Absurdy ustawy o ziemi

4
2633

 

„Żądamy od ministra rolnictwa Krzysztofa Jurgiela, żeby zajął się rolnikami, ich sprawami i trudnościami, a nie centralnym sterowaniem stołkami” – powiedziała poseł Dorota Niedziela z wiceprzewodnicząca Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Posłanka wskazała podczas konferencji prasowej w Sejmie na „absurdy” pojawiające się w ustawie o ziemi rolnej, jako przykład podając kwestię dziedziczenia. Jak tłumaczyła „dziecko nie może dostać ziemi od rodzica, jeżeli mąż córki nie jest rolnikiem. Musi prosić Agencję Nieruchomości Rolnych, by wyraziła zgodę na dziedziczenie”. „Drugi absurd to ten, w którym rolnik kupił ziemię po 30 kwietnia 2016 roku i musi prosić sąd, by mógł przekazać ziemię swoim dzieciom” – zauważyła. To jeden z wielu absurdów jakie znalazł się w ustawie o obrocie ziemią.

W praktyce właścicielem może zostać teraz wyłącznie rolnik, który przynajmniej pięć lat prowadził gospodarstwo w danej gminie. Wyjątek zrobiono tylko dla kościołów i związków wyznaniowych. Ojciec Rydzyk, choć rolnikiem nie jest, ziemi będzie mógł kupować ile tylko zechce.

Ustawa ma także jedną konsekwencje, o której PiS zapomina: Ceny nieruchomości rolnych, jak prognozują eksperci, znacznie spadną. I już spadają i to znacznie.

Co najważniejsze ustawa w praktyce likwiduje wolny obrót ziemią. To państwo w gruncie rzeczy będzie decydować, czy rolnikowi wolno będzie sprzedać ziemi.

Foto: Newsweek

Wideo: platformawideo

4 Komentarze

  1. a gdzie pani poseł była gdy pracowano nad ustawą, gdy projekt trafił pod obrady?! Pisałam wówczas, że trzeba uświadamiać rolnikom konsekwencje ustawy by masowo się jej sprzeciwili, nawet PSL (chłopska partia przespała) a teraz – gdy musztarda po objedzie – larum!

  2. Przebieg wydarzeń nie zależy “gdziebycia” jednej pani, tylko od zjawisk ogólnych (także od pracy partii i innych organizacji), w których ta pani ma teraz akurat taką rolę.

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: