Ponad miliard złotych na finansowanie pisowskiego hejtu

1
243

Sprawa ta pokazuje jak PiS traktuje państwo i publiczne pieniądze. Traktuje je jako swoją zdobycz, coś, co się partii należy. Nie dziwię się, że debatę o miliardzie na partyjną propagandę, na finansowanie hejtu, odzieranie przeciwników politycznych PiS z godności, zorganizowano nocą. Temu służy telewizja publiczna Jacka Kurskiego, publiczne radio.

To pieniądze na dzielenie Polaków na lepszych i gorszych, to pieniądze na pisowskie kłamstwo, na pensje skundlonych dziennikarzy pisowskiej telewizji. Tak tę debatę trzeba było zrobić nocą, w ukryciu. W ławach rządowych było pustu, gdyż – ja rozumiem, to wstyd optować za czymś takim.

Na całym noramlnym świecie, finansowanie partyjnej propagandy z publicznych pieniędzy nazywa się złodziejstwem. Miliard na obrzydliwą, zakłamaną telewizję Kurskiego to nic innego jak zawłaszczanie środków publicznych, czyli mówiąc kolokwialnie, zwyczajne, pospolite złodziejstwo. Mam nadzieję, iż nie pozostanie one bezkarne.

Od siebie dodam, że w redakcji Progressu ewidencjujemy także wyczuny polonijnych sekretarzy pisowskiej propagandy, aktywnych w polonijnych mediach, tak samo zakłamanych jak telewizja publiczna w Polsce.

Z pisowską ustawą rozprawił się, w imieniu klubu PO, w trakcie nocnej debaty Sławomir Neuman. Warto posłuchać jego świetnego wystąpienia.

Powiedzmy sobie szczerze, Telewizja Publiczna w Polsce, choć nie jest ona publiczna, to taśma produkcyjna nienawiści. Ostatnio sporo było o mowie nienawiści, która zabiła prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza.  Ten miliard ma być właśnie na tworzenie takiej mowy nienawiści.

Foto: Wiesci24.pl

Wideo:@Janusz Jaskółka

1 Komentarz

  1. Towarzyszka Ogórczanka musi zarobić, żeby potem jęczeć, że agresywna opozycja jej przeszkadzała jechać czerowonym samochodzikiem.

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: