Czy Magdalena Kralka wykiwała skorumpowane państwo polskie?

0
181

Kilka tygodni temu słyszeliśmy o powiązaniach zorganizowanej przestępczości z Wisłą Kraków. Gangsterzy wchodzili w skład zarządu Klubu, decydowali o klubowej polityce. Umówmy się, piłkarska drużyna była ekspozyturą zorganizowanej przestępczości, o charakterze zbrojnym. W Krajowie Wisła miała zawsze lokalnego konkurenta w postaci Cracovii. Cracovia też miała swoich kiboli, czyli doskonały  materiał na wiernych, ideowych mafijnych żołnierzy.  Przebiła Wisłę, wygrywając z tej rywalizacji.

Historia rzeczywiście jest pasjonująca, tutaj przedstawiamy ją w telegraficznym skrócie. W wyniku splotu okoliczności, ale także miernej jakości polskich służb, kiboli Cracovii, przejął kibolski gang braci Z, a potem 30-letnia Magdalena Kralka. Umówmy się, że jeżeli chodzi o informacje ze śledztwa, które do nas docierają, jest tak, iż często są to „newsy”, które pragną upowszechnić służby. Służby.  Na stadionie Cracovii bywali prominentni lokalni politycy Prawa i Sprawiedliwości. Wisła nie miała monopolu na prominentów. Ci chętnie odwiedzali  także stadion Cracovii. Przez wiele lat służby ponoć nie miały pojęcia o prawdziwej roli Pani Magdaleny Kralki. Kralka rzeczywiście okazała się osobą o sporych biznesowych zdolnościach. Narkotyki do Polski docierały kanałami przez Hiszpanię i Holandię. Kralka zarobione pieniądze inwestowała między innymi w nieruchomości, choć powiedzmy sobie szczerze,  wiedza dochodzeniowych na ten temat jest ograniczona. Także nie traktuję poważnie informacji, że miesięcznie docierało do gangu narkotykach za około 1.5 miliona złotych. Na podstawie upowszechnionych przez służby informacji, Kralka pieniędzy miała tyle, że trzymano je na paletach nie nadążając inwestować w „legalne” biznesy”.

Ostatecznie, kiedy służby zaczęły uderzać z gang, Kralka wyjechała z Polski. Zdążyła uciec. Na pewno  ukrywania, nie nie utrudni jej fakt, że jest kobietą o wyjątkowej urodzie. W razie kłopotów, wielu chętnie, przyjmie ją pod swój dach. Ponadto dysponuje ogromnymi środkami, umożliwiającymi skuteczne ukrywanie się.  Z krajem kontaktuje się w sposób, który uniemożliwia jej namierzenie.

Raczej nie popełni błędu łącznika Osamy Bin Ladena. Jej adwokaci sugerowali, że może przylecieć do kraju, w zamian za list żelazny, gdyż w razie aresztowania obawia się „samobójstwa”. Ostatnio jednak zrezygnowała z tego, nie wierząc w sens współpracy z polską policją.  Przypadek boksera Kosteckiego, skutecznie na długie lata, odstraszy, od współpracy z polskimi służbami. Na razie, póki co  wszelkie listy gończe, czerwone notatki Interpolu są, nic nie znaczącymi świstkami papieru. Pani Magdalena Kralka, okazała się znacznie mądrzejsza od Miśka, póki co złapać się nie daje. Biorąc pod uwagę jej talenty organizacyjne, ukrywać może się bardzo długo.  Moim zdaniem decyzja o niewspółpracowaniu z polską policją jest słuszna, Kralka może dysponować wiedzą, niewygodną dla bardzo wielu krakowskich prominentów.

W Polsce jest tak, iż piłka nożna,  tak zwani kibole, nafaszerowani pseudopatriotycznym i nacjonalistycznym frazesem stali się zapleczem zorganizowanej przestępczości. Umówmy się, wszyscy o tym wiedzą, jest to tajemnica Poliszynela, iż to grupy rekrutujące się z kiboli zajmują się mafijnym biznesem jak prostytucja, handel narkotykami, handel i przemyt ludzi.Władza doskonale o tym wie, ale w wielu okazjach korzysta z usług kiboli, tak było w Białymstoku, gdy handlarze narkotyków, obstawa białostockich burdeli, ubrana w koszulki Jagiellonii, walczyła z Paradą Równości. Do tego potrzebni są pisowi ci żołnierze mafii. Mafiosi wchodzą w skład klubowych zarządów, i wielu spółek zajmujących się legalizacją dochodów. W tej chwili powiązania zorganizowanej przestępczości, z piłką nożną są tak wielkie, tak wielopoziomowe, o czym osobiście przekonywała mnie osoba uczestnicząca w rozpracowaniu jednej, ze zorganizowanych grup przestępczych o charakterze zbrojnym, że potrzebne są rozwiązania radykalne. O tym może innym razem. W każdym bądź razie, nasza reprezentacja gra kolejny mecz eliminacyjny, znowu będzie to patriotyczne uniesienie, zaś Pani Kralka na egzotycznej plaży wzniesie toast. W końcu, to dzięki wykorzystaniu tego patriotycznego, kretyńskiego uniesienia, możliwy był, przyznaję, dobrze zorganizowany biznes Pani Kralki. A Wy śpiewając hymn, łapiąc się za serce w gruncie rzeczy wspomagasz polską mafię, prawda jest brutalna.

Więcej na ten temat powiem w audycji „Fakty o Faktach, którą nagramy zaraz po meczu ze Słowenią. Media w Polsce informują, iż Pani Magdalena zwróciła się do sądu o list żelazny. Na razie odradzamy ten krok. Trzeba sobie zdawać sprawę, iż w państwo PiS jest bezwzględną instytucją, zdolną do każdej podłości. W Krakowie wielu ludzi, wielu prominentów marzy o tym, aby sprawie ukręcić łeb. Pani może być tego ofiarą.

Andrzej Jarmakowski

Foto facebook: Magdalena Kralka

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: