Szczerski proponuje nauczycielom, zamiast podwyżek, seks i robienie dzieci

1
110


Krzysztof Szczerski zabrał głos w sprawie sytuacji polskich nauczycieli. Jego słowa wywołały wielkie oburzenie opinii publicznej. W sieci zawrzało od gorzkich słów i krytycznych komentarzy. Krzysztof Szczerski zabrał głos w sprawie polskich nauczycieli.

Szef gabinetu prezydenta postanowił odnieść się w końcu do zarzutów stawianych przez Związek Nauczycielstwa Polskiego. Jego prezes – Sławomir Broniarz – wytknął partii rządzącej, że pieniądze rozdawane są wszystkim, a nauczyciele zawsze są pomijani. Zagroził również strajkiem, jeśli sytuacja nie ulegnie zmianie. Odpowiedź współpracownika Andrzeja Dudy była zaskakująca i wywołała falę krytyki. Polityk PiS postanowił odnieść się do tych zarzutów podczas sobotniego wywiadu dla radiowej “Trójki”. Jedna z jego wypowiedzi wywołała falę krytyki w Internecie.

Krzysztof Szczerski może mieć pewność, że nauczyciele prędko nie zapomną o jego słowach i konflikt zostanie zaostrzony. Krzysztof Szczerski wypowiedział się o sytuacji nauczycieli w wywiadzie dla radiowej “Trójki”: “Nauczyciele nie mają obowiązku życia w celibacie” Minister postanowił wytłumaczyć nauczycielom, że ich protesty są nieuzasadnione. Jego zdaniem każda forma protestu ZNP zostanie natychmiast upolityczniona z uwagi na kampanię wyborczą. W obecnej sytuacji nawet społeczna manifestacja będzie interpretowana jako polityczne zagranie. Na tym się jednak nie skończyło. Krzysztof Szczerski powiedział dziennikarzowi Polskiego Radia:

– Nauczyciele nie mają obowiązku życia w celibacie. W związku z powyższym także te transfery, które są dzisiaj dokonywane, np. dla rodzin polskich – 500 plus – to też dotyczy nauczycieli. PiS daje pieniądze nauczycielom, bo daje wszystkim Polakom – powiedział w rozmowie z dziennikarzem. Wypowiedź ministra wywołała burzę w sieci. Posypały się negatywne komentarze.

 Oburzające słowa polityka zostały ostro skrytykowane przez wielu internautów, wśród których głos zabierały osoby publiczne: – Prezydencki minister K. Szczerski zamiast podwyżek proponuje nauczycielom „dorobienie” poprzez 500+. Ile trzeba mieć w sobie buty, by coś tak bezgranicznie głupiego wymyślić? – skomentował na Twitterze Marcin Kierwiński.

– Nauczycielki chcą podwyżki. Krzysztof Szczerski proponuje, żeby zamiast tego rodziły dzieci. Panie ministrze, a może niech Pan zrzeknie się ministerialnej pensji i utrzyma się za nauczycielską? Pan też “nie ma obowiązku żyć w celibacie”, może Pan dostać 500+. Po co mamy Panu tyle płacić? – oburzał się w mediach społecznościowych Adrian Zandberg. Nie ma wątpliwości, że Krzysztof Szczerski poważnie naraził się środowisku nauczycieli. Jego wypowiedź jest jednak powodem oburzenia całego społeczeństwa.

Wideo: BBC

Wideo i tekst: @Powiększenie

1 Komentarz

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: