Herb królów burgundzkich i Kamionek a Grochów-nie-Praga-Pd.

5
907
Herb królów burgundzkich, a Kamionek i Grochów-nie-Praga-Pd.

Artykuł napisałem prawie 3 lata temu – zaraz po odkryciu przez Adama Rosińskiego herbu Kamiona i moich badaniach. Próbowałem opublikować w Warszawie, ale się nie dało choć to przecież rzecz kluczowa. Trzeba wyjaśnić co to za herb widać teraz często. Problemem jest to, że trzeba by wyjaśnić przy tym dlaczego herb kapituły płockiej jako herb Kamiona został zagubiony przez warsawianistów i innych działaczy, także samorządowych. Dlaczego władza wmawia nam, że ponieważ nazwano dzielnicę administracyjną błędnie Pragą Południe zamiast Grochowem to i może być herb Pragi tutaj. W czasie bitwy grochowskiej pisano, że jest to blisko Pragi. Była ona zresztą zapleczem dla wojsk polskich.

Zbliża się setna rocznica rozszerzenia granic Warszawy w 1916 r., w czasie okupacji niemieckiej po wyjściu Rosjan. Przypomniałem o tym osobiście, jednocześnie podkreślając, że do tego czasu należy naprawić główne błędy: zmiana nazw dzielnic zgodnie z projektem Praga Południe na Grochów i Praga Północ na Praga, zmiana herbu dzielnicy na wynikającego z poniższej historii oraz zmiana nazw obszarów Miejskiego Systemu Informacyjnego – Grochów na Grochów Wielki oraz Gocławek na Grochów Mały (jest to wręcz śmieszne, że pałacyk grochowski jest rzekomo na Gocławku, bo tak się nazywa pętla tramwajowa). Niestety, jakkolwiek sprawa obchodów setnej rocznicy została podjęta, to jednak z wykluczeniem wyżej wymienionych tematów. Celowo jest prowadzona przez władze akcja zaprażania Grochowa nieprawdą.  Próbuje się też problem sprowadzić do przeciętnych propozycji mieszkańców, co od razu go unieszkodliwia.

Tak więc z publikacją tego artykułu już nie należy zwlekać. Tym bardziej, że pojawiają się klakierzy określający domaganie się prawdy jako jątrzenie czy zawziętość! Takie bzdury się ludziom sączy. Gazetki dzielnicowe też udają, że nie mas tej sprawy.

Na świeczniku znajdującym się w kościele Matki Boskiej Zwycięskiej na Kamionku działacze tamtejsi znaleźli miniaturowe herby jurydyk – czyli prywatnych miasteczek – prawobrzeżnych: Golędzinowa, Pragi i Kamiona. Pochodzenie tego ostatniego było niejasne. Jego forma zupełnie nie przystaje do herbów polskich: tarcza niebieska z czerwoną obwódką podzielona w pas, a na niej w pasie pierwszym – korona o obcej formie, a w drugim – trzy złote opadające w lewo w dół (od strony tylnej) złote belki.

Okazało się, że pochodzenie herbu jest istotnie obce, aczkolwiek został przyjęty za właścicielem Kamiona, czyli kapitułą płocką. I tu się zaczyna ciekawa historia: w latach 1165-66 biskup płocki Werner przywiózł z Akwizgranu (Aachen) do Płocka jako relikwię część czaszki św. Zygmunta I Burgundzkiego, którą otrzymał od cesarza Fryderyka I. Król Kazimierz Wielki kazał wykonać hermę – czyli hermetyczną puszkę – w formie popiersia świętego z diademem piastowskim z XIII w., w której umieszczono relikwię. Św. Zygmunt stał się patronem diecezji płockiej i miasta Płocka, a więc jest tam czczony specjalnie.

Przyczyną odwiedzin biskupa w Akwizgranie, było reprezentowanie polskiego episkopatu w uroczystościach kanonizacyjnych Karola Wielkiego (Charlemagne). Biskup był jednak zwolennikiem antypapieży (Paschalis III przewodniczył uroczystościom kanonizacyjnym), co sprawiło, że zapadła nad nim cisza. Herb króla burgundzkiego stał się jednak herbem kapituły płockiej.

1518 r. u cesarza Maksymiliana I Habsburga przebywał znów biskup Erazm Ciołek, którego cesarz, wiedząc o relikwii św. Zygmunta w Płocku uhonorował m. in. herbem królów burgundzkich, który stał się herbem kapituły płockiej. Cesarz wszedł we władanie nad Burgundią, która wtedy była wielkim krajem sięgającym od dzisiejszego Beneluksu do Szwajcarii, przez małżeństwo z Marią Burgundzką. Herb ten jest niejako pamiątką tego wydarzenia.

Kapituła Płocka, będąc posiadaczem wsi Kamion używała swojego herbu (zapewne używała go też jurydyka Poniatowskiego Kamion), który właśnie przetrwał na tym świeczniku w kościele. Długotrwała przynależność tej dzielnicy do cyrkułu-okręgu Praga oraz okres nieużywania herbów dzielnic zatarł ślad. Dziwić jednak może jego zupełna nieznajomość w literaturze. Podjęła jego historię dopiero rada osiedlowa (samorząd mieszkańców) dzielnicy Kamionek, przyjmując go jako swój. Herb ten pokazuje też, że używanie herbu Pragi jako herbu dzielnicy Praga Pd., która powinna się nazywać Grochów, jest zupełnie niestosowne.

Warto tu dodać, że charakterystyczne elementy herbu: niebieskie tło, ukośne złote belki i czerwona obwódka są dziś elementami herbów i flag Burgundii dzisiejszej i miasta Dijon (musztarda!!!), jej historycznej stolicy. Nota bene miastem partnerskim Dijon w Polsce jest Białystok

Kolejowa linia średnicowa podzieliła Skaryszew, pozostawiając jego większą część po stronie Pragi. Część jednak najważniejsza, w tym Kamionek pozostały po stronie grochowskiej. Na pewno herb królów burgundzkich, kapituły płockiej i Kamionka jest dziedzictwem tej dzielnicy. Na pewno musi być ważnym elementem jej herbu, powstałego zamiast herbu Pragi używanego przez niewiedzę czasów minionych.

Wielu zna już historię z projektem herbu z mojego bloga grochowniepragapd.blox.pl. Jest on widoczny tu i tam. Warto tu dodać, że w oparciu o herb burgundzki zaprojektowałem herb dotyczący całej dzielnicy, nawiązujący do jej późniejszej historii. Wielu się pewnie dziwi co to za herb mam na fb. Dodałem sylwetkę „żelaznego słupa” czyli pomnika szosy brzeskiej przy ul. Grochowskiej, przy samym dzielnicowym centrum kultury, które jednak nie podjęło sprawy. Przy pomniku tym – z 1823 r. – osiem lat później, w czasie bitwy grochowskiej stał wódz naczelny Michał Radziwiłł. Tu też zostali pokonani po raz pierwszy rosyjscy kirasjerzy paryscy. Datę 1831 – jedną z najważniejszych dat historii Polski – na pewno trzeba było umieścić w herbie. Także – herb Poniatowskich – Ciołek. To oni byli właścicielami tych terenów. Oni też dokonali podziału Grochowa na osiem części. Grochów I, zwany Małym to było otoczenie słynnego dworku grochowskiego z Warszawianki Wyspiańskiego. Jego granica z Gocławkiem była granicą Warszawy od 1916 r. Grochów II – zwany Wielkim – to była wieś w okolicy dzisiejszego ronda Wiatraczna. To właśnie nazw tych wsi można i trzeba użyć do prawidłowego nazwania obszarów MSI. Projektantom tej wiedzy zabrakło. Całkiem zadziwiające jest za to zbieżność nazwy herbu Ciołek z nazwiskiem biskupa, który herb przywiózł do Płocka. I całkiem przypadkiem połączyłem to ja projektując herb Grochowa-nie-Pragi-Pd.

Warto przypomnieć po raz kolejny, że nazwa Grochów jest jedną z najważniejszych w historii Polski. Jej przyprażanie nieprawdą, że jest to jakaś Praga jest podwójnie absurdalne, bo zniekształca też ważną historię dzielnicy Praga, zmuszając ją do przezywania się “Północ”.

 Rafał Wodzicki

Projekt herbu – Rafał Wodzicki (realizacja Dorota Małecka): wstępnie uzgodniony z heraldykiem, który zwrócił uwagę na zasady konstruowania polskich herbów. Dodatkiem do tych nazw byłoby nazwanie placu przed dworcem Wschodnim, od strony Kamionka (przed wojną projektowano nazwę Skaryszewski) – pl. Burgundzki. Warto tu dodać, że w Burgundii walczyli w 1940 r. polscy żołnierze. Nasz Sosabowski, który wcześniej bronił przedmościa praskiego na Grochowie był też we Francji wtedy. Innym związkiem z Francją jest wybór dwóch królów Polski (w tym pierwsza elekcja Henryka Walezego i ostatnia z koronacją w Krakowie), co upamiętniono ostatnio nadając nazwę – cokolwiek symboliczną – Kamionkowskie Błonia Elekcyjne parkowi pomiędzy ulicami Stanisława Augusta, Kinową, Waszyngtona i Międzynarodową.

5 Komentarze

  1. Setna rocznica przyłączenia terenów okręgu Grochów do Warszawy już za tydzień (8 kwietnia 2016 r.), ale nic w tej sprawie się nie stało.

  2. Zbieramy podpisy w celu nazwania placu przed dworcem Warszawa Wschodnia BURGUNDZKI. Także w czasie imprezy poświęconej 100-leciu przyłączenia większości terenu dzielnicy do Warszawy, połączonego z Dniami Saskiej Kępy.

  3. No proszę: tenże Maksymilian I Habsburg ofiarował swojej przyszłej, w dowód zaufania czyli Marii Burgundzkiej pierścień. Był to pierwszy pierścionek zaręczynowy we Francji.

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: