Nagonka na prezydent Gdańska

1
378


Piszę to z wielką przykrością i zażenowaniem, gdyż muszę wspomnieć o ludziach, z którymi łączy mnie wspólna historia, którzy w polskiej historii mają swoje miejsce i nic im Go nie zabierze.  Nawet groźne brednie jakie obecnie wygadują. Mam na myśli Krzysztofa Wyszkowskiego i Andrzeja Gwiazdę.  Obaj panowie, postanowili swoje zasługi rozmienić na drobne i wziąć udział w niebywałej, niczym nie uzasadnionej  nagonce na prezydent Gdańska, Aleksandrę Dulkiewicz, oskarżając ją o zbrodnie najcięższe, propagowanie faszyzmu,  pornografii nawet.  Tak,  Pani Prezydent Gdańska nie mogą ścierpieć, nie mogą pogodzić się z faktem, iż mieszkańcy miasta, kolebki Solidarności, za żadne skarby nie głosować na PiS, więcej nie chcą ulec pisowskiej propagandzie, fałszowaniu historii, nie chcą być częścią maszyny budujacej polski faszyzm. Telewizja publiczna w Polsce zorganizowała niebywałą wprost nagonkę na prezydenta miasta Gdańska Pawła Adamowicza, który tak niedawno został zamordowany przez szaleńca. Telewizja publiczna kierowana przez Jacka Kurskiego emitowała setki materiałów dyskredytujących Pawła Adamowicza.  Słowa jednak mają znaczenie, są ważne. Nie ulega dla mnie wątpliwości, że telewizja publiczna kierowana przez Jacka Kurskiego jest współodpowiedzialna za tworzenie klimatu, w którym mord polityczny na Pawle  Adamowiczu był możliwy.

Setki telewizyjnych programów nie przyniosły one oczekiwanego rezultatu, Gdańszczanie na przekór zakłamanej Telewizji Publicznej wspierali prezydenta swojego miasta, czemu dali wyraz w ostatnich wyborach.

Po brutalnym, politycznym mordzie politycy polskiej prawicy, stwierdziwyzy, że historia nigdy niczego ich nie nauczy, publicyści  tego nurtu, rozpoczęli brutalną nagonkę, na następczynię Pawła Adamowicza, Aleksandrę Dulkiewicz. Nagonka ta wyszła daleko poza granice Polski, jest prowadzona także w Chicago przez publicystów polonijnych programów radiowych.  Wygadują oni piramidalne brednie na jej temat, których nie zamierzam tutaj powtarzać. Nie można jednak przejść do porządku dziennego nad stwierdzeniami Andrzeja Gwiazdy, iż groźby pod adresem Dulkiewicz Gdańska są moralnie uzasadnione, zaś ludzie mogą wziąć sprawy w swoje ręce. 

– Zaraz zaraz!

– Co to znaczy wziąć w swoje ręce? Brzmi to jak wezwanie do usunięcia przeciwników politycznych. Tak to zasłużeni ludzie, którzy zapomnieli co to znaczy przyzwoitość, stanęli po stronie totalitaryzmu! Mimo wszystko, tego się nie spodziewałem!

Tak rozumiem. Aleksandra Dulkiewicz będzie atakowana, gdyż reprezentuje sobą to, czego polscy faszyści nie tolerują, czyli niezależności, trzeźwości sądu, niezależności rozumu i poczucia przyzwoitości i przywiązania do wyznawanych, demokratycznych ideałów. To zbrodnie niewybaczalne, to dlatego także w polonijnych programach radiowych Aleksandra Dulkiewicz jest obiektem niewybrednych ataków.  Obiektem ataków jest wszystko, co pozostaje niezależne od woli Jarosława Kaczyńskiego.

Naiwnie myślałem, że jednak istnieje jakaś nieprzekraczalna granica, Gwiazda wzywając wręcz do linczu udowodnił, że dla   PiS, żadne granice nie istnieją. Dobrze o tym wiedzieć. Wypowiedziami Gwiazdy winna zająć się prokuratura, choć wiem, że w państwie PiS odwoływanie się do prokuratury nie ma sensu. Sprawiedliwość w państwie PiS nie istnieje, wyznacza ją wola Jarosława Kaczyńskiego.Tak to ludzie, z którymi łaczy mnie wspólna historia , zapomnieli o niej,  zwariowali, na  stare lata, ulegli mitowi wodza! Gwiazda, daleko na Wschodzie, na własne oczy widział ,do czego prowadzi mit wodza! Człowieku nie wstyd Ci?

Jak można nagle zostać tak podłym? Mimo, iż podobno dzisiaj niczemu już dziwić się nie należy, to mimo wszystko trochę dziwię się i jest mi zwyczajnie przykro.

Domyślam się, iż Pani Dulkiewicz nie jest łatwo. Chciałbym, aby wiedziała, że dla tysięcy Gdańszczan i dla wielu ludzi rozsianych po świecie jej misja jest ważna i zawsze może liczyć na wsparcie.

Foto wp.pl

Andrzej Jarmakowski

1 Komentarz

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: