Norwegia wydala polskiego konsula, gdyż bronił praw Polaków

0
223


Decyzja na wezwanie do odwołania polskiego dyplomaty wywołała ogromną burzę zarówno na polskiej, scenie politycznej, także dlatego, iż konsul cieszył się znakomitą opinią wśród rodaków.

Wydalony dyplomata znany był z tego, że walczył z urzędem o prawa polskich dzieci. MSZ, w końcu zareagowało na decyzję Norwegii w sprawie wydalenia z tego kraju polskiego konsula, Sławomira Kowalskiego. Cała sprawa jest wyjątkowo kontrowersyjna i zwróciła uwagę nie tylko polskich polityków, ale i całej Europy. Kontrowersyjną decyzję norweskie MSZ ogłosiło w poniedziałek 21 stycznia, czym bardzo szybko wywołało głośną dyskusję w polskich oraz zagranicznych mediach. Teraz sprawę komentuje polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych, a ich słowa nie pozostawiają wątpliwości. Polski konsul niespodziewanie wydalony z Norwegii. W poniedziałek norweskie MSZ oficjalnie poinformowało, że podjęta została decyzja o wydaleniu z Norwegii polskiego konsula Sławomira Kowalskiego.

– Możemy potwierdzić, że Ministerstwo Spraw Zagranicznych wezwało Polskę do odwołania tego konsula – mówiła agencji NTB rzeczniczka norweskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Ane Haavardsatter Lunde. Kobieta poinformowała jednocześnie, iż „przyczyną decyzji o wydaleniu jest, jej zdaniem, niezgodna z rolą dyplomaty działalność konsula w kilku sprawach konsularnych, w tym jego , rzekomo zachowanie wobec funkcjonariuszy publicznych”.

Chodzi o wyjątkowość bezczelność władz norweskiego, a konkretnie urzędu, odbierającego dzieci rodzicom polskich imigrantów pracujących w Norwegii. Polacy czują się poszkodowani przez urzędy, które działają jak typowi bolszewicy. Sprawą naruszania podstawowych praw polskich rodziców winny zająć się instytucje międzynarodowe.  Polski MSZ stanął w obronie polskiego konsula i stwierdziło, że polski konsul pozostanie w Norwegii do końca kadencji.

Konsul Kowalski od lat niezwykle skutecznie występuje w obronie polskich rodzin, w szczególności tych prześladowanych przez Urząd Barnevernet, co do którego wspólnota międzynarodowa – Rada Europy i trybunał w Strasburgu – sformułowała zarzut naruszania praw człowieka. Jego działania pozostają w zgodzie z polskimi interesami jak i z krajowym i międzynarodowym prawem konsularnym. Prawo konsularne wprost stanowi, że „zadaniem konsula Rzeczypospolitej Polskiej jest ochrona interesów Rzeczypospolitej Polskiej i jej obywateli za granica” (art. 1 ustawy Prawo konsularne oraz art. 5 lit. a) Konwencji wiedeńskiej o stosunkach konsularnych). W szczególności polski konsul zobowiązany jest do udzielenia pomocy i opieki polskim obywatelom, w tym do ochrony małoletnich (art. 5 lit. h) Konwencji wiedeńskiej o stosunkach konsularnych).

Norweskie władze wydają się nie pamiętać nagłośnionej w Polsce sytuacji z ubiegłego roku, kiedy to norwescy policjanci użyli wobec konsula siły. Został on wypchnięty z lokalu, w którym znajdował się polski obywatel – dziecko odebrane rodzicom przez Barnevernet, którego prawo do kontaktu z polskim konsulem zostało w ten sposób naruszone. Rozumiemy zatem, że skuteczna i zdecydowana działalność konsula Sławomira Kowalskiego jest dla niektórych urzędników w Norwegii niewygodna. Nie może to jednak nigdy stać się przyczyną ingerencji władz norweskich w suwerenne decyzje władz polskich.

Rząd PiS wielokrotnie zapewniał, że będzie bronił praw obywateli polskich, teraz ma okazję się wykazać, zwłaszcza, iż instytucje europejskie stoją w tej sprawie po stronie polskich poszkodowanych rodzin. Oczekujemy, że polski MSZ wywrze maksymalny nacisk na Norwegię w tej sprawie, wszelkimi możliwymi sposobami.

Foto:  Foto: irzabek.wordpress.com|

Na ten temat czytaj także: https://www.mojanorwegia.pl/polityka/…

Wideo : Wideo: @Moja Norwegia

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: