2 500 dolarów za złoto? Polityka banków może prowadzić do rekordu wszech czasów

0
16


W styczniu 2002 r. złoto kosztowało 277 USD za uncję. Obecnie jest już siedmiokrotnie droższe. Czy jego cena może osiągnąć 2 500 dolarów?

– Najważniejszą przyczyną wzrostu cen metali szlachetnych jest polityka banków centralnych, która jest ekstremalnie luźna – mówi w rozmowie z MarketNews24 dr Przemysław Kwiecień, główny ekonomista XTB. – Na banki centralne została zrzucona zbyt duża odpowiedzialność za politykę gospodarczą.

Powstało wrażenie, że stopy procentowe już zawsze pozostaną w okolicach zera, a wzrost bilansów banków wywołuje rosnące obawy dotyczące stabilności tradycyjnego pieniądza.

– To sprawia, że inwestorzy szukają alternatywy dla przetrzymywania swoich oszczędności – wyjaśnia ekspert XTB.

Widać to także na krajowym rynku, Polacy na rachunkach bieżących przechowują rekordową kwotę 614 mld zł, przy czym tylko w ciągu jednego miesiąca oszczędności na bardzo symbolicznie oprocentowanych lokatach zmalały o 16 mld zł.

Roczna stopa zwrotu na złocie to 36 proc., nie jest to wprawdzie rekordowy wzrost, ale już cena złota jest najwyższa w historii i wynosi 1 950 USD za uncję. Czy to jest już „sufit” dla wzrostu cen tego metalu szlachetnego? Prawdopodobnie nie, ponieważ rośnie popyt na złoto i srebro, także ze strony funduszy ETF.

– Aby inwestorzy uciekali od złota musiałaby zmienić się polityka banków centralnych, a na to się nie zanosi choćby ze względu na zagrożenia wywołane pandemią – ocenia dr P.Kwiecień. – Jednak możliwy jest jakiś wzrost zmienności, który wystraszy inwestorów.  To jest wróżenie z fusów czy na koniec roku złoto będzie kosztowało 2 000 USD albo nawet 2 500 dolarów, a pojawiły się już takie prognozy.

Wideo: @MarketNews24

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: