PiS przerażone zeznaniami Nowaczyka

1
1531

To prawda, lista zarzutów prokuratorskich w stosunku do pana mecenasa Roberta Nowaczyka jest równie długa jak lista kamienic jakie odzyskał w Warszawie. To jednak  nie powoduje, że jego zeznania nie są wiarygodne. A PiS ma z tymi zeznaniami wielki problem. Komisja reprywatyzacyjna Patryka Jakiego miała być wygodnym narzędziem do walenia w opozycję, w stała się czym zupełnie innym. Pokazała, że PiS wcale nie jest zakonem świętych, ale partią zwyczajnych oszustów. W jego zeznaniu podły poważne oskarżenie na przykład wobec Mariusza Kamińskiego, że upija się na imprezach do nieprzytomności.  Wiele zagranicznych służb wywiadowczych będzie bardzo ciekawa i dobrze zapłaci,  za uwiarygodnienie tych informacji.

Ja rozumiem, iż każdy czasem może za dużo wypić, nie mam nic także, przeciwko temu, jeżeli pan Mariusz Kamiński jest lub był w związku w związku z panem Wąsikiem. Nie mam nic przeciwko temu, jeżeli dotyczy to szarego obywatela. Co innego, kiedy rozmawiamy o facecie, który pełni stanowisko ministra koordynatora służb specjalnych.  Jest to tak oczywiste, że dalej tego, uzasadniać nie trzeba.

Kolejnym ważnym związkiem wątkiem zeznań Nowaczyka było CBA. Nowaczyk w gruncie rzeczy dowodził, że CBA jest pod obecnym kierownictwem wyłącznie policją polityczną. Świadek Nowaczyk opowiadał Komisji jak proponowano mu szukanie haków na prezydent Warszawy Hannę Gronkiewicz Waltz i innych, których PiS może uważać za niewygodnych. I w końcu deser, obecnie najsłynniejszy adres w Warszawie, czyli Srebrna 16. Tu tu miały stanąć słynne wieże Jarosława Kaczyńskiego. Tu tutaj na tej działce PiS kombinował, aby obejść prawa spadkobierców, nielegalnie odkupić udziały! Oczywiście jak to PiS ma w zwyczaju, na mecenasa Nowaczyka po zakończeniu przesłuchania ruszyła fala skrajnie prawicowego hejtu.  Biorąc pod uwagę skalę prawicowego hejtu, panu Nowaczykowi radzę, aby nie chodził bez obstawy po Warszawie.

Oczywiście prace komisji Jakiego bez przesłuchania Mariusza Kamińskiego, Wąsika, Jakuba Rudnickiego, czołówki CBA i innych stracą wiarygodność. Komisja Jakiego tej wiarygodności nigdy nie posiadała. Teraz jednak zyskaliśmy dowód, w ręku, mamy dymiący pistolet, w postaci zeznań Nowaczyka.    Patryk Jaki może napisać, co tylko zechce, bez przesłuchania kluczowych świadków, jego raport będzie jedynie  polityczną fantastyką, raportem chłopca na posyłki u Jarosława Kaczyńskiego. Tak runął mit uczciwego Jarosława Kaczyńskiego, to jego ludzie, jego służby dopuszczały się czynów kryminalnych. Chciałeś Kaczyński komisji Jakiego, to ją masz.

Foto: Niezależna

Wideo: @Zbyszek G

Andrzej Jarmakowski

1 Komentarz

  1. Najważniejsze jednak było w zeznaniach Nowaczyka, że CBA rozpaczliwie szukało “haków” na Hannę Gronkiewicz Waltz. A drugim takim zaznaniem o szczególnie ważnym polityczne znaczeniu było ujawnienie, że gdyby Patryk Jaki doszedł do władzy w Warszawie, to wyczyścił by kamienice na Srebrnej. Dlatego PiS tak zawzięcie walczył o stanowisko dla Jakiego.

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: