Lech Kaczyński też pił w Magdalence, na szczęście!

3
563

Jak słucham Jarosława Kaczyńskiego, rozmaitych innych rzekomych wielkich patriotów szlag mnie trafia. Zawsze ze śmiechem traktowałem wszelkie spiskowe teorie, o rzekomej ugodzie w Magdalence, gdzie przygotowywano okrągły stół. Jak patrzę na to dzisiaj to powiem tak, Okrągły Stół był największym polskim sukcesem, ostatnich kilkuset lat.  Polacy zaś są narodem, który jak żaden inny potrafi sukcesy przerobić w klęskę. Uwielbiamy klęski, uwielbiamy  cmentarze.  Okrągły stół stworzył model, który potem powielono w innych demoludach. Za ten model nas podziwiano!

Świat, tak zwany  Zachód podziwiał nas za Okrągły Stół. Było to coś niesamowitego, że ktoś w pokojowy sposób potrafił odejść od komunizmu do kapitalizmu. Stawiano nas jako wzór i przykład do naśladowania. Jaka była alternatywa? Możliwą alternatywą, było coś bardzo polskiego, a więc zafundowanie  sobie kilku dużych cmentarzy.

Na szczęście był Lech Wałęsa otoczony mądrymi ludźmi jak Tadeusz Mazowiecki, czy Bronisław Geremek.W tym gronie, powiedzmy sobie szczerze,  w drugim, szeregu był też Lech Kaczyński. Myślę, że większym problemem niż dla naszej strony, było wspólnie spotkanie dla komunistów. Jak popatrzycie na propagandę Urbana, to większym problemem, było rozmawianie, z dwoma przedstawicielami piekła, dwoma belzebubami, czyli z Kuroniem i Michnikiem. Było to o wiele trudniejsze niż wspólna rozmowa z Wałęsą.

Jarosław Kaczyński może bredzić ile chce, ale w naszej kulturze normalnym jest, że jak już zdecydowano się na rozmowy, była i kolacja. Picie wódki w czasie takich kolacji, było i jest składową częścią polskiej kultury. Analizowanie tego kto  tam wypił kieliszek więcej, jest bez sensu.  Lech Kaczyński, a rozmawiałem z nim o tym, nigdy nie ukrywał, że się napił, no i co z tego?

Jarosław Kaczyński chciałby ze swojego brata tworzyć taką nienaturalną  pomnikową postać, fałszując przy okazji historię.  Wiemy o tym od dawna. I już, po co dalej komentować dalej te farmazony. Wiemy, iż marzący o dyktaturze, Jarosław Kaczyński jest wielkim szkodnikiem na polskiej scenie politycznej. Wyrządził on Polsce znacznie więcej szkody, niż jego brat, który, wypił kilka głębszych w trakcie kolacji z tak zwanymi komunistami, a po prawdzie z namiestnikami Moskwy w Polsce. Imperium właśnie się waliło, było co opić. Bez wojny jądrowej Polska wyzwoliła się z rosyjskiej okupacji. Warte to było opróżnienia kilku butelek. Dla mnie najciekawsze jest, co obecnie mówi o tych rozmowach Lech Wałęsa, czyli namawianie Go przez Kościół do porzucenia Solidarności. To jest wątek warty przestudiowania.

Foto: wolnemedia.net

wideo: @Zbyszek G

3 Komentarze

  1. To był sobowtór. Każdy Wielki Mąż Stanu jak mój śp. Brat ma takich z pięciu – wyjaśnią powołane osoby.

  2. Rozmawiałem z Edwardem Radziewiczem MKO i mówił, że pijaństwa nie było, że były chyba dwa toasty i te toasty pokazywane są ciągle z różnych ujęć. Jarosław leczy swoja traumę gloryfikując zmarłego brata. Oczywiście IPN jedzący z pisowskiej miski napisze, co tylko prezes sobie zażyczy. To nie mój żart ale taki wiersz istnieje naprawdę:
    Niby zwycięski Chrobry wzmacniasz państwo nasze,”
    „Ty , który od nowa polską godność wskrzeszasz,”
    „Jak orzeł ponad skałą wzlatujesz i zawsze,”
    „To Ty masz rację, Ty na pomoc spieszysz.”
    „Tyle dróg przejść musiałeś, wodzu nasz zwycięski,”
    „Tyle klęsk przejść musiałeś by podnieść się z klęski,”
    „Tyle lat musiałeś czekać by teraz już w chwale,”
    „Rządzić Polską, by zmieniać nasz kraj stale”
    „W kierunku mocarstwa od morza do morza,”
    „By wszystkie narody od Bałkanów po Bałtyk”
    „A nawet ptaki co krążą w przestworzach,”
    „Wielbiły Polskę i wielbiły jej wodza.”
    „O Jarosławie Wielki, władco dusz Polaków,”
    „Który nasz naród wyprowadzisz z klęski,”
    „Który zdobędziesz imperium Lechitów,”
    „I znów odrodzisz Warszawę i Kraków.”
    „Niech będzie pamięć Twego brata Lecha”
    „Na zawsze w kraju świętego Wojciecha”
    „Łączyć a nie dzielić naród nasz wybrany”
    Może byłoby do śmiechu gdyby wiersz o Kaczyńskim nie był w programie nauczania w Szkole Podstawowej jako wiersz programowy, czyli jego nieznajomość to 1 (dawna dwója). Wiersze Jarosława Marka Rymkiewicz na lekcjach języka polskiego !

  3. Na pytanie dziennikarki do Wałęsy: Czy po raz drugi wziąłby Kaczyńskich, Wałęsa odpowiedział, że: Tak!
    To jest tak, jak hodować skorpiony i wypuścić (wyrzucić) z akwarium. A potem się dureń dziwi, że go kąsają. Nie hoduj, a jak hodujesz – to nie wypuszczaj, ale Wałęsa tego nie rozumie.

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: