Mechanizmy działalności Ciesielczyka i jego sponsorzy

0
300
Marek Ciesielczyk bierze pieniądze podczas spotkania



Grasujący od wielu lat w środowiskach polonijnych samozwańczy historyk, politolog i lustrator, Ciesielczyk Marek, radny miasta Tarnowa, od lat skutecznie dzieli naszą patriotyczną grupę etniczną w wielu jej skupiskach, od wschodniego do zachodniego wybrzeża Stanów Zjednoczonych, a także w Kanadzie. W poniższym nagraniu z ostatniego swojego spotkania z Polonią w Brooklinie, NY, które odbyło się 17 listopada 2019 r, Ciesielczyk nareszcie wyjawia nam swoje mechanizmy “zajmowania się Polonusami,” a także kto finansuje jego liczne zagraniczne prelekcje, gościny i hotele.

Na spotkaniach z Ciesielczykiem zbierają się przeważnie ludzie starsi, oczekujący rzetelnych wiadomości o Polsce i Polonii. Sam Ciesielczyk napisał książkę o kilku emigrantach, do których zazwyczaj miał zadawnione osobiste pretensje. Oskarża wielu ludzi o współpracę z komunistycznymi służbami bezpieczeństwa. Powołuje się na swoje badania akt tych osób w Instytucie Pamięci Narodowej w kraju, a dziś już wiemy, że nie tak się sprawy miały. 

W Chicago zasłynął głównie  w związku z powstającym tam pismem “Alternatywa”, którego wydawcą był między innymi. śp. Wiktor Węgrzyn. Według twierdzenia Węgrzyna Ciesielczyk oszukał jego firmę. Oczywiście, sprawa zakończyła się w sądzie. Wtedy to Ciesielczyk napisał donos do amerykańskiego urzędu emigracyjnego na jego córkę, Iwonę Węgrzynównę. Jego współpraca z innymi pismami polonijnymi również szybko się zakończyła.  Potem w Chicago wybuchła historia uprowadzeniu przez Ciesielczyka nieletniej córki z Niemiec, która pozostawała tam pod opieką matki. Ostatecznie dziecko wróciło do domu, ale podczas pobytu w USA nie miało odpowiedniej opieki. Na szczęście  zajęli się nim ludzie dobrej woli. Ten temat i związane z nim szczegóły były szeroko opisywane zarówno w Niemczech jak i w USA. 

 W swoich biografiach Ciesielczyk nieustannie wymienia uniwersytety i ośrodki naukowe, z którymi był związany, jednakże nikomu nie udało się potwierdzić, że prowadził na nich wykłady. Jego książkę o polonijnych agentach wydał  nieznany zwolennik Ciesielczyka, który jest kierowcą ciężarówki. Najprawdopodobniej jest to “wydawnictwo jednej książki,” a sama broszura wydana jest nieprofesjonalnie i niechlujnie i nie ma w najmniejszym stopniu wartości naukowej. Brak tej pozycji wykazu źródeł. Do dziś nie wiadomo skąd pochodzą jego rewelacje. O warsztacie “naukowym” Ciesielczyka wypowiedzieli się zdecydowanie negatywnie naukowcy i publicyści w Polsce, miedzy innymi prof. dr hab Sławomir Cenckiewicz czy red. dr Tomasz Sommer.

Ciesielczyk korzystając z naiwności Polonii, dzięki swoim „wykładom,”  znalazł  dobre źródło nieopodatkowanego dochodu – łatwy sposób na życie. Z premedytacją prowadzi akcje nękania i wyłudzania pieniędzy jak choćby w przypadku pana Józefa Łuczaja z Nowego Jorku, Jacka Kawczyńskiego, czy wspomnianego już wyżej Wiktora Węgrzyna. Teraz wygląda na to, że przyszła kolej na nowojorskiego filantropa. Swoje rewelacje Ciesielczyk zamieszcza na kilku portalach internetowych. Wpisy, często ordynarne i chamskie. Z Internetem ludzie przegrywają. Można tam wrzucić wszystko, a on wszystko przyjmuje. Tak można bardzo łatwo zniszczyć każdego, nawet najbardziej niewinnego człowieka, zwłaszcza, gdy nie ma środków na obronę prawną, która jest bardzo kosztowna i zazwyczaj trwa latami. Na to pewnie liczy wyrachowany cwaniak Ciesielczyk,  oskarżając ludzi mniej zamożnych lub martwych.  Raz rzucona potwarz potrafi na zawsze zbrukać człowieka. O tym odpowiedzialny historyk i dziennikarz winien pamiętać. Istnieje, bowiem coś, co zwiemy etyką. W wystąpieniach Ciesielczyka nie ma ani etyki, ani moralności. Jest on ostatnią osobą, która mogłaby oceniać moralne postępowanie innych. Ale czego można oczekiwać od osoby, z takim życiorysem, i która nie jest prawdziwym historykiem? 

https://www.dropbox.com/h?preview=191117_142652_00.mp3



Zanim nasza polonijna społeczność znowu stanie się ofiarą fałszowania rzeczywistości i manipulacji aktami IPN, zażądajmy danych skąd pochodzi sam Ciesielczyk i jego tytuł doktorski oraz kopii jego teczki z IPN, bo nigdy nie potrafił czy nie chciał tego udokumentować. Zapytajmy z jakiego powodu nie zajmuje się czynnymi esbekami w Polsce. Sprawdźmy jego autentyczność. Zaprośmy uczciwych, sprawdzonych i profesjonalnych historyków, aby odnieśli się do „odkryć” pseudo-historyka Ciesielczyka na podstawie konkretnych i całościowych dokumentów z archiwów w Polsce. Polonia prezentuje  szlachetne wartości, których Ciesielczyk nigdy nie zdoła sobie przyswoić! Rozbijano nas za komuny, chcą nas rozbijać i teraz. Znamy te mechanizmy doskonale, my to  już przeżyliśmy. Przeżyjemy też ciesielczykowe pobekiwania i pogwałcenia prawdy, która sama się obroni.

Ostatnio Ciesielczyk zamieścił na swoim blogu nagranie z listopadowego spotkania w ubiegłym toku, z kilkunastoma uczestnikami  Polonii  metropolii nowojorskiej. Impreza miała miejsce w  sali należącej do Polskiego Kościoła Narodowego. Niestety, nagranie filmowe Ciesielczyka zostało przez niego ocenzurowane i nie jest pełnym, uczciwym zapisem. Niewygodne dla siebie pytania, komentarze, czy własne wymyślone opowiadania usunął.  Dzięki naszej pełnej wersji audio-zapisu tego spotkania będą Państwo mieli okazję do wyrobienia sobie opinii z kim mamy do czynienia i z jakiego powodu niszczy ludzi. Natomiast Rada Miasta Tarnowa ma okazję przekonać się jak jej członek, Marek Ciesielczyk, reprezentuje miasto poza granicami kraju, bo o nim i kilku jego mieszkańcach również mówi na tym konkretnym spotkaniu.


Edward Dusza,

członek Związku Pisarzy Polskich na Wychodźstwie, senior dziennikarzy polskich w USA

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: