W interesie Putina Trump zdradził wiernego sojusznika

2
49


W Stanach Zjednoczonych nawałnica wydarzeń. Postarajmy się to uporządkować. Najpierw prezydent Donald Trump, poinformował o natychmiastowym wycofaniu z Syrii około 50 żołnierzy amerykańskich, współpracujących z siłami kurdyjskimi w północnej Syrii. Kurdowie, to od kilkudziesięciu lat, wierni sojusznicy Stanów Zjednoczonych, to Kurdowie, byli główną siłą militarna, która przy pomocy USA, pokonała w Syrii tak zwane „państwo islamskie”. Decyzją prezydenta Donalda Trumpa, Ameryka porzuciła wiernego sojusznika, co umożliwiło Turcji militarną interwencję, która rozpoczęła się natychmiast, gdy turecki dyktator Erdogan wiedział, że jego armia nie wejdzie w konflikt ogniowy z  żołnierzami amerykańskimi. Decyzja Trumpa spotkała się ze zdecydowaną krytyką wielu Republikanów i Demokratów. Wskazywano, że porzucenie sojusznika spowoduje utratę wiarygodności USA w regionie.  Wielu polityków, jak i żołnierzy sił specjalnych nie kryli, że jest im wstyd za prezydenta.  Ameryka przez wiele lat, będzie ponosiła konsekwencje tej decyzji. Wycofaniu niewielkiego oddziału, stało się początkiem dramatu.

Turcy najpierw  z powietrza zaatakowali około 180 celów kurdyjskich. Potem rozpoczęli ofensywę lądową. Tysiące Kurdów, cywilów opuścili swoje siedziby uciekając przed siebie, przed Turkami. Dzisiaj otrzymaliśmy informacje, iż siły Kurdyjskie poczęły stawiać opór siłom tureckim.  Erdogan straszy Europę, iż  otworzy granice i wyśle do Europy 3 miliony uchodźców z Turcji. Erdogan przedstawiał  kompletnie księżycowy, nierealny plan, aby uchodźcy ,z Syrii, którzy są w Turcji przesiedleni zostali na tereny północnej Syrii. Miasta w tym rejonie to kupy gruzów i plan Erdogana, jest zupełnie nierealny.

Beneficjantem decyzji Trumpa jest syryjski dyktator Assad i Putin, gdyż Rosja staje się ważnym rozgrywającym w Syrii.  Powiedzmy sobie szczere, wielu Amerykanów, ma w tej chwili problem ze spojrzeniem w lustro. Amerykanie bowiem nie porzucali swoich bliskich, wiernych sojuszników.

Prezydent Donald Trump w poniedziałek trzykrotnie rozmawiał z liderem republikańskiej większości, w Senacie,  domagając aby ten przywołał do porządku senatorów, którzy  coraz głośniej krytykuje prezydenta. Nie uciszyło to krytykantów.

Biały Dom wywoła kryzys konstytucyjny?

Biały Dom ogłosił, iż w żaden sposób nie będzie współpracował z Kongresem, nie dostarczy dokumentów, w związku z postępowaniem Kongresu w sprawie odwołania prezydenta z urzędu, ponadto Biały blokuje zeznania świadków, zatrudnionych przez administrację. I tak zablokowano zeznanie byłego ambasadora USA przy Unii Europejskiej. Jutro w piątek ma zeznawać była ambasasdor USA na Ukrainie M. Yovanovich, odwołana przez Donalda Trumpa.  Na razie nie odwołano  jej zeznania. W takiej sytuacji,  pewnym jest, że Kongres wyśle do odmawiających wezwanie pod groźbą kary. Kongres posiada takie prawo, więc pewnie wygra w sądzie, tyle tylko, że będzie to wymagało czasu. Taktyka ta ma na celu opóźnienie postępowania Kongresy. Postępowanie Białego Domu, w linii prostej prowadzi do kryzysu konstytucyjnego. Oczywiście postępowanie takie może zostać uznane za utrudnianie dochodzenia, co może stanowić podstawę do odwołania prezydenta z urzędu.

FOX News opublikował sondaż, z którego wynika, iż 51% Amerykanów pragnie odwołania prezydenta z urzędu.  Niemal każdego dnia wychodzą nowe fakty w tej sprawie.

Aresztowani współpracownicy Giulianiego

Sensacją dnia jest aresztowanie dwóch współpracowników prezydenckiego adwokata, Giulianiego. Do więzienia przetransportowano Igora Furmana i  Lev Purmasa. Obaj pojawię się w czwartek w sądzie federalnym, gdzie postawione im zostaną zarzuty dotyczące stworzenia nielegalnej konspiracji oraz przekazania do kampanii wyborczej Trumpa nielegalnych pieniędzy, chodzi o duże sumy. Obaj panowie mieli pomóc Giulianowi w poszukiwaniu brudów Na Ukrainie na Joe Bidena. Kongres zażądał dokumentów od prezydenckiego prawnika.

Obaj panów aresztowano na lotnisku w  gdy, obaj udawali się za granicę, posiadali bilety w jedną stronę. Prokuratorzy powiedzieli, że zatrzymani chcieli przekazać na kampanię Trumpa 330 tysięcy dolarów pochodzących z zagranicy. Kłamali FBI na temat pochodzenia tych pieniędzy. Co na ten temat wiedział Giuliani?  Wiele pytań czeka na odpowiedź w tej sprawie. Dochodzenie w tej sprawie ma kryminalny charakter.  Pytanie brzmi, co będzie jak obaj aresztowani zaczną mówić? Może to pogrążyć Giulianiego i kogo jeszcze?

Dochodzenie trwa. To jeszcze nie wszystkie brudy. Giuliani prosił byłego sekretarza stanu Rex Tillersona o przysługę dla jego klienta dotyczącą handlu z Iranem.  Tillerson nie zgodził się na to.

Andrzej Jarmakowski

Foto: USA Today.com

2 Komentarze

  1. Kto naprawdę jest prezydentem USA ? Trump czy może Putin ? USA ma naprawdę problem teraz, a za chwilę cały świat. Tego szkodnika trzeba szybko usunąć z Białego Domu.

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: