Cenzura i zastraszanie mediów

0
415

Na świecie rośnie oburzenie po nałożeniu na stację TVN 24 drakońskiej kary w wysokości 1.5 miliona złotych przez Krajową radę Radiofonii i Telewizji. Swoje zaniepokojenie wyraził Departament Stanu, przypominając, że wolne, niezależne media są fundamentem demokracji.

Karę nałożono za relacjonowanie przez TVN 24 wydarzeń, które miały miejsce rok temu, czyli pamietne blokowanie mówincy sejmowej po usunięciu z Sejmu dziennikarzy. TVN 24 relacjonował wydarzenia w sposób obiektywny, wyważony, spokojny.

Raport na podstawie którego kara została wymierzona przygotowany został przez osobę o teologicznym wykształceniu, a więc zupełnie nie posiadającą odpowiednich kompetencji, dodatkowo związanej z konkurencyjną stacją TW Trwam, należącą do biznesmena Tadeusza Rydzyka.

Ta najwyższa w historii kara dla prywatnego nadawcy  wprowadza w Polsce standardy białoruskie i putinowskie. Tam także walczono z niezależnymi mediami za pomocą kar finansowych, choć i posuwano się do zamykania dziennikarzy do więzień.

TVN 24 oczywiście odwoła się do sądu,  z tym, to już będą inne sądy.

Politycy PiS, na przykład Krystyna Pawłowicz od dawna domagali się od Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji podjęcia działań przeciwko nadawcom bezstronnie relacjonującym wydarzenia. Dla PiS to przestępstwo, media winne uprawiać czarną propagandę, kłamać, łgać jak czyni to tak zwana Telewizja Publiczna.

Więcej na ten temat w materiale wideo  z konferencji prasowej jaka odbyła się na ten temat w parlamencie.

Foto: SAT Kurier

Wideo: @Platforma News