Europo, twardo broń swoich wartości

3
151

E

Beata  Szydło z kretesem przegrała, w wyborach na stanowisko przewodniczącej jednej z komisji Parlamentu Europejskiego. Szydło przegrała, choć nie miała żadnego konkurenta.  Niechęć do Polski PiS okazała się silniejsza. To dobra wiadomość dla Europy.

Wybory na stanowiska w Unii Europejskiej, pokazały w jak dużej izolacji znajduje się Polska PiS. Izolacja nie dotyczy polityków z polskich ugrupowań proeuropejskich. Ewa Kopacz została wiceprzewodniczącą Parlamentu Europejskiego została , ważne stanowiska pełnić będą Róża Thum, Janusz Lewandowski oraz Robert Biedroń.

Prawo i Sprawiedliwość wyprowadziła Polskę na marginesy Unii. Widać, iż obecnie Polska PiS nie będzie miała wpływu na unijne decyzje i bardzo dobrze.  Mam nadzieję, iż nowa Komisja Europejska zdecydowanie bronić będzie wartości europejskich. Jeżeli Unia ma mieć sens, musi ona pokazać swoje przywiązanie do europejskich wartości, jak trójpodział władzy, wolność prasy, wolność zgromadzeń.  Nie zgadzam się, że stwierdzeniem, iż demokracja, czy kapitalizm należy od nowa zdefiniować. Jeżeli już, to należy przyrócić znaczenie wypróbowanych, starych definicji, należy traktować je poważnie, nie czynić żadnych wyjątków. Postępować tak należy konsekwentnie, łącznie do zawieszenia członkostwa środkowoeuropejskich satrapii.

Tak patrząc na sprawę, za naturalne, należy uznać powiązanie otrzymywanie unijnych pieniędzy, partycypowanie w korzyściach z przynależności do Unii, z realizacją unijnych standardów w dziedzinie praworządności i praw człowieka.

Niestety kraje takie jak Polska i Węgry otwarcie manifestują pogardę dla wartości zapisanych w unijnych traktatach. Obecnie Polska i Węgry, cynizm podniosły do rangi cnoty. Państwa te kochają unijne pieniądze, kochają możliwość swobodnego podróżowania, czerpią korzyści ze wspólnego europejskiego rynku, ale europejskich wartości już przestrzegać nie chcą. Polska i Węgry budują systemy, które zaprzeczają idei europejskiej, wielkiej wspólnej rodziny.

Jeżeli Europa nie będzie poważnie traktować wartości w imię których powstała, pewnie Wspólnota nie przetrwa, zginie pokonana, przez cynicznych nacjonalistów. Zdecydowana postawa, zdecydowana obrona wartości, w imię których wspólnotę tworzono leży w polskim interesie, w europejskim interesie. Uważam, iż kraje nie przestrzegające unijnych wartości nie powinny otrzymywać unijnych funduszy. Trzeba skończyć z tym polskim i węgierskim cynizmem. Niech Europa ma odwagę to powiedzieć. Zjednoczona Europa jest zbyt ważnym osiągnięciem, aby pozwolić zniszczyć tę wartość, cynicznym nacjonalistycznym populistom jak Jarosław Kaczyński i Victor Orban.

The McGill International Review

Wideo: @,Zbyszek G

Andrzej Jarmakowski

3 Komentarze

  1. Podejście Polski do Unii Europejskiej – to podejście starego kawalera do życia: same przyjemności, żadnych obowiązków. Stary kawaler weźmie wypłatę i może ją przehulać. Mieszka z mamą, a mama da jeść i zrobi opłaty ze swojej renty. Stary kawaler wydaje pieniądze na co On chce. On i tylko on! W normalnej rodzinie a więc mąż, żona i dzieci, potrzeby ojca to rzecz drugoplanowa. Kaczyński nauczony tylko brać i żadnych obowiązków. Prezes wystawił swoich manekinów i poobsadzał nimi najważniejsze stanowiska w państwie, ale Zachód też nie głupi i z marionetkami prezesa nie zamierza rozmawiać. Wyobrażacie sobie rozmowę z chłystkiem wiceministrem Andruszkiewiczem? A Szydło prowincjonalna baba, która potrafi wydukać wyuczony tekst. O czym z nimi rozmawiać? Poza tym Jarosław boi się salonów i najlepiej czuje się bunkrze na Nowogrodzkiej. Mały intrygant otoczony ochroną tylko wtedy jest bojowy. Zrozumcie, że to tchórz. Pan Mazguła całe litania zawodzi do Jarosława Kaczyńskiego, nie rozumiejąc, że w stanie wojennym Jarosław był pionkiem, z którym nikt się nie liczył i dlatego go nie internowali. To Wałęsa zrobił z nich znaczących polityków. a braciszki od razu intrygować, kłamać i obsesja władzy. Wpływ Jarosława na śp. Lecha był ogromny. To Jarosław dominował. Lech swego brata zaś hamował w zapędach. I tylko Lech jeździł za granicę. Jarek nie jeździł. Jarek z kotkiem przy mamusi. Teraz Jarosław wie, że wszyscy przywódcy europejscy mają go i PiS w dupie, zarówno na Zachodzie jak i na wschodzie. Dajmy spokój Węgrom czy San Escobar. Nic ich głos nie znaczy.

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: