Burdy podczas marszu narodowców, Duda kandydatem PiS na prezydenta

0
359

warta W Polsce radośnie obchodzono Święto Niepodległości. W wielu miastach organizowano historyczne parady, rocznicę odrodzenia polskiej państwowości po rozbiorach, świętowano także na marszu prezydenckim w Warszawie.

Jak zwykle do zamieszek doszło podczas marszu organizowanego przez tak zwanych “narodowców” organizowanego przez działaczy endeckich jak np. Artur Zawisza. Oglądając transmisję telewizyjną obserwowaliśmy liczną grupę chuliganów, pseudokibiców, w białych kominiarkach. Na moście Poniatowskiego grupa zamaskowanych na biało chuliganów szła na czele marszu.

W okolicy Ronda Waszyngtona doszło do regularnej bitwy z policją. Aresztowano około 160 osób. Policja twierdzi, iż chuliganów odseparowano od samego marszu, choć prawdą jest także, że wielu uczestników marszu włączało się do bijatyki z policją.

Sytuacja za pomocą armatek wodnych, broni gładkolufowej została stosunkowo szybko opanowano.

Prawo i Sprawiedliwość uciekło do przodu, starając się odwrócić uwagę od afery madryckiej. W Krakowie Jarosław Kaczyński ogłosił, iż Andrzej Duda będzie kandydatem PiS na prezydenta RP. Duda był urzędnikiem w kancelarii Lecha Kaczyńskiego, z pewnością będzie ob odwoływał się do dorobku Lecha Kaczyńskiego, ale realnie patrząc, nie ma on raczej szans w starciu z Bronisławem Komorowskim.

Komentowanie burd w Warszawie nie ma wielkiego sensu. Cóż z tego, że na hasłach narodowców “Pedał” zastępuje “Żyda”. Przed wojną w środowiskach piłsudczykowskich słusznie mówiono o endeckich świńskich ryjach. To ciekawe, że w kraju o tak koszmarnych doświadczeniach historycznych,ideologia narodowa może znaleźć swoich wyznawców. To jednak osobny temat.

Trudno jednak realnie mówić o narodowcach. To raczej pospolici chuligani. Podczas manifestacji, potem wiecu narodowców, organizatorzy zbiegowiska nie mieli żadnych postulatów, nie mówili, że im się coś nie podoba. Nie zgłaszali żadnych postulatów, albo żądań. W Warszawie chodziło o to, aby się pobić, pokazać, że obchody nie będą takie spokojne.

Napoleon Bonaparte nie ukrywał, że brzydził się tłumem. Ten tłum na przykład wysiadając z autokarów krzyczał: “precz z komuna”. Uczestnicy marszu pojęcia nie mają pewnie, z jakiego powodu obchodzone jest to święto. Co uczestnicy marszu narodowców wiedzą o Romanie Dmowskim, wyniki sondażu mogłyby być szokujące.

Do przepychanek doszło pod ambasadą Federacji Rosyjskiej oraz w kilku innych miejscach, gdzie endeckie świńskie ryje miały atakować posądzonych o “pedalstwo” albo “lesbijstwo”.

W Stanach Zjednoczonych zaś Dzień Weterana, nową patriotyczną tradycją jest zatrudnianie weteranów, byłych wojskowych przez prywatnych przedsiębiorców.

AJ

Foto: um.Warszawa.pl; złożenie wieńców przez prezydenta RP.

 

 

 

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: