Protestować przeciwko faszyzmowi władzy, to obowiązek każdego przyzwoitego Polaka

3
277



W środę (10.07) o godz.12.15, dumnie usiądę ponownie na ławie oskarżonych w Sądzie Rejonowym Katowice -Wschód.
Jak wskazuje policyjny wniosek o ukaranie, wraz z grupą 8 osób, obwiniony jestem o to, że

„w dniu 06.05.2018 roku … poprzez siedzenie na jezdni przeszkadzał w przebiegu niezakazanego zgromadzenia, tj. o czyn z art. 52 § 2 k.w.”

Jak to dziwnie brzmi: niezakazanego zgromadzenia.
Dlaczego nie ma we wniosku oskarżenia, że przeszkadzał w marszu faszystów przez Centrum Katowic z zakazanymi hasłami i znakami?
Dlaczego policja ukrywa fakty, co do prawdziwych powodów naszego tam pobytu i pokojowego protestu?
Czyli, wskazuje paragraf jak dla bandytów ulicznych, aby skazać za łamanie prawa, nie rozważając okoliczności, dlaczego? Przecież sami ostatecznie ten marsz rozwiązali, ale mimo zasłoniętych twarzy, skandalicznych haseł, deptania flagi Unii Europejskiej itd., nikt z tych pupilków władzy nie zaszczycił sądu swoją obecnością na ławie oskarżonych, nie otrzymał mandatu, nie został nawet pouczony.

Gdyby PiS-rząd i Kościół katolicki, a szczególnie otoczenie Zbigniewa Ziobro nie popierały ruchów narodowych i rasistowskich, to żaden faszysta nie ośmieliłby się maszerować po polskich miastach z prezentacją swoich nawołujących do przemocy poglądów. Tymczasem rasiści, jak hitlerowskie oddziały śmierci ubiegłego wieku, defilują obrażając pamięć polskich poległych bohaterów.

Jeśli nie reaguje rząd, nie ściga prokuratura, nie interweniuje policja w sprawach tak oczywistych, zapisanych w Konstytucji i prawie państwowym, to protestować muszą obywatele.

Pokojowo i w interesie społecznym usiedliśmy na zamkniętej dla ruchu drodze. W przeciwieństwie do masy brunatnych szerokich karków, nikogo nie obrażaliśmy, nikogo nie dotykaliśmy. Naszym przekazem były jedynie hasła: „precz z faszyzmem” albo „nie przejdziecie”. Jednak według policji, nasze zgromadzenie było zakazane. A na jakiej podstawie? To my nie mamy prawa się gromadzić, nawet spontanicznie?

Droga policjo, dlaczego oni obrażają legalnie, a my przeciwstawiamy się złu – nielegalnie?

Zobaczymy, co zrobi sąd. Jednak dla mnie nie ma to większego znaczenia, poza satysfakcją.
Byłem tam, gdzie powinien być każdy przyzwoity człowiek. W sprawie tak oczywistej, że aż dziwi niska frekwencja ludzi odważnych.
Protestowałem nie tylko przeciwko ideologii śmierci, ale przeciwko władzy, która porzuciła pozytywne wzorce wychowania młodzieży polskiej oraz swoją odpowiedzialność za skutki takiego działania. Postępuje odwrotnie, wspierając ruchy narodowe, rasistowskie, przykościelne bractwa jedynie słusznej wiary i całą rodzącą się falę młodzieży zagubionej, podnieca władzą przemocy i nienawiści.

Foto: TVN24

Adam Mazguła

3 Komentarze

  1. Wszystko to prawda, ale zastanawia mnie jedno zjawisko. Dlaczego redakcja PfP nie protestuje przeciw zjawisku komuno-faszyzmu, który zaczyna się coraz bardziej panoszyć w USA?

  2. Panie Mazguła co to znaczy: “Jak to dziwnie brzmi: niezakazanego zgromadzenia.” ? Jakie hasła faszystowskie wykrzykiwali uczestnicy marszu? Dlaczego pan nie nagrał, faszystowskiego zgromadzenia i nie zaniósł do Prokuratury czy na Policję? Dzisiaj prawie każdy ma telefon, smartfon z kamerą. Widocznie legalne zgromadzenie nie naruszało prawa. A pan chce ustalać, kto i kiedy może demonstrować.

  3. Do “dosmucacz” cyt: “Dlaczego redakcja PfP nie protestuje ..” Ja dosmucaczowi wyjaśnie skrót którego on sam użył, a go nie rozumie. PfP. To jest Progress for POLAND.. Pytanie dosmucacza o komuno-faszyzm w USA może być zasadne, ale to jest portal progres dla POLSKI, nie dla USA.

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: