Atak na Iran, samoloty odwołano, gdy te były już w powietrzu

2
551


Media w Stanach Zjednoczonych, od piątkowego poranku, szeroko informują o odwołaniu przez prezydenta Donalda Trumpa ataku na Iran. Atak odwołano w ostatniej chwili, gdy samoloty były już w powietrzu. Stany Zjednoczone planowały atak na irańskie instalacje baterii rakietowych, które zestrzeliły, drogiego amerykańskiego drona marynarki wojennej, z wielkiej wysokości obserwującego sytuację w Zatoce  cieśnie Ormuz. Również planowano atak na irańskie radary.

Za pośrednictwem Omanu, gdzie zlokalizowane jest dowództwo wojsk USA w rgionie, o ataku poinformowano już Iran, co miało zmniejszyć ilość ofiar wśród ludności cywilnej.

Prezydent zatwierdził, po naradzie w Białym Domu atak, ale nie wiemy, co spowodowało jego odwołanie.

Planowany atak był odwetem, za zestrzelenie przez Iran, nad wodami międzynarodowymi drona amerykańskiej marynarki wojennej.

Jako pierwsze o odwołaniu ataku informowały dzienniki „New York Times” i “Wall Street Journal”: Potem, już w piątek rano Pentagon potwierdził odwołanie ataku.

Stosunki z Iranem ulegają systematycznemu pogorszeniu, od czasu wypowiedzenie przez USA umowy z Iranem, dotyczącej programu nuklearnego tego kraju. USA, dodatkowo nałożyły twarde sankcje na Iran, pragną zmusić wiele krajów, do zaprzestania kupowania irańskiej ropy. Iran przyznał się do ataku na tankowce w Zatoce Perskiej, telewizja irańska pokazała także moment wystrzelenia rakiety, którą zestrzelono drona marynarki wojennej USA. Amerykanie posiadają w regionie wystarczające siły, aby atak przeprowadzić ,w każdej dowolnie wybranej chwili. Prezydent twierdzi, iż odpowiedź USA na zestrzelenie przez Iran amerykańskiego samolotu jest nieuchronna. Tak więc jeszcze wszystko zdarzyć się może.

Wczoraj spiker Izby Reprezentantów Nancy Pelosi  powiedziała, iż prezydent nie chce wojny z Iranem, jednak na Kapitolu nie kwestionowano konieczności odpowiedzi na irański atak, wzywano jedynie do togo,  aby odpowiedź była proporcjonalna, wzywano także do działania w porozumieniu z sojusznikami USA, także tymi w Europie, którzy krytykowali wypowiedzenie przez USA umowy z Iranem.

Tak więc atak odwołany został w ostatniej chwili. Co dalej? Tego w tej chwili nikt nie wie. Nie wiemy, czy atak odwołano już w ogóle, czy tylko z jakiś powodów zmieniono jego czas. Politycy zaś wzywają do deseskalacji napięcia. Iran buńczucznie twierdzi, iż jest gotowy do wojny ze Stanami Zjednoczonymi.

Prezydent napisał na twitterze, że odwołał atak, gdy dowiedział się, że zginąć około 180 osób. Uznał, że taka odpowiedź jest nieproporcjonalna w stosunku do zestrzelenia samolotu bezzałogowego. Dodajmy, że dron ten jest droższy od myśliwca F-35.

Foto: Wall Street Journal

2 Komentarze

  1. nama14 może wróć do swoich spraw: ne sutor supra crepidam iudicet. Trump to megaloman, efekciarz, lubiący się przechwalać, egocentryk: “Ja prezydent Trump uratowałem świat od wojny”. Miejmy na uwadze, że Persję dozbroiła Rosja i to nie jest ten Iran z lat 80-tych. A Trump powstrzymał się od ataku, bo obawiała się, że Iran w odwecie uderzy rakietami po Izraelu. A dla Trumpa protestanta Żydzi to rzecz święta.
    PS.Ojciec Donalda Trumpa był praktykującym luteraninem o niemieckich korzeniach. Matka należała do szkockiego odłamu Kościoła prezbiteriańskiego. Także Donald Trump i jego rodzeństwo zostali wychowani w wierze protestanckiej, należąc do wspólnoty prezbiterian. Rodzice Donalda Trumpa należeli do Kościoła prezbiteriańskiego, którego pastorem był wówczas Norman Vincent Peale, autor słynnego podręcznika „Moc pozytywnego myślenia”. Ten kaznodzieja gromadził wokół siebie wiernych pochodzących ze świata biznesu i polityki. Sam Pale zaprzyjaźnił się z dużo młodszym od siebie Donaldem Trumpem, który jest jednym z niewielu prezydentów w historii USA, którzy utrzymywali tak bliskie relacje z którymś z pastorów.

Skomentuj

Prosze wpisz komentarz!
Wpisz Imie: