Chcesz drinka z ciekłego azotu, leć do Warszawy

5
188

OLYMPUS DIGITAL CAMERAPragnienie odkrywania świata nie jest tylko domeną dzieci i młodzieży. Ciekawości nie traci się wraz z wiekiem, jednak w ferworze codziennych zajęć trudno znaleźć czas na zaspokajanie naukowej pasji. Zamiast kolejnego seansu w kinie lub serialu w telewizji można więc spędzić wieczór w Centrum, które zapewnia dobrą zabawę i niestandardowe podejście do nauki. Organizuje wieczory przeznaczone wyłącznie dla osób dorosłych, podczas których odbywają się warsztaty, wystawy i projekcje filmów.

Osobom dorosłym muzea i centra nauki kojarzą się głównie z miejscem rodzinnej rozrywki i szkolnych wycieczek. Coraz więcej tego typu instytucji organizuje jednak wieczory tylko dla dorosłej publiczności, podczas których zwiedzający mogą uczestniczyć w warsztatach, pokazach filmowych lub innych wydarzeniach w spokojnej atmosferze, bez obecności dzieci. Centra czynne są wówczas znacznie dłużej niż zwyczajowo, a więc w godzinach dogodnych dla osób pracujących. Warunkiem uczestniczenia w tego typu wieczorach jest ukończone 18 lat.

– Wszystkie wieczory są tematyczne. Udostępniamy nie tylko nasze wystawy, lecz także organizujemy różnego rodzaju spotkania z naukowcami związanymi z tematem danego wieczoru. To jest cykl, każdy wieczór ma inny temat. Są to spotkania z naukowcami, jest muzyka, można również nabyć napoje zrobione za pomocą ciekłego azotu, tudzież suchego lodu – mówi Katarzyna Nowicka, rzecznik prasowy Centrum Nauki Kopernik, w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Lifestyle.

Spośród stałych wystaw Centrum Nauki Kopernik dla osób dorosłych przeznaczona jest „Re:generacja”. Wystawa ta, korzystając z najnowszych odkryć psychologii, socjologii i neurobiologii, prowadzi po świecie emocji i relacji międzyludzkich. Jest to przestrzeń, w której odnajdą się raczej osoby dojrzalsze, które więcej czasu mogą poświęcić na czytanie i rozwiązywanie różnego rodzaju quizów niż na obcowanie z eksponatami wymagającymi bardziej zaangażowania fizycznego. Dlatego galeria przeznaczona jest dla osób powyżej 14. roku życia.

– Jest to także miejsce, które zwiedza się i odwiedza głównie rodzinnie. Nasze eksponaty są przygotowane tak, by mogły z nich korzystać dzieci. Mają w sobie jednak dużo elementów, które wymagają trochę zastanowienia się, przemyślenia, głębszej analizy, a to bardziej angażuje osoby dorosłe. Choć oczywiście, kiedy przychodzi się tutaj z dziećmi, to głównie ten czas poświęca się na bycie z nimi  – mówi Katarzyna Nowicka.

Najbliższy wieczór dla dorosłych w Centrum Nauki Kopernik odbędzie się 26 lutego. Publiczność będzie mogła zwiedzić wszystkie wystawy, poeksperymentować z kilkuset eksponatami, a także uczestniczyć w specjalnie przygotowanych atrakcjach związanych z tematem przewodnim, którym będą relacje i uczucia międzyludzkie. Podczas warsztatów i prelekcji będzie można dowiedzieć się dużo o całowaniu, seksie, związkach chemicznych wpływających na życie w parach oraz współczesnym romantyzmie.

Podczas wieczorów dla dorosłych w Centrum Nauki Kopernik organizowane są także spotkania teatralne, pokazy stand up oraz projekcje filmowe. 26 lutego w repertuarze znajdzie się obraz „Tylko kochankowie przeżyją” w reżyserii Jima Jarmuscha. Także Planetarium Niebo Kopernika zmieni swój repertuar: w programie pokazy nieba na żywo nawiązujące do tematu danego wieczoru.

Tekst Agencja Newseria.pl

Foto: pl.wikipedia.org (Centrum Nauki Kopernik)

5 Komentarze

  1. “Drink z ciekłego azotu” brzmi trochę dziwnie…przynajmniej dla mnie, który tylko słyszał o “drinku z lodu”. A może z lodem?
    W każdym razie jak ktoś tak jak ja ma do czynienia z ciekłym azotem od ponad trzydziestu lat sugerowanie wypicia ciekłego azotu jest debilizmem takim samym jak żartowanie w stylu: “drink z kwasu solnego”. Ale może dla tzw. ludzie mediów oba pomysły są równie złe (albo dobre?).
    *
    Po napisaniu tej uwagi postanowiłem przetestować czy głupota autora jest z tego czy nie z tego świata. Okazuje się, że jak najbardziej z tego!
    **http://www.telegraph.co.uk/news/9637665/Teenager-who-lost-stomach-after-drinking-liquid-nitrogen-cocktail-speaks-of-her-ordeal.html
    *http://www.telegraph.co.uk/news/9637665/Teenager-who-lost-stomach-after-drinking-liquid-nitrogen-cocktail-speaks-of-her-ordeal.html
    *
    Prościej, bo może autor nie zrozumiał:
    Myślcie, palanty bez żadnej szkoły, co piszecie!

  2. Oczywiście, gdybyza kałuzy przeczytał tekst wiedziałby, że w tytule redakcja nieco zachęciła do czytania. Przecież wiadomo, że w centrum Nauki Kopernik nie będa dawac do picia ciekłego azotu, ani kwasu siarkowego. Gdyby uważnie przeczytał wiedziałby, że chodzi o drinki, do przygotownaia których wykorzystano azot, a jezeli zza kaluzy nie lubi chemi, to może sobie pojsc na wykład o miłości. Romantycznie i przyjemnie. Komentarz zaa kałuzy pokazuje, że to jemu potrzeba szkoły i toche chumoru i dystansu także do siebie.

  3. “Oczywiście, gdybyza kałuzy przeczytał tekst wiedziałby, że w tytule redakcja nieco zachęciła do czytania.”
    W Moskwie na Placu Czerwonym rozdają samochody.
    *
    Gdyby @Wiktor miał (funkcjonujący) rozum, to po przeczytaniu mojego komentarza wiedziałby, co jest a co nie jest możliwe.
    Być może @Wiktor ma jakieś pojęcie o chemi i fizyce. Niestety są ludzie, którzy nie mają. Którym nie starcza ani wiedzy ani wyobrażni.
    Gdyby @Wiktorowi się chciało i gdyby znał angielski to mógłby przeczytać podlinkowany przeze mnie artykuł. (Błędnie wkleiłem dwukrotnie ten sam link)
    *
    Artykuł ten opisuje idiotę barmana, który gdzieś na świecie przyrządzał i podawał klientom drinki z ciekłym azotem. Niedawno red. Jarmakowski ubolewał tutaj nad barem “Capitol”. Ja w życiu w żadnym barze nie byłem, więc mnie nie grozi picie drinków z tym czy z innym świństwem w środku. Ale dla ludzi podobnych Jarmakowskiemu jak najbardziej. Oni chodzą do barów i oni piją tam drinki. A potem wymyślają głupie tytuły.
    Im albo nie starcza wiedzy albo wyobrażni. Raczej tego pierwszego.
    @Wiktor nie ma nic przeciwko niewinnej licentia poetica w tytule notatki. Z czego wynika, że @Wiktorowi nie tylko brakuje wyobrażni co do potęgi ludzkiej głupoty ale jeszcze – po dowiedzeniu się, że ludzie rzeczywiście i dosłownie przyrządzają i piją drinki z ciekłym azotem – jest niezdolny do przyswojenia nowej wiedzy.
    *
    Przepraszam za poważny ton. To tylko polonijne internetowe czasopisemko, niezdolne nawet do zdobycia porządnych reklam kiełbasy, wódki, paraleków i biletowanego, parafialnego pikniku.

  4. Zza kałuzy, lec do Polski napij się kwasu siarkowego, jak ci się nie podoba drink robiony z wykorzystaniem azotu. W Centrum Nauki Kopernik takie robią. Znajomy był, podobno mocne. A tytuł spełnił zadanie.Ileż zza kałuzy musiał się naszukać, napracować nad komentarzem. Jak ja rozumiem, to w tytule o to chodzi. Krzyczący, sensacyjny. Super, podoba mi się,zas twoje poyczenia zostaw dla wnuczki jak wróci ze szkoły… A w ogóle to chyba jakis ponurak jesteś.

  5. A chlejcie co chcecie… na zdrowie. Ta co w jej żołądku azot dziurę wypalił widocznie weselsza ode mnie była.

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: