Brakuje tylko Danikena

0
340

zlotoW czasie gdy w Chicago huczy od plotek dotyczących lokalnej,polonijnej piramidy finansowej polski Sejm obradował nad sprawą Amber Gold. W Chicago mówi się o piramidzie stworzonej przez faceta, który ma już poważną sprawę w sądzie o oszustwa. Plotkuje się, że sporo kasy stracił znany polonijny fotoreporter. Plotek mnóstwo, zaś biuro Prokurator Stanowej ma pełne ręce roboty. Zresztą bank odbiera budynek, w którym mieściła się siedziba firmy podejrzewanej o stworzenie prawdziwej, polonijnej piramidy finansowej. Nikt jednak, nawet najwięksi miejscowi miłośnicy teorii spiskowych nie oskarżają prezydenta Baracka Obamy o spowodowanie znanych nam kłopotów i wyczyszczenia niektórych polonijnych kieszeni. Nikt nie oskarża też sekretarza finansów i innych urzędników. Zresztą wśród Polonusów w Chicago lokalne oszustwa wywołują znacznie mniejsze zainteresowanie. Wolą zbawiać Polskę. Tam natychmiast znajdą winnych, ujawnią zakulisowe spiski, napiszą listę tych, których należy zamknąć w kryminale. Znajdą służby specjalne stojące w tle, rządzących światem tajnych agentów, którzy wszystko wymyślili i sprawnie pociągają za sznurki. Ciekawe, że sprawa oszustw w Chicago znacznie bardziej interesowała amerykańskie media. Informowaly o tym lokalne dzienniki telewizyjne na przykład NBC5, a polonijne media zachowywały wymowne milczenie. Oszukani Polacy mogli wypłakać się w amerykańskiej telewizji, nasze lokalne media polonijne nie dopuściły ich przed mikrofony.

Oczywiście w sprawie Amber Gold kompletnie zawiodła prokuratura. Czy może to stanowić zaskoczenie? Przecież patrząc na wielkie śledztwa w Polsce prokuratura zawiodła we wszystkich sprawach. Zawiodła w śledztwie dotyczącym zabójstwa generała Marka Papały, w sprawie Olewników, w sprawie FOZZ itd. Prokuratura działała źle za rządów AWS, SLD, PiS i obecnie PO i PSL. Dlaczego nagle Prokuratura miałaby działać dobrze obecnie? W IV RP doszło do skrajnego upolitycznienia tej instytucji, zaś prokuraturzy ci pozostali często w pracy do dzisiaj. W pracy Prokuratury potrzebne są zasadnicze miany. Sejmowa debata teoretycznie była doskonalym miejscem, aby rozmawiać o tym jakie zmiany należy wprowadzić, na przykład organa kontrolujące Prokuraturę. Oczywiście merytorycznej debaty nie było, mieliśmy do czynienia, z kolejną polityczną hucpą. Brakowało w niej tylko Ericha von Danikena, który znalazłby kosmitów stojących za całą sprawą. Daniken podobno przyjeżdża do Polski, więc wszystko jeszcze zdarzyć się może.
Tak na dobrą sprawę, pomijając festiwal personalnych ataków sdyskusja między PO i PiS dotyczyła fundamentalnej sprawy. Donald Tusk wskazywał, że w Polsce istnieje szereg niezależnych instytucji. Prokuraura jego zdaniem będzie działać lepiej, jak zwiększy się jej niezależność, nie może bowiem być tak, że po wyborach zwycięska partia bierze wszystko, wszystkie instytucje. Muszą pozostać instytucje działające niezależnie od rządu jak prokuratura, sądy, czy Komisja Nadzoru Finansowego, o Banku Centralnym już nie wspominając. Jarosław Kaczyński proponuje zaś pogłębienie problemów. On uważa, że rząd musi posiadać środki do naurzucenia swoich pomysłów, zaś niezależne instytucje powinny zostać podporządkowane rządowi, najlepiej takiemu, na czele którego stanie on sam.

Oczywiście idiotycznym pomysłem jest stworzenie sejmowej Komisji Śledczej. Gdyby ona powstała do końca kadencji nieznający się na finansach i ekonomii posłowie PiS przeniosą nas do świata pololitycznego science fiction. Oczywiście w sprawie Amber Gold wymaga udzielenia odpowiedzi na wiele pytań. Sprawa jest zbyt głośna, aby zamieść ją pod dywan. Oczywiście odpowiedzi nie znajdą się w polskim Sejmie, gdyż jest on zbyt mało kompetentny w tej dziedzinie.
Sytuacja w Chicago pokazuje zaś, że parabanki problemem są nie tylko w Polsce, gdyż naiwność ludzi, w tym naszych rodaków nie zna granic. Oszustów nigdzie nie brakuje, także wśród społeczności polonijnej, o kraju już nie wspominając.
Andrzej Jarmakowski

 

Foto: strefa biznesu.pl

 

W czasie gdy w Chicago huczy od plotek dotyczących lokalnej,polonijnej piramidy finansowej polski Sejm obradował nad sprawą Amber Gold. W Chicago mówi się o piramidzie stworzonej przez faceta, który ma już poważną sprawę w sądzie o oszustwa. Plotkuje się, że sporo kasy stracił znany polonijny fotoreporter. Plotek mnóstwo, zaś biuro Prokurator Stanowej ma pełne ręce roboty. Zresztą bank odbiera budynek, w którym mieściła się siedziba firmy podejrzewanej o stworzenie prawdziwej, polonijnej piramidy finansowej. Nikt jednak, nawet najwięksi miejscowi miłośnicy teorii spiskowych nie oskarżają prezydenta Baracka Obamy o spowodowanie znanych nam kłopotów i wyczyszczenia niektórych polonijnych kieszeni. Nikt nie oskarża też sekretarza finansów i innych urzędników. Zresztą wśród Polonusów w Chicago lokalne oszustwa wywołują znacznie mniejsze zainteresowanie. Wolą zbawiać Polskę. Tam natychmiast znajdą winnych, ujawnią zakulisowe spiski, napiszą listę tych, których należy zamknąć w kryminale. Znajdą służby specjalne stojące w tle, rządzących światem tajnych agentów, którzy wszystko wymyślili i sprawnie pociągają za sznurki. Ciekawe, że sprawa oszustw w Chicago znacznie bardziej interesowała amerykańskie media. Informowaly o tym lokalne dzienniki telewizyjne na przykład NBC5, a polonijne media zachowywały wymowne milczenie. Oszukani Polacy mogli wypłakać się w amerykańskiej telewizji, nasze lokalne media polonijne nie dopuściły ich przed mikrofony.

Oczywiście w sprawie Amber Gold kompletnie zawiodła prokuratura. Czy może to stanowić zaskoczenie? Przecież patrząc na wielkie śledztwa w Polsce prokuratura zawiodła we wszystkich sprawach. Zawiodła w śledztwie dotyczącym zabójstwa generała Marka Papały, w sprawie Olewników, w sprawie FOZZ itd. Prokuratura działała źle za rządów AWS, SLD, PiS i obecnie PO i PSL. Dlaczego nagle Prokuratura miałaby działać dobrze obecnie? W IV RP doszło do skrajnego upolitycznienia tej instytucji, zaś prokuraturzy ci pozostali często w pracy do dzisiaj. W pracy Prokuratury potrzebne są zasadnicze miany. Sejmowa debata teoretycznie była doskonalym miejscem, aby rozmawiać o tym jakie zmiany należy wprowadzić, na przykład organa kontrolujące Prokuraturę. Oczywiście merytorycznej debaty nie było, mieliśmy do czynienia, z kolejną polityczną hucpą. Brakowało w niej tylko Ericha von Danikena, który znalazłby kosmitów stojących za całą sprawą. Daniken podobno przyjeżdża do Polski, więc wszystko jeszcze zdarzyć się może.
Tak na dobrą sprawę, pomijając festiwal personalnych ataków sdyskusja między PO i PiS dotyczyła fundamentalnej sprawy. Donald Tusk wskazywał, że w Polsce istnieje szereg niezależnych instytucji. Prokuraura jego zdaniem będzie działać lepiej, jak zwiększy się jej niezależność, nie może bowiem być tak, że po wyborach zwycięska partia bierze wszystko, wszystkie instytucje. Muszą pozostać instytucje działające niezależnie od rządu jak prokuratura, sądy, czy Komisja Nadzoru Finansowego, o Banku Centralnym już nie wspominając. Jarosław Kaczyński proponuje zaś pogłębienie problemów. On uważa, że rząd musi posiadać środki do naurzucenia swoich pomysłów, zaś niezależne instytucje powinny zostać podporządkowane rządowi, najlepiej takiemu, na czele którego stanie on sam.

Oczywiście idiotycznym pomysłem jest stworzenie sejmowej Komisji Śledczej. Gdyby ona powstała do końca kadencji nieznający się na finansach i ekonomii posłowie PiS przeniosą nas do świata pololitycznego science fiction. Oczywiście w sprawie Amber Gold wymaga udzielenia odpowiedzi na wiele pytań. Sprawa jest zbyt głośna, aby zamieść ją pod dywan. Oczywiście odpowiedzi nie znajdą się w polskim Sejmie, gdyż jest on zbyt mało kompetentny w tej dziedzinie.
Sytuacja w Chicago pokazuje zaś, że parabanki problemem są nie tylko w Polsce, gdyż naiwność ludzi, w tym naszych rodaków nie zna granic. Oszustów nigdzie nie brakuje, także wśród społeczności polonijnej, o kraju już nie wspominając.
Andrzej Jarmakowski

 

Foto: strefa biznesu.pl

 

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: