Bogaty inwestor Kaczyński zainwestował 30 złotych

0
236

Spółka Srebrna należy do Instytutu Imienia Lecha Kaczyńskiego. Głośno o przedsiębiorstwie zrobiło się po opublikowaniu tzw. „taśm Kaczyńskiego”. Poseł Platformy Obywatelskiej, Krzysztof Brejza, opublikował dokument ujawniający, ile wpłacił do spółki Jarosław Kaczyński. Spółka Srebrna, której głównym udziałowcem jest Fundacja Prasowa „Solidarność” utworzona została przez Jarosława Kaczyńskiego. Krzysztof Brejza opublikował na Twitterze dokument, z którego dowiadujemy się o początkach FP „Solidarność”. Z opublikowanego dokumentu Krzysztofa Brejzy wynika, że każdy z jej udziałowców miał wpłacić jako kapitał zakładowy równowartość 30 złotych. Podana kwota jest przed denominacją, czyli wynosiła 30 tys. złotych.

Jak podaje portal „InnPoland” w tamtym momencie najniższa krajowa pensja wynosiła wynosiła 120 tys. zł. Spółka Srebna z bogatym udziałowcem Fundacja została założona w marcu 1990 roku. Właścicielami byli Jarosław Kaczyński, Maria Stolzman, Sławomir Siwak, Krzysztof Czabański, Maciej Zalewski i Bogusław Haba. Na początku prezesem został Sławomir Siwek. Z kolei Jarosław Kaczyński był przewodniczącym Rady Fundacji. Celem fundacji było prowadzenie i wpieranie działalności. Pierwszym ich ruchem było przejęcie „Expressu Wieczornego” i prawa wieczystego kilku działek z czterema nieruchomościami: przy Nowogrodzkiej 84/86 (obecna siedziba partii PiS), Al. Jerozolimskiej 125/127, Srebnej 16, Ordona 3. W 1997 roku Fundacja Nowe Państwo (założona przez Kaczyńskiego i Czabańskiego) przejmuje udziały Fundacji Prasowej „Solidarność„. Zaraz po katastrofie smoleńskiej Fundacja „NP” przeobraża się w Instytut im. Lecha Kaczyńskiego. Dwa lata później ogłoszono likwidację Fundacji Prasowej „Solidarność”.

W uzasadnieniu podano „wyczerpanie środków finansowych”. Posiadanie trenów przy ulicy Twardej i Srebnej wiąże się z dużymi środkami pieniężnymi. Jak podaje „InnPoland” po uzyskaniu zezwoleń działka może być warta nawet 130 mln zł. Wcześniej jednak trzeba było uzyskać pozwolenie na rozbiórkę bloku. Następnie zdobyć władzę w Warszawie, co pozwoliłoby na szybkie załatwienie sprawy. Natomiast jak podaje rzecznik prezydenta Warszawy, Kamil Dąbrowa, w tym rejonie zabudowa może być maksymalnie do 30 metrów, a inwestorzy planowali wybudować budynek 190 metrowy. Afera taśmowa Kaczyńskiego

Przypominamy, że na ujawnionych nagraniach słyszymy rozmowę pomiędzy austriacki biznesmen Geraldem Birgfellnerem, jego żoną, tłumaczką Karoliną Tomaszewską oraz kuzynem Kaczyńskiego, Grzegorzem Tomaszewski. Panowie mieli dogadać się w spawie budowy dwóch wieżowców przy ulicy Srebrnej. Na ujawnionych nagraniach przez „Gazetę Wyborczą” słyszmy, jak prezes PiS ustalał warunki ewentualnej budowy wieżowca na Srebrnej. Ważną kwestią w tej sprawie jest fakt, że prezes PiS miał nie zapłacić miliona złotych za wykonaną pracę biznesmenowi. Po aferze ludzie spekulują, że Jarosław Kaczyński zaangażował się w kampanię Patryka Jakiego w wyborach na prezydenta Warszawy, by ten pomagał mu w załatwianiu spraw w stolicy.

Foto: NowaWarszawa.pl

Wideo i tekst: @Plotka Polska

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: