PILNE: Rząd wznowi prace, bez kasy na prezydencki mur

1
116

To największa, strategiczna porażka prezydenta Donalda Trumpa w jego politycznej karierze. – komentują znawcy amerykańskiej polityki. Prezydent wraz z Demokratami w Kongresie zawarł porozumienie, dotyczące tymczasowego wznowienia prac rządu, choć nie dostał ani centa na budowę swojego muru lub zapory na granicy z Meksykiem.

Prezydent przemawiając przed Białym Domem stwierdził, iż zabezpieczenie południowej granicy jest niezwykle ważne. Prezydent wierzy, iż mur, zapora, zatrzyma przemyt narkotyków do USA oraz napływ kryminalistów do kraju.

 Zwarte porozumienie zapewnia  finansowanie rządu do połowy lutego. Jeżeli prezydent nie otrzyma pieniędzy na budowę muru, ponownie prace rządu zostaną wstrzymane, zaś prezydent skorzysta ze swoich konstytucyjnych uprawnień i, za pomocą uprawnień związanych ze stanem wyjątkowym, będzie chciał uzyskać pieniądze na budowę muru. Prawnicy podzieleni są w opiniach, czy jest to możliwe.  Na pewno ewentualna decyzja Białego Domu, odwołująca się do ‘stanu wyjątkowego”, w celu sfinansowania budowy muru, zaskarżona zostanie do sądu. Na negocjacje mamy więc trzy tygodnie czasu.

Jest więc tak, iż około 800.000 pracowników federalnych nie pracowało przez ponad trzydzieści dni zupełnie po nic. Prezydent nie uzyskał nic.

W Białymu rozegrały się sceny jak z dramatu Franza Kafki. Najbliżsi współpracownicy prezydenta cieszyli się, świętując największą klęskę prezydenta? Jakby stracili kontakt z rzeczywistością. Można mieć nadzieję, iż obecnie będziemy świadkami rzeczowej debaty na temat, czy zapora na południowej granicy rzeczywiście zatrzyma przemyt narkotyków do USA?

Oczywiście teraz czas na negocjacje, oczywiście nie wiemy, czy istnieje choćby cień szansy na to,aby zakończyły się one powodzeniem.

Korespondenci w Białym Domy stwierdzają, iż wpływ na decyzje prezydenta miały informacje dotyczące znacznych  zakłóceń, w ruchu lotniczym. To spowodowało, iż prezydent zdecydował się na porozumienie, bez zapewnienia środków na budowę muru, lub zapory na granicy z Meksykiem. Demokraci osiągnęli to, o co walczyli, mówiąc, niech rząd pracuje, a my dajmy sobie czas na rozmowy na ten temat.  Teraz właśnie rozpoczyna się czas na rozmowy.

Foto: POLITICO Europe

Wideo: @CNN

 Andrzej Jarmakowski

1 Komentarz

  1. A po co mur? Może trzeba będzie kopać dziurę na sto stóp głęboką i wybetonować w razie na opady z deszczu. To takie porady kuchenne jak do pieczenia ciasta.

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: