej dyskusji, nad tym jak rozwiązać trudne finansowe problemy.  Jakie mogą być propozycje? Niestety, swojej roli nie pełnią media, nie uczestnicząc w tej dyskusji.  Nie można zapominać, iż Chicago i Illinois tracą mieszkańców.

Foto: Grist

Wideo: @Illinois Policy

2 Komentarze

  1. jak sobie wybrali burmistrza tak mają, nie wiem jaka tam jest demokracja, ale w Polsce my nic nie wybieramy, możemy co najwyżej dać swój głos, który i tak jest bez znaczenia, wybiera guru partyjny, my tylko ponosimy konsekwencje głupoty z przed 30 lat z nawiązka

  2. Zrozum, że oni w Chicago mają swoich nawiedzonych i przygłupów. Jeszcze ty się tu przyplątałeś Simplex servus Dei.

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: