Bojkot wyborów nie wystarczy

0
42

.


Kopertowe wybory prezydenckie w Polsce nie będą ani powszechne, ani równe, ani tajne, ani bezpośrednie, ani bezpieczne. Nie będą więc spełniać wymogów konstytucyjnych ani międzynarodowych standardów rzetelności.

Ale PIS i jego “marionetka” to już recydywa w łamaniu prawa i Konstytucji. Jadą po całości, jak kryminaliści, którzy nie mają wyjścia.

Pomyślmy tylko przez chwilę. Partia rządząca, która jest stroną w tych wyborach, organizuje głosowanie i ustala tuż przed wyborami nowe reguły, które faworyzują Dudę. Nie ma debaty. Nie ma kampanii wyborczej. Państwowa Komisja Wyborcza została odsunięta naprędce klepniętą ustawą. Takie cudo! Wzór z Korei Północnej. Drukiem i rozsyłaniem kart wyborczych, i pewnie też liczeniem głosów, ma się zająć człowiek od mokrej roboty, chyba najbardziej “tłusty” kot w całej PISowskiej mafii, Sasin. W jaki sposób takie wybory mają być uczciwe i konstytucyjne?

Porządny obywatel więc nie może uczestniczyć w takim przedstawieniu.

Reżym przewidział bojkot. Nawet jeżeli do niego dojdzie, to niska frekwencja zostanie przez PIS wytłumaczona światu wyjątkowością sytuacji. I Duda zostanie prezydentem.

Sam bojkot wyborów więc nie wystarczy (chyba, że wycofają się wszyscy opozycyjni kandydaci, co jest trudne do wyobrażenia).

Potrzebny jest głośny apel do Unii i świata, do organizacji kulturalnych i naukowych, polskich i zagranicznych, aby z uwagi na niekonstytucyjność wyborów, nie uznać ich końcowego rezultatu. Skoro Duda wygrał w sposób nieuczciwy, nie powinien zostać uznawany za prawdziwego prezydenta. Oczywiście, PISowski reżym może zignorować ten apel, ale za Dudą będzie postępować przez następne 5 lat powszechna wątpliwość, że nie wygrał z woli narodu. Aby rozwiać te wątpliwości, pojawi się wtedy – wsparty światową opinią – postulat powtórzenia wyborów.

A to już będzie zwycięstwo opozycji.

Dariusz Wiśniewski

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: