Antyygejowska histeria

2
38

Antygejowska histeria, manifestująca się dzisiaj w pokazowych łapankach na LGBT, jakby ludzie ci byli zbrodniarzami, jest wspólnym projektem Kościoła w Polsce i PISowskiego reżimu.

Autorytaryzm polskiego państwa, wsparty przez reakcyjny kler, nie może zatrzymać się, pozostawiając nietkniętą nawet niewielką enklawę wolności w społeczeństwie, na przykład niezależne teatry czy krytyczną wobec reżimu gazetę. Mniejszości nie mogą liczyć na równe prawa. Wzór jest powszechnie znany i nie potrzeba szukać przykładów w historii. Podobnie dzieje się dzisiaj na Węgrzech, w Turcji czy w Wenezueli. W Czeczeni gejom i lesbijkom grozi nawet śmierć ze strony ich rodzin. Taka to hańba. Polska dyktatura podąża wydeptaną ścieżką. Pod nóż najpierw idą prawa obywatelskie wraz z NGOs, potem sądy, następnie prawa kobiet i mniejszości, media i kultura. Kościół zgadza się na wszystko, ale nie za darmo.

Przy ćwiartowaniu ludzkiej (i obywatelskiej) wolności jest więc obecna władza duchowa, która wraz z PISowskim państwem współtworzy dyktaturę dla swoich korzyści. Kościół jest partnerem państwa w tym haniebnym przedsięwzięciu. Podczas gdy obywatel krwawi i rzęzi, próbując ocalić okruchy wolności, opresyjny Kościół chce jeszcze wyrwać mu kawałek duszy; stanowczo domaga się związania świeckiej legislatury z chrześcijańską moralnością. Przymyka więc oczy na rozbój i bezprawie, ale chce udziału w łupach – pragnie kontrolować sporą część ludzkiego życia. Robił to od wieków, ale teraz ma rzadką okazję, aby w tym celu wykorzystać prerogatywy państwa.

Hierarchowie mogliby powstrzymać łapanki na działaczy LGBT i szykany, ale siedzą cicho w chłodnych pomieszczeniach i czekają na dobre wieści. Woli Bożej nie ma co się sprzeciwiać. Trzeba się jej jedynie poddać z ufnością. W tym czasie PISowskie ZOMO dusi kobiety, wykręca ręce i ciągnie działaczy LGBT za nogi po bruku. Jezus by protestował, papież Franciszek też, ale nie Kościół w Polsce.

na zdjęciu: młoda kobieta duszona przez PISowskie ZOMO

Dariusz Wiśniewski

 

2 Komentarze

  1. Ta “kobieta” jeszcze chętnie posiedzi. Zbierają dla niej pieniądze. Na koncie jest już ok.150000 zł.
    Trochę historii tej “młodej kobiety” poniżej.
    oyer11111
    pół godziny temu

    @deszczpluszczewpuszczy
    Znalezione w internetach:

    “Sprawa wygląda tak. Łania, ta z tęczowymi włosami to od lat zadeklarowana lesbijka i ona serio wierzy w te bzdury LGBT. Michał Sz to chłopak, którego poznała na studiach. Ten się w niej zakochał, ale nie mógł znieść tego, że jest lesbijką. Zaczęli razem działać w lewicowych grupach na UW, a ten sobie uzbdurał, że czuje się kobietą. Win sytuacja. Łania w końcu możemy być razem.

    Co więcej, ona na to poszła bo lewacki mózg jest tak wyprany, że jak ktoś się nazwie kobietą, to w końcu tak jest. Wczoraj go nie chciała bo do faceta nie czuje pociągu, ale jak już dziś nazywa się kobietą to ok. Mimo, że ma tego samego penisa, ubiera się tak samo, i co 2 zdanie się myli jakiej jest płci.

    Szacunek do Anny Grodzkiej bo ta przynajmniej się meczy i ubiera jak baba czy maluje. A ten leń, nawet kiecki założyc nie chce. Co więcej. Nie jest aż takim idiotą, bo żadnych hormonów itp też nie bierze xD I żadnych kroków w kierunku zmiany płci też nie widać. W sumie niezly troll Michale.

    Później rzucili studia i zaczęli żyć ze zrzutek. Resztę historii już znacie.”

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: