Złodziejski rząd PiS chce przejąć emerytalne oszczędności Polaków

0
1488


Emerytury Polaków, choć z roku na rok podlegają zmianom i potrafią nawet rosnąć, wciąż nie zadowalają potrzeb większości odbiorców świadczenia. Kontrowersje budzi także nowa część składowa tzw. trzeciego filaru, czyli PPK.

Rząd po prostu przejmie zgromadzone w ten sposób oszczędności. Emerytury budzą ogromne emocje i nie bez powodu. Niedofinansowany i szwankujący system podlega ciągłej krytyce głównie z racji niskiego rozmiaru świadczeń w porównaniu do oddawanych na poczet jego działalności pieniędzy. By zaradzić takiej sytuacji, rząd PiS wyszedł z inicjatywą utworzenia Pracowniczych Planów Kapitałowych, które przy wsparciu finansowym państwa i obracaniu zgromadzonymi środkami ma powiększyć emerytury bez większego obciążania przyszłych emerytów.

Niestety, także i PPK nie daje dowolności w korzystaniu z oddanego kapitału. Wiele osób już sugeruje, że nadal będący na etapie prac legislacyjnych projekt stanowi jedynie kolejny sposób na finansowanie dziurawego budżetu państwa. Jak działa PPK Zgodnie z założeniami Pracowniczych Planów Kapitałowych, do systemu zostanie automatycznie zapisany każdy pracownik. Począwszy od roku 2019, dotyczyć to będzie jedynie firm zatrudniających najmniej 250 osób. Z biegiem lat PPK powiększy się na wszystkie zakłady pracy. Co ciekawe, uczestnictwo w programie nie jest obowiązkowe, lecz wszyscy zostaną do niego początkowo zapisani. PPK opierać się będzie na przekazywaniu przez zatrudnionych 2 proc. miesięcznego wynagrodzenia i dokładaniu do sumy przez pracodawcę z własnej kieszeni 1,5 proc. tego właśnie wynagrodzenia. Oprócz tego pewne pieniądze będzie dokładało państwo. Na tym kończą się jednak dobre wiadomości.

Emerytury pod kontrolą rządu PiS Pieniądze gromadzone w PPK nie będą należały całkowicie do odkładających. Jak zwykle największe prawo będzie miało do nich państwo. Nie łatwe będzie również ich wypłacanie. Aby uzyskać zgromadzone środki przed wejściem w wiek emerytalny, trzeba będzie zapłacić aż 19-procentowy podatek od zysków kapitałowych (tzw. podatek Belki). Inaczej będzie natomiast już w sytuacji emerytów.

Do nich faktycznie należeć będzie jedynie 25 proc. pieniędzy. Tyle bowiem będzie można wypłacić z PPK bez potrzeby płacenia podatku. Reszta pozostanie pod kontrolą rządu PiS i wszystkich następnych rządów, które nie zdecydują się na zmiany w ustawie. Oprócz tego w sumie będzie można wypłacić maksymalnie 75 proc. oszczędności, lecz to także obwarowane wieloma przepisami, do których należy się dostosować. Aby wybrać 3/4 środków i uniknąć podatku Belki, trzeba będzie wypłatę rozłożyć na 120 rat, które będą musiały być zrealizowane w ciągu 10 lat. W przypadku mniejszej ilości rat podatek od zysków kapitałowych zostanie zastosowany wobec emerytalnych oszczędności.

Tekst i wideo: @Aktualności 360

Od redakcji: w USA, podobnie jak w wielu innych krajach, wprowadzono  ogromne podatkowe udogodnienia dla osób oszczędzających na kapitałowych kontach emerytalnych.  Szkoda, że nie rozumie tego rząd PiS.

Foto: naTemat.pl

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: