6.000 aresztowanych, prezydent w bunkrze, trwają protesty po zabójstwie George Floyda

0
45


W całej Ameryce trwają protesty, po zamordowaniu przez policjantów w Minnesocie, George Floyda.  Ameryka powiedziała dość policyjnej przemocy.  Zdecydowana większość uczestników protestów, manifestuje w sposób pokojowy, choć zdarzają się incydenty z użyciem przemocy, zdarzają się rabunki sklepów, napady na prywatną własność.  To fakt. Ameryka ma długą tradycję pokojowych protestów, żeby tylko wspomnieć ruch walczący o prawa obywatelskie w latach sześćdziesiątych minionego stulecia. Martin Luther King, jedna z ikon Ameryki, postaci, z których Ameryka jest dumna, protestował w sposób pokojowy, a mimo to został zamordowany.

W wielu miastach, widać napięcie między manifestantami, a policją, choć bywają także miejsca gdzie całe departamenty policji dołączyły się do protestów. Co ciekawe, w miejscach tych nie zanotowano aktów przemocy.

W ponad 100 amerykańskich miast wprowadzono godzinę policyjną. Pokazuje to skalę protestu, który osiągnął ogólnoamerykański charakter. To już nie jest sprawa lokalna, tylko ogólnonarodowa. Wielka skala protestu, wielka skala frustracji społecznej, spowodowana zamiataniem pod dywan, wielu przypadków policyjnej przemocy, powoduje, iż politycy winni ważyć słowa, poważnie zastanawiać się nad tym co mówią. Nie powinni ulegać naiwnej wierze, iż siłą uda się ten problem rozwiązać. Trzeba pamiętać, iż ludzie, w wielu amerykańskich miastach są lepiej uzbrojeni, niż była Armia Krajowa 1 sierpnia 1944 roku, gdy rozpoczynała Powstanie Warszawskie.

Mądrze wystąpił na niedzielnej konferencji prasowej gubernator Illinois J.B. Pritzker. Gubernator wymienił z nazwiska wielu zamordowanych przez policję. Zauważył także, iż rodzina zamordowanego w Minnesocie George Floyda, nie doczekała się jeszcze elementarnej sprawiedliwości. To prawda i fakt ten stanowi paliwo napędzające protesty. W wielu miejscach większość protestujących stanowią biali Amerykanie. Tutaj nie chodzi tylko o czarnych mieszkańców Ameryki. To nie tylko Afroamerykanie mówią dość! Dość mówi Ameryka!

Nie robi na mnie wrażenia liczba 4.000 aresztowanych w USA. Przekonany jestem, iż w przyszłości wielu z tych aresztowanych będzie z dumą pokazywać dokumenty świadczące, iż byli zatrzymani w trakcie protestów po zamordowaniu George Floyda, a w  wielu miastach. będą posiadali ulice, ze swoim imieniem.

Manifestanci wdarli się na teren Białego Domu. Prezydent na krótko ewakuowany został do bunkra jaki znajduje się pod Białym Domem. Ten zjazd prezydenta do bunkra będzie pewnie jednym z charakterystycznych momentów prezydentury Donalda Trumpa.  Właśnie w takich dramatycznych momentach  kraj, najbardziej potrzebuje przywództwa, które potrafi podjąć trudne tematy, tak jak potrafił to uczynić prezydent John Kennedy, czy przywrócić wiarę w Amerykę, jak uczynił to Ronald Reagan. Tym razem prezydent uciekł do bunkra.

Od przywództwa oczekiwałbym, nie tyle buńczucznych deklaracji, jak będą bronić porządku, tylko określenia, powiedzenia tego, co zamierzają uczynić, aby przypadki jak ten w Minnesocie, nie powtarzały się cyklicznie. To jest zadanie, które stoi przed wami. Jeżeli nie będziecie potrafili odważnie podjąć tematu, historia surowo was oceni.

W poniedziałek rano doszło w Chicago do kolejnych aktów wandalizmu w Wicker Park. Podczas konferencji burmistrz miasta Lori Lighfoot poinformowała, że aresztowanych zostało ponad 600 osób, głównie za okradanie sklepów. Burmistrz wskazywała, na prawo ludzi do korzystania z praw wynikających z pierwszej poprawki do konstytucji. Władze miasta nie zamierzają ograniczać tego prawa. To nasze wartości i będziemy ich bronić. Akty wandalizmu nie pomagają we wprowadzeniu koniecznych zmian. Mayor miasta, miała rację apelując, o przestrzeganie zasad odstępu między ludźmi, także w czasie protestów. W Chicago i w wielu przedmieściach wprowadzono godzinę policyjną.

Politycy w Chicago, nie bez racji stwierdzali, że akty wandalizmu odwracają uwagę od zasadniczego zagadnienia, jakim była brutalność policji. Burmistrz zachęcała do składania skarg na policję, jeżeli byli świadkami, ich zdaniem złego zachowania policjantów. Nie będzie tolerancji dla aktów wandalizmu, jak i niewłaściwego zachowania policji.

Lokalne władze mądrze postępują, nie koncentrując się na prężeniu muskułów. To trudna sprawa, wymagająca kompleksowego, systemowego załatwienia.

Andrzej Jarmakowski

Foto: Block Club Chicago.

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: