Nowa wojna handlowa uderzy w europejską motoryzację

0
52

Wojny handlowe prowadzone przez USA uderzały jak dotąd przede wszystkim w Chiny. Ich nowa odsłona dotyczyć będzie Unii Europejskiej, wysokie cła mają dotyczyć importu samochodów. Rynki finansowe z optymizmem reagują na rozmowy pomiędzy Chinami i USA, które mają doprowadzić do obniżenie ceł, które wprowadzono w pierwszej odsłonie wojen handlowych.

– Porozumienie z Chinami, jeżeli do niego dojdzie, nie będzie trwałe, dla D.Trumpa ma znaczenie, aby pokazał swój sukces przed kampanią wyborczą w USA – mówi w rozmowie z MarketNews24 dr Przemysław Kwiecień, główny ekonomista XTB.

– Prowadząc wojny handlowe prezydent USA będzie chciał otworzyć nowy front walki z Unią Europejską, poprzez nałożenie ceł na importowane samochody. Pierwsza odsłona wojen handlowych z UE dotyczyła stali i aluminium. Teraz D.Trump wspiera Boeinga, oceniając, że UE wspomaga jego konkurenta, a więc Airbusa. Nowe cła jak na razie nie będą oddziaływać na dużą skalę. Eskalacją konfliktu byłoby właśnie nałożenie wyższych ceł na samochody produkowane w krajach UE.

– Jak na skalę obrotów handlowych pomiędzy UE i USA nowe cła są niewielkie, ale w ramach wojen handlowych zaczyna się nowa próba sił – ocenie ekspert XTB.

Od redakcji: Naszym zdaniem w administracji prezydenta wchodzą obecnie na stanowiska, ludzie według klucza ideologicznego.  Prezydent szuka ludzi, bliskich jemu ideologicznie. Nie wróżby to nic dobrego. Zwracamy także uwagę, na niewielki wpływ ceł nałożonych na Chiny na balans handlu z Chinami. Pamiętajmy także, iż 2/3 światowej wymiany  handlowej dokonuje się w basenie Atlantyku.

Foto: Hutnictwo – Wnp

Wideo: @MarketNews24

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: