Wtedy też mieliśmy sądy

4
145

Były kodeksy i procedury. Decydował suweren – czyli wola proletariatu. Wypełniał ją PZPR. Jeżeli obywatel chciał odwołać się od wyroku – była tak możliwość. Proszę bardzo. Podobnie jak obecnie – na szyjach sędziów pobrzękiwały łańcuchy. Powaga i dostojność. Niby sprawiedliwy sąd.

Ale o wszystkim decydowała partia.

W dawnym PRL nikt nie wygrał na sali sądowej z przedstawicielem władzy politycznej, albo jego krewnym. Słyszał ktoś o takich dziwach? Wyroki były nieraz znane jeszcze przed zakończeniem postępowań. Rozprawy były czystą formalnością. Sędziowie orzekali “po linii”, albo w ogóle.

Dzisiaj cel jest taki sam – upolitycznić polskie sądownictwo, aby służyło partii i stało się narzędziem dyscyplinującym opozycję.

Jeżeli Jarosław Kaczyński będzie miał sądy w szufladzie, może znacząco ograniczyć zasięg krytycznych mediów, może wpływać na twórczość literacką, programy teatralne, może zakazać swobody wyjazdów, co chce. Przede wszystkim jednak może bez żadnych przeszkód dyscyplinować opozycję oraz unieważniać wyniki wyborów. Może też więzić ludzi pod pozorem szykowania zamachu stanu. Tak zrobił Erdogan. W Turcji siedzi ponad 50 tysięcy ludzi w wiezieniach, skazanych “zgodnie z prawem” przez sądy kontrolowane podległe tureckiemu dyktatorowi. Upolitycznione sądy to nie tylko podstawa prawna dyktatury, ale i moralne uzasadnienie zmian potrzebne suwerenowi.

Współczesne dyktatury nie potrzebują czołgów na ulicach i patroli wojskowych. Bo to źle wygląda i kojarzy się z przemocą. Ale muszą mieć posłuszne sądy. Ta ścieżka została już wydeptana już przez Turcję i Węgry. Najpierw jest “wola narodu”, która jest ważniejsza od prawa i Konstytucji. Autorytarna partia i jej ducze forsują szereg ustaw, które gwałcą Konstytucję i zmieniają ustrój państwa. Tego dokonał już Kaczyński. Potem na deskę do krojenia idą sądy i media (“repolonizacja” mediów po jesiennych wyborach). Opozycja bez niezależnych sądów i wolnych mediów powoli padnie na kolana. Rozproszy się i zdemoralizuje. Tak stało się w Rosji, w Turcji i na Węgrzech. Sądy podległe władzy politycznej to warunek każdej dyktatury. Można wtedy rządzić nie kadencje czy dwie, ale dekady.

O takich sądach marzy dzisiaj PIS i prezydent. Andrzej Duda jest osobiście odpowiedzialny za podpisanie ustaw niezgodnych z polską Konstytucją i z prawem unijnym. Stąd jego propagandowe przemówienia o “kaście sędziowskiej, która robi, co chce”. Nad Dudą wisi brzemię winy i widmo kary. I to go pali. Wkrótce jego głos podniesie się o kolejną oktawę i osiągnie niespotykaną wcześniej teatralność.

Tym bardziej, że jego sen o permanentnej bezkarności został właśnie przerwany przez wyrok unijnego Trybunału Sprawiedliwości, który orzekł, że zmiany w sądach, które przeforsował populistyczny rząd polski, są nie do pogodzenia ze standardami prawa unijnego, a wprowadzając je, władza ustawodawcza i wykonawcza naruszyły zobowiązania Polski jako państwa członkowskiego UE.

Być może “obrońca” polskiej Konstytucji nie będzie nawet potrzebował mikrofonu. Tak działa presja i strach przed odpowiedzialnością.

[The Washington Post] pisze o raporcie The Amnesty International, wzywającym polski rząd do zaprzestania szykan wobec sędziów i prokuratorów. Raport podaje przykłady 10 sędziów, którzy zostali przeniesieni na niższe stanowiska w procedurze dyscyplinarnej kontrolowanej przez PIS. Wcześniej otrzymywali groźby i wyzwiska z kont połączonych z polskimi urzędami państwowymi.

Dariusz Wiśniewski

Foto: Washington Post

4 Komentarze

  1. Pan Dariusz Wiśniewski powołuje się na Washington Post broniąc demokracji w Polsce. Autor chyba nie orientuje się, co obecnie dzieje się w USA. Obecny Washington Post ma tyle wspólnego z demokracją co kiedyś moskiewska Prawda i warszawska Trybuna Ludu i nie zmieni tego przytaczanie przez gazetę raportu The Amnesty International.

  2. Washington Post jest forpocztą obrony demokracji w USA, to świetna gazeta, może najlepsza na świecie!

    • Kolejny żart pana Jarmakowskiego. Z takim poczuciem humoru trudno dyskutować i najdziwniejsze jest to, że pisze to człowiek, który był opozycjonistą w PRL.

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: