A miało być skromnie

0
198


Dawno temu, kiedy Prawo i Sprawiedliwość zabiegało o względy wyborców, prezs Jarosław Kaczyński  cynicznie zapewniał, że będzie skromnie. Co wyszło z tych zapowiedzi widzimy na przykładzie afery samolotowej marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego Afera ta zatacza coraz szersze kręgi. Kuchciński rządowym odrzutowcem  woził nie tylko swoją rodzinę, ale i innych polityków PiS wraz z rodzinami. Rządowe samoloty jak wynika z opublikowanych przez kancelarię Sejmu dokumentów, stanowiły dla PiS prywatne taksówki, za które słono płacili podatnicy.

Co do Marka Kuchcińskiego, to przypomina mi się, jak wypominał protestującym w Sejmie niepełnosprawnym , że jedzą w sejmowej restauracji, pamiętam jak zabraniał im korzystać z windy, czy toalety.

Jarosław Kaczyński stworzył system, w którym, mowy nie ma o żadnej skromności, jest zaś ogromne rozpasanie władzy. Przykładów jest wiele. Adam Glapiński, kumpel Kaczyńskiego, który wypłacił sobie pół miliona złotych nagród. Glapiński sowicie opłacał swoje słynne blondyny „asystentki”.  Jeszcze jeden przykład bardzo proszę! Joachim Brudziński, który helikopterem leciał na kiełbaski z rożna, zaś dzieciaki musiały w popłochu uciekać z boiska.

 Politycy PiS nie oszczędzili nawet Polskiego Czerwonego Krzyża i z pieniędzy zbieranych na PCK  finansowali swoje kampanie wyborcze.

Budżet państwa stał się skarbonką bez dna, dla finansowania lub wynagradzania za usługi polityczne. Jako zapłatę za usługi polityczne traktować należy miliony złotych przekazanych dla toruńskiego biznesmena Tadeusza Rydzyka, występującego także w roli chrześcijańskiego duchownego, choć z chrześcijaństwem ten szkodnik, nie ma nic wspólnego.

Foto: wp.pl

Wideo: Platforma Obywatelska

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: