Spadek cen surowców wywołany eskalacją wojen handlowych

0
65


Eskalacja wojen handlowych wydaje się nieunikniona. Piątkowe rozmowy nie przyniosły przełomu. Rynki zareagowały spadkiem cen ważnych surowców.

W piątek rano USA wprowadziły podwyżkę karnych ceł na chiński eksport wart 200 mld USD rocznie, z 10 do 25 proc. Pekin wyraził ubolewanie z powodu tej decyzji i zapowiedział użycie “koniecznych środków odwetowych”, ale nie wyjaśnił, jakie konkretnie kroki zostaną podjęte.  Tego samego dnia, po zakończeniu rozmów handlowych w Waszyngtonie, pełnomocnik USA ds. handlu R.Lighthizer poinformował, że prezydent D.Trump polecił “rozpocząć procedurę podniesienia ceł na praktycznie cały pozostały import z Chin o wartości 300 mld dolarów”. Ostateczna decyzja w tej sprawie jednak jeszcze nie zapadła.

– Skutki eskalacji konfliktu będą fatalne dla chińskiej gospodarki, a to oznacza spadek popytu z Chin na wiele ważnych surowców – mówi w rozmowie z MarketNews24 Michał Stajniak, ekspert XTB.

Przed kilkoma miesiącami miedź kosztowała 6 500 USD za tonę. Już przed piątkowym fiaskiem rozmów USA-Chiny cena spadła do 6 160 USD. – I należy się spodziewać cen poniżej 6 tys. Dolarów – ocenia ekspert XTB.

Na cenie bardzo straciła soja, która na przełomie roku kosztowała ponad 900 centów za buszel. Mamy spadek do 830 centów.

Przed czwartkowo-piątkowymi rozmowami zaczęła tanieć ropa naftowa. Piątkowe decyzje nie pogłębiły tendencji spadkowej, bo inwestorzy przewidywali efekty negocjacji, dla nich najważniejszy był wcześniejszy wpis D.Trumpa na Twitterze o podwyżce ceł. Ropa naftowa brent kosztuje ok. 70 USD za baryłkę. Spadki cen prawdopodobnie dopiero przed nami.

Wideo: TOPPICKS.PL

Tekst i wideo: @MarketNews24

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: