Prezydentowi puszczają nerwy?

0
48


Z amerykańskiej gospodarki nadchodzą coraz gorsze wiadomości. Niepokój zagościł także na Wall Street. We wtorek wskaźnik Dow stracił wczoraj nieco ponad 300 punktów, a dzisiaj nieco ponad 450 punktów. Coraz powszechniejsze staje się przekonanie o zbliżającej się recesji. W przemyśle, gdzie wyniki są marne, odczuć dają się negatywne skutki wojen handlowych prowadzonych przez prezydenta Trumpa.

Sporo działo się w sprawie przesłuchań dotyczących odwołania prezydenta Donalda Trumpa z urzędu. W Kongresie w trybie pilnym odbyło się spotaknie Inspektora Generalnego z Departamentu Stanu z przedstawicielami Kongresu. Okazało się, iż na tajnym spotkaniu Inspektor Generalny przekazał kopertę adresowaną do sekretarza stanu, zawierające  materiały, powielające fałszywe informacje oraz rozmaite spiskowe teorie dotyczące między innymi byłej ambasador USA na Ukrainie M. Yovanowich. Nie wiadomo, po co odbyło się spotkanie, dotyczące bezwartościowych dokumentów,  których nie wiadomo kto wysłał Do Sekretarza Stanu. Dziwne spotkanie. Klasyczna strata czasu. Spotkanie to zrodziło więcej pytań niż odpowiedzi. Chodzi o dezinformację?

Przywódcy Demokratów ostrzegli dzisiaj prezydenta i sekretarza stanu Mike Pompeo, aby nie utrudniali postępowania Kongresu, na przykład blokując przesłuchania świadków, gdyż zostanie to uznane jako dowód, w oskarżeniu o utrudnianie śledztwa.

Sporo było także klasycznego pyskowania. Prezydent w ostrych zdaniach podczas konferencji prasowej z premierem Finlandii, atakował liderów Demokratów, oskarżając ich wrecz o zdradę.Nic z tych krzyków nie wynika. Faktem jest, co wiemy z zapisu rozmowy, iż prezydent Trump, prosił prezydenta Ukrainy o pomoc w szukaniu brudów na syna Joe Bidena. O to samo prosił także premiera Australii. Prezydent zarzucił, iż doniesienie „sygnalisty’, pisał szef Komitetu d/s Wywiadu Izby. Nie jest to jednak prawdą.  Prokuratura na Ukrainie nie znalazła niczego niezgodnego z prawem, w hipotetycznej sprawie syna Joe Bidena.

Nerwowe wypowiedzi prezydenta utrudniają jedynie jego sytuację. Wydaje się, iż Kongres czeka przepychanka dotycząca dostarczenia do Kongresu dokumentów związanych ze sprawą.  Oczywiście wydłuży to postępowanie. Wygląda na to, iż prezydent jest coraz bardziej sfrustrowany i nie potrafi sobie poradzić z tą sytuacją, zachowuje się coraz bardziej nerwowo.

Foto: Daily Mail.com

Andrzej Jarmakowski

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: