Przypadek 15-letniego Antosia

1
190


Media obiegły zdjęcia 15-letniego Antosia, członka Młodzieżowej Rady Miasta w Płocku, który trzymając krzyż w reku usiłował zablokować przemarsz parady Równości w tym mieście.

Oczywiście dzieciak sam tego nie wymyślił, podpowiedzieli mu to, to dorośli, którzy niestety mają kota w głowie , zaś ogon im przez uszy wystaje.

Dzieciak ma prawo nie wiedzieć, iż wykorzystywanie krzyża przeciw drugiemu człowiekowi jest sprzeczne z chrześcijaństwem, którego chłopak chciał bronić. Wszystko z nim nie tak, chłopak ubrany był w koszulkę Addiasa, czyli firmy, która wielokrotnie wspierała społeczność LGBT, postępują tak wszystkie szanujące się kompanie, zaś liczne gwiazdy sportu brały czynny udział w kampaniach przeciw rasizmowi i wykluczaniu społecznemu.

Ktoś musiał wyprać młody umysł Antosia, aby zdobył się na taką akcję.  Skoro trzyma krzyż w ręce, polecam mu najnowszą encyklikę papieża Franciszaka „Laudato Si”, bardzo przyda mu się ta lektura.

Problem jest jeszcze gdzie indziej. Antoś jest bowiem młodzieńcem, który poddany został treningowi w mowie nienawiści. To wychowawcy Antosia tworzą w Polsce atmosferę, w której pochwalane i usprawiedliwiane są mordy polityczne. Prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz ma rację, iż dokonała zgłoszenia na policję w związku z wypowiedziami Andrzeja Gwiazdy, które można potraktować jako zachętę do zbrodni motywowanych politycznie.

Gdyby Antoś nadał faszerowany był ideologią nienawiści, może on stać się wykonawcą bardzo podłych czynów, do których nakłonią go bardzo źli dorośli.

Niestety patrząc na zachowanie Antosia, trudno uciec od dramatycznych historycznych porównań. Nasza europejska historia pełna jest dramatów, trudno nie zauważyć, że Polska zaczyna przypominać III Rzeszę z lat trzydziestycch XX wieku.

Można mieć nadzieję, że Antoś kiedyś zmądrzeje.

Z niepokojem obserwujemy, jak usiłuje się prać mózgi w polonijnych szkołach sobotnich.  Niestety szkoły te często są miejscami nauczania kłamstwa o polskiej historii.

wideo: Zbyszek G

1 Komentarz

  1. Trudno nie zauważyć, że figura Antosia nawiązuje do wyobrażeń księdza Skorupki na pomniku bitwy warszawskiej oraz do obrony Płocka przed bolszewikami (nie mogli zdobyć Włocławka) w tymże czasie. Widać też, że wielki krzyż sam nie jest już dostatecznie ważny: musi wisieć na nim różaniec (ostatnio się odmawia przeciw bliźnim) z miniaturką krzyża. To jest budowa wspólnoty….

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: