Salka parafialna – świadek polonijnej nienawiści

5
941

Dr. Ewa Kurek, zanim zbanował ją brookliński biskup i kardynał Cupich w Chicago, zdołała na wcześniejszych spotkaniach w salkach parafialnych zarazić Polonusów “poetycką” metaforą. Otóż Żydzi chcą zrobić z Polski “ser szwajcarski”, taki z dziurami.

Co to znaczy?

No, że wydziubią trochę Warszawy, trochę Krakowa, oraz z innych miast, i tym sposobem zostaną po naszych pięknych miastach dziury. Taka obrazowa metafora przemawia do wyobraźni Polonusów, zwłaszcza teraz, w świetle ustawy S.447. Na sali ludzie kiwają głowami. No tak – teraz wiemy o co chodzi. Nasz kraj to ser, a Żydzi będą robić w nim dziurki. I sera będzie coraz mniej, a dziurek – coraz więcej. Aż w końcu zrobią z nas sito. A potem będzie tyle dziur, że w ogóle nasz naród zniknie.

Salki parafialne w polskich kościołach w USA są częścią historii polonijnego wstecznictwa. Tam dokonuje się radykalizacja środowiska. Od wielu dekad. Polonia za to płaci. Jest jeszcze Radio Maryja, które “gra” niemal wszędzie i kilka ksenofobicznych programów radiowych (Ptasie Radio ktoś zna?). Polonijnemu ksenofobowi nic więcej nie jest potrzebne. Ani argument, ani książka, ani debata. Bo po co? On już wszystko wie.

W większości są to ludzie już wiekowi. Niewielka grupka, może kilka setek, ale raczej głośna. Ludziom tym wydaje się, że jako potomkowie żołnierzy wyklętych walczą z jakimś przeciwnikiem, ukrytym, przefarbowanym lisem, wilkiem, chytrym szatanem itd. Chcą więc słuchać – emisariuszy “prawdy” z Polski, którzy podzielają ich strachy i fobie. I “emisariusze” przyjeżdżają.

Macierewicz występował z “Zamachem” chyba z 10 razy, w różnych parafiach. I pewnie to nie koniec. Grzegorz Braun przekonywał, że Polonia powinna stworzyć legion paramilitarny. Piotr Jaroszyński wielokrotnie miał wykłady poświęcone niebezpieczeństwom ze strony Islamu. Można było jego mądrości po spotkaniu kupić na kasetach. A potrafił ten już niemłody człowiek obskoczyć dwie parafie w jeden dzień. Nie było Międlara, ale była Pawłowicz. I wielu, wielu innych. Dziesiątki polityków PIS.

Jeżeli ktoś z Polski ma jakąś konspiracyjną teorię, czy odkrył misterny plan zniszczenia naszego narodu, zapraszamy do Chicago, do którejś z polonijnych… restauracji. Bo już nie do salek parafialnych, gdyż kardynał Cupich zabronił wieców nienawiści na terenie Kościoła. Winnicki już się nie załapał.

Temat zawsze ten sam: zagrożenia. W różnych mutacjach. Na pierwszym miejscu Żydzi, potem LGBT, lewacy, mordy zdradzieckie, genderyści, postkomuchy. Ciapate też. Zagrożenie dla narodu i religii to najlepszy temat na prelekcję w chicagowskiej salce parafialnej. Lokalik za darmola. Promocja też. Księża zachęcają. Jest kawa i ciastka. Przebieg zawsze podobny. Brawa, nieraz “100 lat”, trochę przekleństw pod adresem “czerwonych gnid” i “KODerastów”, a potem zbiórka pieniędzy “co łaska” (ale raczej banknoty) i gość wraca do Polski. Za dwa dni przylatuje kolejny.

Polonia nie może się doczekać.

Foto:Facebook

Dariusz Wiśniewski

5 Komentarze

  1. A może by tak Pan spróbował merytorycznie. Czy to za trudne? Może próba polemiki z panią dr Kurek, a nie inwektywy? Proszę zmierzyć się z jej racjami za pomocą argumentów. Śmiało. Na przykład niech pan udowodni, że nieprawdą jest, iż istnieją, posiadające poparcie Kongresu i Senatu USA, organizacje żydowskie, które żądają majątków w Polsce po Żydach, którzy zmarli/zgineli nie pozostawiając spadkobierców. Niech pan też udowodni, że istnieje jakikolwiek kraj na świecie, gdzie takie roszczenie jest zgodne z prawem.

    • a ty udowodnij że tak jest jak mówisz a nie żądaj polemiki z przygłupami i to jeszcze z tytułami uzyskanymi na polskich uczelniach za darmo z moich podatków

  2. Panie Janek, nie ma takich żądań, to raz, warsaw getto nie byłu miejcem zabawy, jak polemizować z idiotk!

  3. Wydaje mi się, że wszyscy mamy taki punkt widzenia i od siebie się nie różnimy. Problem jest w tym, że mamy różna wiedzę i poddawani jesteśmy propagandzie, która łykamy jak wodę do picia i na tym polega problem. Przykład jest jakiś bóg czy go nie ma. Nie ma i nigdy nikt go nie widział ale są tacy co wierzą i co z tego jak tylko wierzą a dalej go nie ma. Dużo jest ludzisków co też wierzą, że będą milionerami, wygraja w lotto ale tylko wierzą i nic z tego. Tutaj akurat komuś się to trafi ale z tym bogiem nikomu dotychczas się nie trafiło jak istnieje ludzkość. Dlatego takich paranoików takich, którzy podpisują się jakimś Jankami jest tak dużo jak tych co wierza, że trzeba dyskutować z debilami lub debilkami. A oprócz tego to tych podpisujących się jakimiś krzyżykami zachęcam do podpisywania się kim jesteśmy. Tutaj nie ma służb z PIS-dy.

  4. Burke powiedział: “Aby zło zatriumfowało, wystarczy, by dobry człowiek niczego nie robił”. Dlaczego wzorem salek parafialnych, wy (światli) nie zorganizujecie się w np. Klub Myślących Polaków i nie zaczniecie walczyć z tzw. ciemnogrodem ? Dlaczego nie propagujecie nowej myśli, a jedynie co potraficie-to wyzywać od debili swoich przeciwników. Piotr Sikora-Mackiewicz. Szczecin.

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: