Pojawił się mocny dowód w aferze Srebrnej i PiS. O to pytał Morawiecki

0
187


Taśmy Kaczyńskiego wywołały ogromną burzę w polskim społeczeństwie. Wciąż jednak pojawiają się nowe dowody w tej sprawie, które obciążają prezesa partii rządzącej. Kolejny z nich opublikowała dziś Gazeta Wyborcza, ponownie może dojść do skandalu.

Taśmy Kaczyńskiego zawierały informacje na temat jego powiązań z ważnymi ludźmi w świecie biznesu. Dotyczyły budowy wieżowców w centrum Warszawy. Kolejne części regularnie ukazywały się dzięki pracy dziennikarzy jednego z największych polskich dzienników. Nowy dowód przedstawiony przez GW ponownie obciąża Jarosława Kaczyńskiego i podważa jego wiarygodność. Przypomnijmy: jeszcze niedawno na wypowiedź w sprawie skandalu zdecydował się sam Mateusz Morawiecki, który zwrócił się publicznie do Geralda Birgfellnera, austriackiego biznesmena, z którym współpracował prezes Prawa i Sprawiedliwości. – Człowieku, chcesz odzyskać jakieś swoje środki za wykonane usługi, to idź do sądu, sąd określi, jakiej wysokości one powinny być. W przeciwnym razie trudno tego dociec, bo nie chcesz przedstawić faktur – grzmiał premier.

Taśmy Kaczyńskiego – Wyborcza przedstawia dowody Ku zdziwieniu Morawieckiego, dziś tajne dokumenty ujrzały światło dzienne w publikacji Gazety Wyborczej. Zostały one wystawione przez firmę Nuneaton, powołaną przez Srebrną w celu budowy wieżowców w stolicy. Faktury zostały wystawione 14 czerwca 2018 roku na kwotą 1 580 000 złotych. Termin płatności upływał po tygodniu, lecz Austriak nie otrzymał pieniędzy. Co ważne, to tylko jedna z czterech faktur. Każda z nich znajduje się w prokuraturze w związku z zawiadomieniem o popełnienie przestępstwa, a polski dziennik dotarł do ich kopii. Taśmy Kaczyńskiego – problemy prezesa Dowodów w sprawie spółki Srebrna zgromadziło się już sporo, a niewykluczone, że GW wkrótce opublikuje kolejne materiały dotyczące biznesowej działalności Jarosława Kaczyńskiego.

W dość prosty sposób poniżony został również Morawiecki, który był niezwykle pewny siebie, a gdy bronił szefa swojej partii, z przekonaniem mówił o przedstawieniu faktur, które mają obciążać polityka. Nie przewidział prawdopodobnie, że faktycznie mogą się one ukazać, co może być wielkim problemem dla partii rządzącej. Wygląda na to, że Kaczyński może mieć problemy na drodze prawnej, ale i sama partia prawdopodobnie straci część swojego elektoratu. Taśmy Kaczyńskiego miały swoją premierę w styczniu tego roku. Dziennikarze zdecydowali się na ujawnienie rozmów byłego premiera z austriackim biznesmenem w sprawie rozwoju spółki Srebrna, która miała zarobić na budowie wieżowców w Warszawie. Po kilku dniach ukazała się kolejna część podsłuchanych nagrań, tym razem skupiająca się na możliwych problemach prezesa z prawem po zakończeniu budowy, natomiast trzecia część dotyczyła rozmów Austriaka z Kazimierzem Kujdą, szefem Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska. Już teraz możemy być pewni, że kolejna część dowodów ujawnionych przez Gazetę Wyborczą ponownie wywoła sporo zamieszania.

Foto: Salon24

Tekst i wideo: @Aktualności 360

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: