Jesteś młodym Polakiem? – Zwracam się do Ciebie

9
4180

 


Pozwól, że opowiem Ci historię 16-letniej dziewczyny, atrakcyjnej i wesołej, która chciała kochać i być kochaną. Dokładnie tak, jak dzisiaj młode dziewczęta i chłopcy przeżywają swoje pierwsze miłości. Któregoś ranka do wsi przyjechali umundurowani mężczyźni z karabinami w rękach. Robili, co chcieli, szczególnie z tak atrakcyjnymi dziewczętami jak ona. Potem wszystkich mieszkańców wsi zagoniono do kościoła. Po trzech dniach bez jedzenia i picia zostali zawiezieni do obozu koncentracyjnego w Majdanku. Dziewczyna spędziła tam półtora roku; miała szczęście, nie zagazowano jej i nie spalono. Szczęście polegało na codziennej walce o życie wśród śmierci, bicia, pracy ponad siły, głodzenia i pozbawiania resztek godności. Przed wyzwoleniem obozu mordowano wszystkich, ale jej się udało, bo rodzina przekupiła obozowego oprawcę; nie zginęła, jak inni w komorze gazowej, wysłano ją na przymusowe roboty do ościennego kraju.
Nigdy nie opowiedziała, co przeżyła, bo, mimo że upłynęło ponad 70 lat, na samo wspomnienie niemiłosiernie wyje z rozpaczy i łzy zalewają jej oczy. Ona chciała żyć jak Wy teraz, ale cierpi przez całe swoje życie, a teraz umiera w mękach od chorób nabytych wtedy.

Taki los jej zgotowali ludzie, którzy z hasłem „Bóg z nami”, szukali przestrzeni życiowej dla rasy panów. Głośno krzyczeli, że naród musi wstać z kolan po przegranej wojnie i musi dumnie walczyć o godność i szacunek w świecie. Szczuli na Żydów, choć właśnie od nich pożyczyli pieniądze na odbudowę kraju. Poniżali inne narody; „Niemcy tylko dla Niemców” – krzyczeli, aż doszło do mordowania ludzi na skalę przemysłową.
Nasza bohaterka nie miała wyboru, bo była Polką, a to wina nie do obrony.

Od jakiegoś czasu w naszym kraju odżywa moda na nienawiść.
Nie słyszałem, żeby władze jakiegokolwiek kraju szczuły na swoich obywateli. Tymczasem u nas prezes partii rządzącej określił swoich zwolenników jako „rasę panów”. Wyzywa niepokornych Polaków od komunistów i złodziei, kanalii i morderców brata. Jednocześnie wspiera ruchy społeczne, które „szukają Boga” i wznoszą hasła nienawiści rasowej: „Polska dla Polaków”, „a na drzewach zamiast liści będą wisieć syjoniści” (lub komuniści).

Kochani, znacie już może te hasła?
Ci, którzy je znają, jak bohaterka tego opowiadania, nie chcą umierać codziennie i ponownie. Nie chcą oglądać tego, co zniszczyło ich życie.
Czy zatem chcecie należeć do rasy panów, rasy oprawców, rasy narodu wybranego, rasy nadludzi?
Czy tak bardzo ciąży nam pokój i wzajemny szacunek?

Siadając do kolejnej gry komputerowej, która polega na niszczeniu stworków albo latających agresorów, bawisz się w zabijanie. Nie jestem zaskoczony, bo pamiętam, że moje dzieciństwo też polegało na zabawach „w strzelanego”, gdy biegaliśmy po osiedlu z wystruganymi pistoletami. Finałem było stwierdzenie: „pif paf – jesteś zabity” i tak broniliśmy słusznej oczywiście sprawy. Potem jednak wszyscy szli do wojska, a tam, oprócz ekspresowej nauki palenia papierosów i popisach młodych mężczyzn w znajomości alkoholi i kobiecego ciała, uczyliśmy się czegoś jeszcze – odpowiedzialności za swoje czyny i słowa. To była nauka zbiorowego, społecznego życia, w służbie dla naszych rodzin, dla ukochanego kraju, jego języka, historii i kultury.

Dzisiaj, w czasach otwartych granic dla wędrujących ludzi i myśli, w sytuacji przeplatania się języków, kultury i nauki, młodzi ludzie ulegają ideologii śmierci. Tak, po prostu, dla przeciwwagi…

Dlatego proszę, zanim pójdziesz na spotkanie nacjonalistycznych organizacji, zanim zechcesz robić karierę życiową z PiS-em – poczytaj, zastanów się, znajdź cel, dla którego chcesz być aktywny.
Nie chce Cię pouczać, masz swój rozum i sam budujesz swoje przyszłe życie. Z konsekwencjami swoich decyzji będziesz się musiał zmierzyć sam.
Życzę Ci tylko, abyś nigdy sam nie skazał siebie czy kogokolwiek innego na los taki, jak opisane tu życie bliskiej mi osoby.

Jeśli jednak masz ochotę na bycie nadczłowiekiem, to poczytaj, jak skończyli naziści. Podpalili świat, wymordowali miliony ludzi i sami do tej pory są ścigani przez społeczność międzynarodową.

Jeśli chcesz być aktywny, to rób miłość – nie wojnę. Uwierz mi, to o wiele przyjemniejsze.

Adam Mazguła

Fot. A. M. – Gdańsk, dzieci wygnane

9 Komentarze

  1. Pan Mazguła nie jest ulubieńcem pisiorów. Nie sądzę jednak, żeby stary wojskowy trep wystraszył się ujadania kilku pisowskich kundelków. Nie takie batalie przeżył. Nawiązywanie do obozu koncentracyjnego, jednak uważam za nadużycie, za grubą przesadę…”znaj proporcje mocium panie”. Manekiny prezesa to nie kadra führera. Patryk Jaki, Pawełek Szefernaker, Adaś Andruszkiewicz (Wszechpolska) to gówniażeria, wystarczy tupnąć, a ze strachu popuszczą w pieluchy. Kempa-garkotłuk, Mateuszek-kłamczuszek, Mucha-pyskacz, chciwa broszka-Szydło, Jojo-Brudziński, Ziobro-cienias, Gowin-bezkręgowiec – istnieją, bo prezes Jarosław tak chce. Pamiętajmy kto tworzył III Rzeszę i nie porównujmy ich do pajacyków prezesa.

    • Nie byłbym taki pewien. Historia zawsze wraca jako parodia, a tamci również zaczynali od słów a nie od zabijania. “Znaj proporcją”. mówisz? Historia nie toczy się kołem a spiralą. Wszystko zależy od tego, jaką ilością władzy się dysponuje.

    • Dodtaną władzę absolutną staną się tacy jak oni. Nie wiesz, że Niemcy jak zaczynali wojnę nie wiedzieli, że będą takie okrucieństwa. Bogaci finansujac Hitlera nie sądzili, że bedzie oprawcą. Wszyscy na razie są niewinni, ale oni są tylko ludźmi. Widziałeś odtatnio minę Holeckiej, dla mnie to znaczyła “on jest nikim, ale idiota”. Taka miła skromna osoba przeistoczyła się w lekceważącą innych istotę. Wstyd. Oni wszyscy podczaś dialogów, wywiadów są rozbuchani, rozdarci i agrestwni.

  2. Ale jakimś CUUUUD-em, którego ze smutkiem nie mogę pojąć, psidzielce mają wsparcie w resortach MON i MSWiA, “dzięki czemu” tabuny służalczego osielstwa z tych resortów ich chronią, zamiast już dawno usunąć drogą szybkiego, sprawnie i bezkrwawo przygotowanego przewrotu. Niepojęte i niezbadane jest spsidzielenie resortów w tym sraju! A wrogu niech będą dźwięki…

  3. Ponieważ to jest wasze chciejstwo i nic z polityki nie rozumiecie. PiS (i to na pewno) na jesień wygra w wyborach. Dotarło?! Tupanie nóżką i pokazywanie piąstek nic nie pomoże.

  4. Strasznie demagogiczny ten artykuł. Pod hasłem „Bóg z nami”, Niemcy mieli na myśli pewnie jakiegoś pragermańskiego Boga, bo naziści byli albo ateistami (np. Hitler) albo poganami (np. Himler). Chrześcijaństwo zwalczali. Warto też wiedzieć, że najmniejsze poparcie dla nazistów w 1933 roku w Niemczech było w tych regionach, gdzie dominowali katolicy.
    Polityka multikulti zakończyła się fiaskiem, co przyznała ostatnio sama Angela Merkel:
    https://uk.mobile.reuters.com/article/amp/idUKTRE69F19T20101016

    • W elitarnych dywizjach Hitlera mogli służyć tylko ateiści. Niemcy wierzący byli nie mieli dostępu do tego “zaszczytu”.

  5. Poza tym hitlerowskie Niemcy mordowali księży. Śp. biskup Majdański pokazywał na własnym ciele, jakie eksperymenty na nim przeprowadzali w obozie koncentracyjnym. Pamiętajmy też o komunistycznych zbrodniach. Panie Mazguła, nie rozpędzaj się pan. Za taki artykuł dawno siedziałbyś pan w obozie koncentracyjnym albo w łagrze.

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: