ADAM MAZGUŁA: Po wystąpieniu Andrzeja Dudy w ONZ

0
1541
Fot. ONZ / JUSTIN LANE/PAP/EPA

Już dawno temu można było zauważyć to pouczanie o konieczności przestrzegania prawa na zewnątrz i lekceważeniem wewnątrz. Jak wiadomo UE ma wielkie zastrzeżenia do przestrzegania prawa w Polsce. Jak wiadomo – Progress for Poland od początku prezentuje prawdę o katastrofie smoleńskiej, a na forum Rady Bezpieczeństwa dowiadujemy się znów, że nic ważnego to nie było. Jesteśmy obrażani, jak inne grupy obywateli. Pułkownik Mazguła wypunktował tu przemówienie prezydenta Andrzeja Dudy w ONZ:

Panie Andrzeju Dudo, czy Pan wie, o czym mówi?

Jestem pod wrażeniem pańskiego tupetu: żeby na forum Rady Bezpieczeństwa ONZ pouczać inne narody o konieczności przestrzegania prawa???

Szczególnie podobał mi się ten urywek Pańskiego wystąpienia, który dotyczył prawa do ostatecznego wyjaśnienia przyczyn katastrofy smoleńskiej… Przyznam, że byłem zaskoczony, bo nie wiem, czy dobrze pamiętam, ale chyba to właśnie Pan, jako ówczesny urzędnik Kancelarii Prezydenta RP, był współodpowiedzialny za przygotowanie wylotu do Smoleńska. Pan się domaga, żeby przyczyny katastrofy wyjaśniali członkowie ONZ? Przecież to Pan powinien wiedzieć na ten temat więcej niż cała międzynarodowa społeczność razem wzięta!

Wiem, Pan nie przyjmuje do wiadomości, że może ma swój jakiś udział w tym nieszczęściu i nie zdradza Pan wiedzy na ten temat, ma Pan jednak swoją wymarzoną komisję do badania przyczyn katastrof lotniczych, na czele z Antonim Macierewiczem – wybitnym specjalistą i to mało? Po co zaangażowanie innych narodów, tylko będą Panu przeszkadzać.

Może opublikuje Pan ostatnią rozmowę braci Kaczyńskich i to wystarczy za całe gremium międzynarodowych specjalistów? Jeśli nie odpowiadają Panu takie argumenty, jak brak uprawnień załogi, łamanie procedur i próba lądowania we mgle, której gęstość nie dawała gwarancji powrotu do domu na piechotę bez złamania nogi, to proszę szukać dalej…

Panie Andrzeju Dudo,

mówił Pan o tym, że nie ma prawa bez pokoju i sprawiedliwości w świecie. To dla mnie, jako żołnierza, jest niezwykle ważne, dlatego zastanawia mnie, jakie prawo i jaką sprawiedliwość serwuje Pan dzisiaj Polakom? Obaj wiemy, że sejm stał się atrapą parlamentu.
Od długiego czasu to jest jedynie ufortyfikowany, chroniony przez płoty i kordony policji, bunkier – symbol buty władzy jedynie słusznej partii.

Dlaczego Pan na to pozwala?

Dlaczego dzisiaj nie ma demokratycznego tworzenia prawa?

Dlaczego pozwala Pan na kierowanie krajem przez niepełniącego żadnej ważnej funkcji państwowej starego, schorowanego szarego posła, ale dyktatora, który rządzi w Polsce za pomocą dekretów?

Panie A. Dudo,

świat – to nie Polska; w ONZ zasiadają ludzie, którzy wiedzą, jak Pan łamie prawo! Czy koniecznie musi Pan im okazywać swoje zatroskanie stanem przestrzegania prawa na świecie?
Jestem tylko zwykłym obywatelem, ale gdyby Pan jeszcze kiedyś chciał z kimś pogadać o tym prawie, które Pan stosuje w Polsce, to mogę wskazać autorytety, od pańskiego promotora z UJ począwszy…

W końcu reprezentuje Pan nie tylko siebie, nie tylko PiS, nie tylko ePiSkopat, ale również naród polski.

Z prośbą o szacunek dla wszystkich ludzi i prawdy

ADAM MAZGUŁA

PS. Wg Progressu rozmowa przed katastrofą nie miała znaczenia dla jej przebiegu. Katastrofy organizuje się dość długo – niszcząc systemy eksploatacji, np. zastraszając ludzi.

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: