Strategiczna katastrofa w Syrii , wybuchowe zeznania w Kongresie

3
64

S

Decyzje prezydenta Donalda Trumpa spowodowały strategiczną katastrofę amerykańskiej polityki, w Syrii, a szerzej na Bliskim i Środkowym Wschodzie. Ameryka zdradziła swojego wiernego sojusznika,  czyli Kurdów, zmusiła Go do odbycia wędrówki ludów, zawierając porozumienie, w stylu Jałty. Kurdów bowiem nie pytano o zdanie, ani nie konsultowano. Zostali oni zmuszeni do opuszczenia swoich siedzib, kobiety z dziećmi opuścili swoje domy, aby spełnić żądania wysunięte przez tureckiego dyktatora Erdogana.  Turecki dyktator spotkał się z  Putinem w Soczi, gdzie dopięto detale porozumienia, czy jak kto woli, zaboru północnej Syrii.  Można mówić o rozbiorze północnej Syrii, popierany przez Rosję, prezydent Syrii Assad i tak nie panował nad tym terytorium, dla niego liczy się zachowanie władzy, co gwarantują mu Rosjanie. Granica północnej Syrii, w praktyce była granicą NATO. Teraz zgodnie z porozumieniem z Soczi, teren strefy przygranicznej, gdzie Turcja dokonała agresji, będzie patrolowany także przez siły rosyjskie. Telewizja już pokazywała opancerzone transportery piechoty z dużymi rosyjskimi flagami w północnej Syrii. Ronald Reagan przewraca się w grobie.

Niewielki oddział amerykański wycofany został do Iraku, skąd zostanie zabrany do Stanów Zjednoczonych.  Kurdowie wycofują się do Iraku. Liderzy Kurdów ostrzegli w poniedziałek, iż jeżeli Amerykanie w przyszłości wrócą, aby walczyć z tak zwanym Państwem Islamskim, Kurdów w tej walce już nie będzie.

Ze złamanym sercem słuchałem żołnierzy amerykańskich sił specjalnych, którzy mówili w wywiadach, że na własne oczy widzieli ginących  Kurdów, w ich obronie.

Dzisiaj administracja Trumpa zniosła wszystkie sankcje jakie nałożono na Turcję.  Ameryka wycofała się z Turcji, na jej miejsce wkroczyła Turcja i Rosja. Oba kraje pragną być mocarstwami i sukces jaki niespodziewanie przyniosła im błędna strategiczna decyzja Trumpa pozwala im wobec własnych wyborców prężyć muskuły i grać na nacjonalistycznej, mocarstwowej nucie.

Nie można zapominać, iż liczne informacje wskazują , iż Turcja dokonała w północnej Syrii zbrodni wojennych. Mówi się o egzekucjach politycznych na politycznych liderach Kurdów.  Zbrodnie te z pewnością zostaną rozliczone, a winni ukarani.

Uciekło także wielu bojowników Państwa Islamskiego, Amerykanie nie wiedzą, gdzie oni są obecnie. Stanowią oni zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego Stanów Zjednoczonych. Nie wiadomo więc na czym polegać ma zwycięstwo ogłoszone przez Trumpa? To nie zwycięstwo, to wielka klapa polityki zagranicznej USA, klęska w regionie, łamiąca serce, zważywszy, że Ameryka zdradziła wiernego sojusznika, że 11 tysięcy Kurdów oddało swoje życie w walce z tak zwanym  Państwem islamskim. Decyzje takie powodują, że jako Amerykanie mamy problem ze spojrzeniem w lustro! Niestety.

W Kongresie zeznawał, dzisiaj specjalny wysłannik USA do Syrii,  nie ukrywał on, iż Ameryka ma wielki problem,mówił także o zbrodniach wojennych, do jakich doszło w ostatnich dniach.

Postępowanie o odwołanie prezydenta z urzędu

Kiedy rozgrywał się dramat w Syrii, na Kapitolu w Waszyngtonie trwało postępowanie w sprawie o odwołanie prezydenta z urzędu. Trzeba tutaj zwrócić uwagę, na jeden fakt. Biały Dom zakazywał urzędnikom składania zeznań w Kongresie. Jednak urzędnicy po otrzymaniu solidarnie, zignorowali zakazy Białego Domu i składali zeznania.

Nie wykluczone, iż do historii, przejdzie wtorek 22 października, kiedy zeznania składał pełniący obowiązki ambasadora USA na Ukrainie Bill Taylor.  Taylor to absolwent West Point, weteran wojny wietnamskiej, człowiek, które całe swoje świadome życie poświęcił służbie Stanom Zjednoczonym.  Ponieważ zeznania składane są za zamkniętymi drzwiami,  Taylor przygotował 15 stronicowe oświadczenie, otwierające Jego zeznanie, dotyczące tego co wie w sprawie. To 15 wybuchowych stron, z których dowiedzieliśmy się, iż Biały Dom uzależniał przekazanie Ukrainie pomocy, przyznanej jej przez Kongres od tego, aby rozpoczęła dochodzenie w prawie urojonych przestępstw Joe Bidena i jego syna.  Co więcej domagano się, aby prezydent Ukrainy publicznie poinformował o rozpoczęcia dochodzenia. W sumie Taylor zeznania składał przez 10 godzin, godzinę zajęło Mu odczytanie oświadczenia, rozdanego wcześniej dziennikarzom. Zeznania Taylora stanowiły „Quid Quo Pro”, obrazujące, że Biały Dom dokonał przekroczenia uprawnień, władza wykonawcza uzależniła  przekazanie pieniędzy podatników co uchwalił Kongres USA,   od działań przeciwko politycznym konkurentom.Tak to prawda, nie jest to przestępstwo kryminalne, tyle tylko, że przekroczenie uprawnień, nadużycie władzy może stanowić podstawę do odwołania z urzędu. Przypomnijmy, iż Richard Nixon został odwołany z urzędu, właśnie z powodu nadużycia władzy.  Zeznanie Taylora było wybuchowe, dostarczyło ogromnej ilości informacji, dokładnie opisało polityczną korupcję na najwyższych szczeblach władzy w USA. Zeznania Taylora stawiają prezydenta w bardzo trudnej sytuacji. Są dla niego kompromitujące.

Wiadomo jest, że do złożenia dodatkowych zeznań wezwany zostanie ambasador USA przy Unii Europejskiej Gordon Sondland.

Prezydent wzywa republikanów do obrony, atakuje republikanów, którzy nie stają w jego obronie, dzisiaj nazwał ich swołaczą.  Nie robi to już na nikim wrażenia.

Dzisiaj doszło do przepychanek w Kongresie,o kilka godzin opóźniły się zeznania Laury Cooper, asystentki Sekretarza Obrony. Grupa około 20 konserwatywnych członków Izby Reprezentantów, niczym stadionowi kibole, sforsowali zamknięte drzwi do pomieszczenia, gdzie trwają przesłuchania.  Niezadowoleni ustawodawcy zarzucali, że proces nie przebiega zgodnie ze standardami, generalnie, chuliganili, osiągnęli jedynie to, iż zeznania rozpoczęto z opóźnieniem. Ustawodawcy nie przedstawili żadnego argumentu na poparcie swoich działań, raczej był to wyraz frustracji Republikanów, po zeznaniach Taylora, wyraz bezradności.

Sąd Federalny nakazał dzisiaj przekazanie Departamentowi Stanu wszystkich dokumentów dotyczących rozmów pomiędzy Giulianim a Departamentem Stanu, w sprawach Ukrainy.

Foto: Beacon

Andrzej Jarmakowski

3 Komentarze

  1. Myślę, że ta część Polonii, której zależy na dobru Ameryki powinna przeprowadzić “impeachment” DZ i PfP. Tak DZ jak i PfP należą do grupy antyamerykańskich mediów, informacje nieaktualne i prawie zawsze selekcjonowane pod kątem antyamerykanizmu. Korzystanie z tych mediów przynosi więcej szkody niż pożytku. Strona internetowa polskieradio.com jest najbardziej aktualna jeżeli chodzi o bierzące informacje (dla tych, którzy nie znają języka angielskiego).

  2. Myślę, że ta część Polonii, której zależy na dobru Ameryki powinna przeprowadzić “impeachment” DZ i PfP. Tak DZ jak i PfP należą do grupy antyamerykańskich mediów, informacje nieaktualne i prawie zawsze selekcjonowane pod kątem antyamerykanizmu. Korzystanie z tych mediów przynosi więcej szkody niż pożytku. Strona internetowa polskieradio.com jest najbardziej aktualna jeżeli chodzi o bierzące informacje (dla tych, którzy nie znają języka angielskiego).

  3. Dosmuczacz, rzeczywiście jest szerzycielem smutku, kłamcą i draniem, a być może rosyjskim szpiegiem lub wynajętym trollem.
    Dla dosmuczacza normalnym jest angażowanie obcych państw, blokowanie pomocy dla nich, gdy bardzo jej potrzebują od uslug politycznych, od szukania urojonych brudów na politycznych konkurentów. Może także normalnym, kiedy ważne figury w kampanii wyborczej jak Paul Manaforte biorą grubą kasę od pospolitego mordercy jakim był Janukowicz. A może normalnym było spotkanie się w Madrycie z agentami GRU, itp, itd. Kto tu jest zdrajcą, kto zdradził Stany Zjednoczone i Naród Amerykański. To Wy obrońcy tego układu jesteście partią zdrady narodowej.

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: