Kukiełkowy teatrzyk PISowskiej demokracji

0
59


PISowskiemu reżymowi bardzo zależy, aby z daleka wyglądało, że instytucje państwa prawa nie zostały w Polsce zniszczone, a mają się dobrze, swobodnie pracują i się rozwijają.

Komuna działała w podobny sposób. W komunie też przecież były sądy, oraz “wolność wypowiedzi”, a potem nawet demokratyczna opozycja. Wszystko kontrolowane było przez partię. PZPR obrzydzała obywatelom Zachód, że jest zgniły moralnie i przeżarty konsumpcjonizmem, a jednocześnie propagowała sukcesy gospodarcze. Dzisiaj to samo robi Morawiecki. Ma do tego smykałkę.

Prezydent Duda, kiedy jest za granicą, często musi się zmierzyć z niewygodnym pytaniem o stan polskiej demokracji i o wzrost nacjonalizmu. Duda prezydent zamienia się wtedy w Dudę aktora i odgrywa oburzonego. W krótkiej, dramatycznej scence. On to chyba nawet lubi robić. Ma praktykę. Twarz mu czerwienieje, cały puchnie, robi dziubka, przez chwilę dygocze i nie może się uspokoić, następnie krztusi się z oburzenia, że ktoś w ogóle takie pytanie mógł zadać. A potem strzela jak z automatu, że wszystko u nas dobrze, że każdy może protestować i mówić, co chce i niech się czepiają Francji, albo Niemiec, bo Polska to wolny i demokratyczny kraj, w którym mieszkają patrioci i trochę komunistycznych sędziów. I że wszyscy chcą w Polsce mieszkać. Bo to taki piękny i bezpieczny kraj. A najbardziej Żydzi i muzułmanie. I potem następuje cisza. Nie ma więcej pytań, gdyż dziennikarze od razu widzą, że dalsza rozmowa jest zbyteczna.

Cholerny hipokryta! Doktor prawa, który z premedytacją, dla swoich osobistych korzyści, złamał wielokrotnie Konstytucję i zgodził się na instytucjonalne niszczenie władzy sędziowskiej. Kaczyński może jest osobowością psychotyczną i musi się żywić zemstą, ale Duda to upadły człowiek, który sprzeniewierzył się przysiędze i narodowi. Będzie kiedyś sądzony. Chociaż pewnie wielu Polaków, gdy nadejdzie czas Dudy, machnie na niego ręką i tylko da mu kopniaka w tyłek. I właśnie Duda, człowiek, który jest odpowiedzialny za zniszczenie polskiej demokracji, opowiada wszędzie, że mamy Konstytucję, a jakże, że się stosujemy, pilnujemy, przestrzegamy. Co za drań!

Starania reżymu, aby spoza kraju wyglądało, że w Polsce są przestrzegane demokratyczne procedury, często prowadzą do komicznych efektów. Przykładem takiej karykatury jest nowy Trybunał Konstytucyjny.

Już za magister Przyłębskiej (wybranej niezgodnie z Konstytucją) Trybunał stracił całkowicie swój prestiż, ale teraz, gdy dojdzie do składu były prokurator komunistyczny z okresu stanu wojennego, Stanisław Piotrowicz i najbardziej wulgarna osoba publiczna w ojczyźnie, Krystyna Pawłowicz, to Trybunał stanie się czymś pomiędzy kukiełkowym teatrzykiem, a sklepem mięsnym.

Nowy TK powstał na podobieństwo PIS – ma twarz reżymu i jego cechy. Jest arogancki i cyniczny jak Piotrowicz, wulgarny jak Pawłowicz i pospolity jak Przyłębska. I nie służy przecież obywatelowi, a partii i wodzowi. To symbol fikcyjnego państwa prawa – kukiełka PISowskiej demokracji.

Foto: WP Wiadomości.pl

Dariusz Wiśniewski

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: