Zaćmienie słońca

5
876


W mediach polskich i polonijnych pojawiły się oferty odprawiania egzorcyzmów. Jeżeli kogoś opętał szatan, albo czyjaś córka stała się nagle czarownicą, to już nie musi się tak martwić, jak kiedyś. Dzisiaj sytuacja nie jest bez wyjścia. Wybrani księża otrzymują dodatkowy trening i przystępują do wypełniania kolejnej posługi.

Przykładów powrotu zabobonu do Polski jest znacznie więcej. Nie wszystkie są śmieszne, ale każdy z nich wywołuje ciarki na plecach. Zabobon jest zawsze przerażający. Nie dlatego, że prowadzi od razu do przemocy, ale dlatego, że kojarzy się z upadkiem człowieka, jako postaci rozumnej.

W ostatni piątek sekretariat Krucjaty Różańcowej za Ojczyznę zwrócił się z prośbą do polskich chrześcijan, aby zwołali specjalną modlitwę w Toruniu, gdzie ma odbyć się satanistyczny wernisaż Mariny Abramowicz. Według Krucjaty wystawa ma na celu poddanie Polski kultowi szatana. Zamieszczone zdjęcie pokazuje gotowość zebranych do walki z szatanem.

Niechęć do obowiązkowych szczepień już spowodował gwałtowny wzrost zachorowań na odrę i różyczkę, a mimo to ruch antyszczepionkowców nadal rozwija się. Szczepionki – jak głosi ostrzeżenie – mają nas i nasze dzieci zarazić chorobami. A poza tym za pomocą szczepionek globaliści chcą kontrolować “wolne” narody.

Dlaczego w europejskim społeczeństwie, gdzie edukacja jest powszechna i ogólnie dostępna, powracają zabobon, wiara w cuda oraz ignorancja wobec naukowych dokonań? Skąd inwazja obskurantyzmu w Polsce w XXI wieku?

Samo szyderstwo wobec ludzi ulegających zabobonowi jest niewłaściwe. I niewiele tłumaczy. Zabobon i wiara w cuda zawsze przecież istniały, ale trzymane były przez racjonalną wspólnotę na marginesie życia społecznego. Wraz z nacjonalizmem i ksenofobią, zabobon został zachęcony do wyjścia z szafy, otrzymując wyraźne wsparcie polskiego rządu. W polskich szkołach, których programy nauczania zostały skonsultowane z polskim Kościołem, kreacjonizm stał alternatywną do naukowej, wersją powstania świata.

Zabobon jest zaraźliwy i kwitnie w społeczeństwie, w którym nauka nie tyle wycofuje się ze swojej dominującej roli w dyskursie społecznym, a raczej jest wypchnięta siłą przez Państwo. Polska nauka nie jest słaba, ale tracąc protektora ze strony Państwa, stała się przedmiotem pogardy suwerena.

Foto: my3miasto.pl

Weszliśmy w fazę zaćmienia słońca.

Dariusz Wiśniewski

5 Komentarze

  1. Nawet najciekawszy tekst można zepsuć błędami gramatycznymi, bo mogą one być odebrane jako ignorancja lub braki w wykształceniu Autora. Warto sprawdzić i trzy razy, zanim się coś opublikuje.

  2. Ty “czepiajacy się” ćwierćinteligencie internetowy podaj przykład błędu ortograficznego. Poza tym autor pisz z małej litery…cymbale niedouczony. Autor to nie imię i nazwisko. I nie lecz tu swoich kompleksów.

  3. dosmucacz vel czepiający się -podaj przykład błędu gramatycznego , który zrobił p. Wiśniewski. I nie ujadaj jak kundel zza węgła.

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: