Lodołamacz sklejony taśmą

2
234

Zbliżają się wybory, mamy więc prezentację ekonomicznych sukcesów PiS, w stylu „Misia” Bareji.  PiS obiecywał, że polskie stocznie ruszą z kopyta. No i mamy jedyne na świecie kadłuby, które nie pływają, gdyż zostały sklejone taśmą. Nie, to nie żart, to Lodołamacz „Puma”, kadłub został nawet pomalowany, aby prezentował się ładnie. No i stoi takie coś, z tym, że o pływaniu, mowy nie ma. Lodołamacz z kadłubem sklejonym, na papierową taśmę, to nowatorskie rozwiązanie, o którym jeszcze nie słyszano w świecie.

Cały Szczecin pęka ze śmiechu, gdy okazało się dlaczego nie zwodowano kadłuba, bubla. Mało kto przypuszczał, że po słynnej stępce Morawieckiego, PiS wymyśli coś jeszcze durniejszego, ale życie przerosło najśmielsze oczekiwania. Przy budowie zastosowano nowatorską metodę łączenia blachy stalowej na taśmę papierową.  Stoczniowcom gratulujemy nowatorskiej metody, jakiej na świecie jeszcze nie stosowano. „ Puma” pływać będzie po wielu morzach.

Bo cóż pamiętamy jak za komuny malowano trawę na zielono, żeby było ładniej. Dzisiaj za rządów PiS statki łączy się taśmą papierową. Proponujemy jeszcze zakup tapety i będzie OK, po co sprowadzać, do Stoczni spawaczy z Filipin, skoro kadłuby można łączyć na papier. Taśma papierowa nie jest droga, po statki z polskich stoczni pewnie ustawi się kolejka chętnych.

Ministerstwo Żeglugi i politycy PiS odebrali kadłub sklejony taśmą.

Foto: iPolska 24.pl

Wideo: @Zbyszek G

2 Komentarze

  1. Wy tak na poważnie z tym sklejeniem papierową taśmą? Aż musiałem sprawdzić datę czy to aby nie artykuł z pierwszego kwietnia. Czyżby chcieli nawiązać tym do cywilizacji egipskiej budującej statki z papirusa czy może to taki ukłon i jakaś rocznica związana z Thorem Heyerdahlem. 😉

  2. Ten lodołamacz to jest duża łódź rzeczna. W zasadzie Stocznia Szczecińska nie ruszyła z produkcją. Oprócz zatrudnionych tam prezesów z ramienia PiS-u, nikt nie pracuje, trwa jakieś chałupnictwo. A ci prezesi (podkreślam: z pisowskiego nadania!!!) od 4 lat biorą państwowe pieniądze (duże pieniądze!) i planują, czyli nic nie robią oprócz hałasu i propagandy. Żyć nie umierać, forsa za nic! To stocznia remontowa Gryfia w Szczecinie coś tam kleci większego. Z wielką pompą postawiona przez Morawieckiego i ministra Gróbarczyka stępka pod statki, promy i kontenerowce za 1 milion zł rdzewieje w najgorsze. Król jest nagi, a w Szczecińskiej Stoczni powstają statki-widma.

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: