Smutny weekend w Stanach Zjednoczonych

4
114

W ciągu ostatnich kilkudziesięciu godzin w Stanach Zjednoczonych doszło do dramatycznych, tragicznych wydarzeń. Najpierw biały terrorysta, rasista zastrzelił 20 osób w centrum handlowym w El Paso w Teksasie,  26 zostało rannych. Sprawa przez władze traktowana jest jako akt krajowego terroryzmu. Sprawcą okazał się  Patrick Crusisus. Przed swoim terrorystycznym atakiem, sprawca ogłosił liczący 2300 słów „manifest” skierowany przeciwko latynoskim imigrantom. Terrorysta używał języka, który znamy z wystąpień prezydenta. Sprawca masakry w El Paso uchodził za samotnika w szkole, miał opinię lekko stukniętego. W swoim manifeście sprawca wyrażał zrozumienie dla sprawcy ataku na meczet w Nowej Zelandii, wyrażał poparcie dla budowy muru dla budowy muru na granicy z Meksykiem.

W tej chwili nie znamy jeszcze motywów jakie kierowały sprawcą ataku w Dayton w Ohio, sprawa jednak także jest traktowana jako potencjalny  akt krajowego terroryzmu. W Dayton to ataku doszło do ataku, przed nocnym klubem, w popularnej dzielnicy rozrywkowej. Niedaleko w barze przebywała córka miejscowego członka Izby Reprezentantów. W Dayton sprawca ubrany był w kamizelkę kuloodporną.

Jeszcze przed atakiem w El Paso dziennik Los Angeles Times pisał o rosnącej liczbie ataków dokonywanej przez białych rasistów. Dziennik koncentrował się na incydencie podczas festiwalu w Kalifornii. Dziennikarze nie wiedzieli jeszcze, iż w przeciągu kilku godzin, ich stwierdzenia znajdą tak dramatyczne potwierdzenie.

Manifest terrorysty z El Paso nie pozostawia wątpliwości, iż w Teksasie mieliśmy do czynienia z aktem krajowego terroryzmu.

Powiedzmy sobie szczerze przed atakami krajowego terroryzmu nie zabezpieczy  Ameryki mur na granicy. Manifest terrorysty z El Paso jest takim nacjonalistycznym bełkotem, jaki niestety, słyszymy często w niektórych mediach, co pozostaje bez odporu.  Manifest ten jest takim stekiem bredni. Zbyt często bełkot ten pozostaje bez odpowiedzi.

To co dzieje się, winno nas zmusić nas do refleksji kim jesteśmy. Kim jesteśmy, mieszkańcy kraju stworzonego i zbudowanego przez imigrantów, często uciekających przed prześladowaniami z powodu przekonań politycznych,czy religijnych.  Musimy odpowiedzieć sobie na pytanie, czy pozostaniemy nadzieją na ludzi gnębionych, prześladowanych? Czy pozostaniemy marzeniem, dla ludzi kochających Wolność, Dobro i Sprawiedliwość?  Czy pogrążymy się z rasistowskim bełkocie W El Paso napastnik skierował się przeciwko latynoskim imigrantom, ale przecież zaraz pojawić się inni, polujący na inne grupy etniczne. To nie jest Ameryka, którą kochamy i którą chcemy tworzyć.

Nie możemy obojetnie przechodzić wobec mowy nienawiści, wobec wykluczania całych grup społecznych.  Obserwujemy to w Ameryce, widzimy to także w Polsce.

Dzisiaj w niedzielę, miliony ludzi uda się, do rozmaitych kościołów, myślę, iż powinniśmy  zdobyć się tam, w świątyniach, na chwilę zadumy, odpowiadając sobie na pytanie kim jesteśmy, kim chcemy być? Myślę, iż będą to pytania towarzyszące nam w trakcie, całej kampanii wyborczej,  jaka rozpoczyna się w Stanach Zjednoczonych. Mamy się nad czym zastanawiać. W końcu stwierdzenia o latynoskiej inwazji używane są przez wielu polityków. Bełkot terrorysty z El Paso skądś przecież się wziął. Tego sposobu rozumowania nie podesłali Marsjanie.

Na zdjęciu terrorysta z El Paso:  FotoExpress Bydgoski

Wideo: @CBS Los Angeles

4 Komentarze

  1. Nie chcę się tu znęcać nad Jarmakowskim. Ale pamiętam jak nie tak dawno był zbulwersowany tzw. polityczną poprawnością.

    Wszyscy wiedzą, że bez tej poprawności politycznej cały szajs wypływa na wierzch, gdy tylko trafi na odpowiednią okazję. Dzisiaj te strzealniny obciążają Trumpa. On ma krew na rękach. Dzieki Trumpowi ścieki wyszły na powierzchnię.

    Pamiętam też, jak Jarmakowski rozkoszował się faktem, gdy kilku osiłków z kałachami na ramionach “pilnowało ” porządku publicznego w jakimś zapyziałym miasteczku.
    Pamietam też, że wg Jarmakowskiego to było najbezpieczniejsze miejsce w Ameryce.

    Ciekawe, czy Jarmakowski ma ciągle te same poglądy.

    • Wiadomość ze strony internetowej Chicago Sun-Times: W ostatni weekend zastrzelono w Chicago 7 osób i postrzelono 46. Czy to też obciąża Trumpa? Tylko z chory z nienawiści idiota może tak twierdzić. Demokraci i Obama mogli zaostrzyć dostęp do broni palnej. Przez pierwsze dwa lata pierwszej kadencji Obamy mieli prezydenta, senat i izbę reprezentantów i nie zrobili tego. Myślę, że z różnych względów jest temu przeciwnych wielu demokratów i republikanów. Ktoś może powiedzieć, że przyczyną są wypowiedzi Trumpa. To bzdura. Przypomnijmy sobie jak od samego początku traktowały Trumpa media i tak zw. “elity” z Hollywood (przez niektórych nazywane artystycznymi). “Artystka” na scenie z obciętą głową Trumpa, nawoływanie do pobicia a nawet zastrzelenia Trumpa – tylko kilka przykładów “twórczości” antyamerykańskich elit. Obecni “kandydaci” na prezydenta wykorzystają wszystko i powiedzą każdą bzdurę, aby bardziej ogłupić niemyślących ludzi. Ci sami ludzi, którzy chcą zaostrzenia a nawet likwidacji dostępu do broni jednocześnie chcą otwartej granicy. Napewno wiedzą ile tysięcy Amerykanów umiera rocznie z powodu przedawkowania narkotyków, których znaczna część jest szmuglowana przez południową granicę. Nie mówią o tym, bo to stawia ich w niekorzystnym świetle i przeczy ich tezom propagandowym. Zaostrzenie dostępu do broni nie wiele zmieni. Zresztą znaczne ilości nielegalnej broni pochodzą też z przemytu.

      Pan Jarmakowski wini za strzelaniny częściowo Trumpa i jego wypowiedzi i to mnie nie dziwi, bo zawsze był antytrumpowski. Czy pan Jarmakowski też popiera otwartą granicę i chce jak obecni kandydaci na prezydenta, aby nielegalne przekroczenie granicy było niekaralne? Jeżeli granica ulegnie likwidacji to będzie przybywać do USA rocznie miliony ludzi. Taki kraj sam się unicestwi. Będą elity swoich dobrze strzeżonych fortecach i miliony “niewolników”.
      Anty imigranckie nastawienie Trumpa to w większości produkt antyamerykańskich elit i antyamerykańskich mediów, dla których zniszczenie Trumpa jest ważniejsze od dobrze funkcjonującego państwa.

  2. dosmuczac chyba oszalał. W Chicago żaden z mordercow, z tego co wiem nie publikował memoriałow, ani nie polował na okreslone grupy nqrodowosciowe, byli to zwykli bandyci. Nikt z Demokratow nie opowiada się za otwartą granicą. dosmuczac kłamie.

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: