Konwencja PiS w obronie ksenofobii

3
235


W Jesionce pod Rzeszowem Prawo i Sprawiedliwość zorganizowało sobie konwencję europejską przed wyborami do Parlamentu Europejskiego. Prawo i Sprawiedliwość to partia, która potrzebuje jasno określonego wroga.  Funkcjonować może tylko, wykorzystując syndrom oblężonej twierdzy, walcząc z prawdziwym bądź urojonym przeciwnikiem. Ta partia nie potrafi stworzyć coś konstruktywnego, nieustannie musi niszczyć i walczyć.

W Jesionce w wystąpieniach Jarosława Kaczyńskiego i premiera Mateusza Morawieckiego zdefiniowano główną oś sporu w wyborach  do Parlamentu Europejskiego.  Spór zdefiniowany został fałszywie, wokół kontrowersji światopoglądowych. Jarosławowi Kaczyńskiemu włos się na głowie jeżył kiedy czytał deklarację LGBT podpisaną przez prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego. Oczywiście wywody najpierw Kaczyńskiego i potem Morawieckiego oparte zostały na kłamstwie. Tolerancja dla odmienności seksualnej nie ma nic wspólnego  z seksualizacją dzieci. Wychowanie seksualne, prowadzone zgodnie zaleceniami Światowej Organizacji Zdrowia nie są niczym złym, to rzecz dobra i potrzebna, jak świeże powietrze. Polska szkoła potrzebuje lekcji tolerancji.  Najlepszym uzasadnieniem dla takich lekcji jest poziom, polskiej debaty publicznej, jak i poziom prawicowego hejtu.

Przemówienia liderów PiS miały sugerować, że, o to jakieś wraże siły, gromadzą się u polskich granic. Chcą zmienić życie Polaków.  Konwencja PiS, wystąpienia liderów tworzyły świat zamknięty, w którym ksiądz proboszcz powie ci jak masz żyć, określi co jest dozwolone, a co jest zabronione. PiS nie chce Polski w Europie, chce Polski bronić przez zgubnymi ideami. Pragnie obrony homofobii i ksenofobii.

Ustawienie kampanii wyborczej wokół sporu światopoglądowego jest dla PiS wygodne. Teraz tysiące proboszczów i wikarych ruszy w teren, przestrzegając przed światem Trzaskowskiego, który pragnie zbałamucenia Waszych dzieci. Musimy się bronić przed tym strasznym wrogiem. Przed Żydem, Masonem i Cyklistą. Jak popatrzycie na endecką propagandę w latach dwudziestych minionego stulecia, to hasła są bardzo podobne, ich komunikat wręcz identyczny. Gdzieś za opłotkiem jest jakiś inny, podły świat, przed którym musimy się bronić. Dmowski bronił wartości narodowych postulując spożywanie polskiego jabłka, zamiast importowanej pomarańczy, dzisiaj Kaczyński chce bronić przed lekcją o tolerancji w szkole. I Dmowski i Kaczyński chcieli zamknięcia Polski przed światem.

Oczywiście spór światopoglądowy w tej kampanii jest drugorzędny. Powinniśmy odpowiedzieć się jakiej Europy chcemy, kiedy Polska wejdzie do strefy euro.   Czy chcemy głębszej integracji? PiS oferuje nam sojusze w europarlamencie włoskimi faszystami. Czy w sojuszu z takimi siłami widzimy przyszłość Polski? Sprowadzając wybory europejskie do sporu światopoglądowego, PiS oczywiście dokonuje manipulacji.  Nikt nie chce zbałamucić Waszych dzieci. To nie istniejące zagrożenie.  Nie istnieje w realnym świecie. Nie dajcie się nabrać na tę starą endecką propagandę.

Foto: Radio Kielce

Wideo: @Dieta i Odchudzanie

3 Komentarze

  1. Jak to jest panie Jarmakowski, że PiS mając swoją “reżymową szczekaczkę” czyli Kurwizję (Kurskiego Telewizję) z góry narzuconymi tematami, np. deklaracja LGTB, która ma odciągnąć od ujawnionych afer: przekręt na Srebrnej, afera Glapińskiego z przejęciem banku, pisowcy najchętniej występują w Polsacie i TVN? Wiedzą, że reżymową szczekaczkę TVP ludzie nie chcą oglądać ! Nie dość, że TVP okłamuje, zwodzi – to jeszcze pisowcy nie wychodzą ze studia w Polsacie czy w TVN, np. premier wygłasza co chwila tam “swoje racje”. Niech wygłasza w kurwizji ! To plan Bielana: opanować wszystkie media i wygłaszać tam tylko pisowski pogląd, pisowską rację. Jeżeli 3/4 opinii w mas-mediach wygłaszają pisowcy, to oni narzucają temat dyskusji w przestrzeni publicznej. A przecież pisiory jak ognia będą unikać tematu związanego z prezesem, aferami i będą “przykrywać” to tematami emocjonalnymi w rodzaju “kontrowersji światopoglądowych”. Podejmowanie tematów narzucanych przez PiS to idiotyzm, ślepota polityczna w której bierze udział tzw. poleznyj idiot (pożyteczny idiota). Nie mówmy o aferach o tym, że marionetki prezesa dają dyla do Brukseli, że minister Zalewska prowincjonalna nauczyciela, rozłożyła szkolnictwo, że szykują się strajki nauczycieli. Mówmy tylko o tym, o czym chce mówić prezes i jego manipulatorzy od kłamstw. Nie mówmy o powiązania Kaczyńskiego, sitwie pokazanym na banerze w Sejmie. Mówmy na tematy podsunięte przez pisiorów. Tego właśnie chce prezes. Nie dajmy się zwieść i ogłupić. Zasada powinna być prosta i jasna. Pisowcy macie swoja reżymową telewizję -to wypierdalać do niej ! Telewizje niepaństwowe (czytaj: nie pisowskie!) powinny zapraszać przede wszystkim opozycję, ludzi sprzeciwiającym się reżymowi. Jednak jest coś na rzeczy w tym, że prezes Kaczyński podobno dogadał się z Solorzem (Polsat) i w tym, że pisowcy “złagodnieli” w stosunku do TVN-u, w zamian za występy w tej stacji. Już nie ma ataków na TVN przez pisiorów!? Opanować media-to nie tylko leninowska zasada, ale każdego reżymu.

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: