A gdyby się historia jakaś działa, ty jedno wiesz – ojczyzna (PIS) ci kazała

0
202


Módlmy się o zażegnanie konfliktu pomiędzy Iranem a USA. Może Bóg nas wysłucha. I niech tej modlitwie przewodzą polscy żołnierze. Oni najbardziej potrzebują cudu.

Zabójstwo generała Sulejmaniego nie pozostanie bez odpowiedzi Iranu. To wiemy wszyscy. Prawdopodobnie dojdzie do długotrwałego konfliktu na wielu frontach. Może do otwartej wojny. Polska, jako bliski sojusznik USA, stanie się natychmiast stroną w tej konfrontacji.

Więc niech polscy żołnierze modlą się o inny scenariusz wydarzeń. Bo to sprawia ulgę.

Polska, poza Izraelem, zostanie pewnie poproszona o wsparcie. I to stanowczym tonem. I nie będzie chodziło o medialną obsługę. Jesteśmy sojusznikiem USA. Amerykańskie wojska stacjonują na terenie Polski. Dzisiaj przyjdzie nam zapłacić prawdziwą cenę za tę ochronę.

Pluton medyczny z dwoma ambulansami nie wystarczy. Co wtedy?

Duda przewidująco wyjedzie na narty, bo akurat będzie dobry śnieg. Co powie Morawiecki? Że monitorujemy. Monitorujemy i trzymamy rękę na pulsie. Pełna kontrola. W rzeczywistości polski żołnierz zostanie wysłany na front jako tani najemnik.

Premier przedstawi tę sytuację nieco inaczej. – Oto dowód, że nasze znaczenie wzrosło na świecie. Wszyscy się z nami liczą. Za PO tego nie było. Zostaliśmy wybrani do tego zaszczytnego zadania, bo świat zna odwagę polskiego żołnierza i jego umiłowanie wolności. Nikt przecież nie poprosi tchórzliwych Francuzów czy zniewieściałych Niemców – będzie przekonywał “pinokio”.

Naprawdę, mamy powód do dumy.
A teraz zaśpiewajmy Mazurka Dąbrowskiego.
A potem wszyscy będziemy czekać na cud.

Dariusz Wiśniewski

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: