PiS pragnie odwrócić uwagę od afery Banasia

0
65


Prawo i Sprawiedliwość rozpoczęło medialną operację, której celem jest odwrócenie uwagi opinii publicznej, od afery Mariana Banasia. Odwróceniu uwagi, między innymi służyć ma rozdmuchiwanie nieistniejącej afery w realnym świecie, związanej z marszałkiem Senatu senatorem Grodzkim. Skoro do Grodzkiego nie było jak się przyczepić, postanowiono sobie stworzyć fikcyjne zarzuty. Niestety w Polsce przyzwoitość jest towarem deficytowym, łajdactwa zaś mamy w  nadmiarze. PiS, zawsze może liczyć na Karola Guzikiewicza słynnego działacza pseudosolidarności ze Stoczni Gdańskiej. Jeżeli polski przemysł stoczniowy przeżywał kłopoty, to dzięki takim działaczom jak Guzikiewicz, zdolnym do każdej podłości. Guzikiewicz to klasyczny przykład polskiego działacza do wynajęcia. Z Panem Guzikiewiczem mam wielu wspólnych znajomych, więc nazywam go facetem do wynajęcia, z pełną odpowiedzialnością.

Teraz zgodnie z politycznym zapotrzebowaniem PiS-u pan Karol postanowił wziąć się za marszałka Senatu i wysłał donos do Centralnego Biura Korupcyjnego, jak zatytułował swój donos. To akurat dobra nazwa CBA, jest biurem do cna skorumpowanym, służącym ochronie działaczy Prawa i Sprawiedliwości, choć PiS nie ma totalnie nic wspólnego z prawem i sprawiedliwością w szczególności. Rzecz jasna w piśmie Guzikiewicza nie ma żadnych faktów, taki zwyczajny donos. Nie brakuje także donosów anonimowych, czy takich z których autorzy się już wycofali.

Na Grodzkiego nie ma więc nic, mimo to politycy PiS w wielu programach publicystycznych porównują aferę Banasia z nie istniejącą sprawą Grodzkiego.  A nóż jakiś brud, przylepi się do marszałka. Telewizja Publiczna, czyli Kurwizja, jak i niektóre media polonijne uczestniczą w nagonce na Grodzkiego. Te same kłamstwa powtarzane są wielokrotnie, ich autorzy liczą na to, że przynajmniej część opinii publicznej, łatwiej uwierzy w kłamstwo powtarzane wielokrotnie.

Oczywiście zestawianie Grodzkiego z Banasiem, co politycy PiS czynią bez przerwy, jest intelektualnym łajdactwem. Należy przypominać to, w każdej dyskusji prowadzonej w mediach niezależnych. Media te niestety ostatnio,  bardzo obniżyły swój poziom.

Mam nadzieję, iż tak zwana opinia publiczna nie da nabrać się na ten prymitywny w sumie numer. Nie ma za żadnej sprawy Grodzkiego, jest zaś afera Banasia. Za którą PiS odpowiada w całości. To PiS stworzył Banasia, umożliwił mu błyskawiczny awans na szczyty władzy. Ludzie PiS przez długi czas go kryli i kryliby pewnie nadal, gdyby nie dziennikarskie śledztwo. To nie instytucje państwa, tylko dziennikarze odkryli i ujawnili aferę. Nie dajmy się nabrać na pisowską manipulacje. Nie ma żadnej sprawy Grodzkiego. Jest afera Banasia.

Foto: Radia Maryja.pl

Wideo: @Zbyszek G

Andrzej Jarmakowski

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: